Lęk przed jazdą za kierwonicą

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk przed jazdą za kierwonicą

przez Malik 06 paź 2013, 22:14
Witam,

Mam 35 lat, postanowilem zrobic prawo jazdy, wszystko byłoby ładnie ale, teraz mam praktykę tj jazdy za kółkiem. Za kazdym razem jak mam wsiasc za kierownice jestem zdenerwowany, spiety, nie panuje nad nerwami wszystko robie na odwrót. Jutro mam kolejne 2 godziny jazdy, mamy niedzielę a juz od rana nie panuję na mysl o jutrzejszym dniu. Jak sobie z tym poradzić ?

Jako pasażer nie mam takich problemów...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 paź 2013, 21:51

Lęk przed jazdą za kierwonicą

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 07 paź 2013, 01:24
to zalaczy co sobie wyobrarzasz, bo tak naprawdę boisz sie własnych wyobrażeń.
Prawda jest taka, że za nic nie odpowiadasz. Za wszytko wine ponosi instruktor.
Nie staraj sie z tym walczyc, to masz wieksze prawdopodobieństwo ze Ci przejdzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7731
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Lęk przed jazdą za kierwonicą

Avatar użytkownika
przez hania33 07 paź 2013, 09:11
Malik, Tak maja Wszyscy..to nic groznego , kazdy ma nerwy przed jazda :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed jazdą za kierwonicą

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 paź 2013, 11:14
Malik , a co będzie jak już będziesz jeżdził swoim autem , też na takim lękowym spięciu ?
Akurat w ubiegłą środe zdałem Prawko , ale do jazd kursowych podchodziłem z radością i chęcią . Co innego egzamin , tam stres , ale tutaj ? Jak czego nie wiesz to zawsze masz prawo zapytać , jak czegos nie wiesz masz prawo powtórzyć ten sam manewr kilkanaście razy ( aż się nauczysz ) . Jednak jeśli Twoim problemem sa nerwy juz podczas jazd kursowych to naprawdę będziesz miał ciężka przeprawę do egzaminu , a potem jego POZYTYWNEGO zdania. Też jestem nerwowy i aż nazbyt emocjonalny ,ale zaparłem się ,żeby miec to prawko , szczegolnie ,ze auto stoi przed domem . Juz za dwa tygodnie jazzzzzzda :lol:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Lęk przed jazdą za kierwonicą

Avatar użytkownika
przez fozzie 07 paź 2013, 11:39
A ja uważam, ze jak ktoś ma lęki podczas jazdy to powinien nie robić prawa jazdy a jak już je ma to zrezygnować z jazdy. Bez samochodu da się żyć. Jestem za wprowadzeniem obowiązkowych badań okresowych dla kierowców. Dla bezpieczeństwa innych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

Lęk przed jazdą za kierwonicą

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 paź 2013, 12:03
Jest dużo prawdy w tym co mówisz Fozzi . Jednak ów lęki poprzez częstą jazdę ( u wiekszości ludzi , tak uważam ) mozna w sobie pokonać. Pamiętam swoja pierwszą jazdę , sam akt wymijania auta jadącego 90 km i mojego z tą sama prędkością wywyływał u mnie dosyc nieprzyjemne uczucia( szczególnie ten ostry świst) . Teraz nie robi mi to większej róznicy , wiadomo uważać bardzo trzeba , ale juz nie odczuwam tego lęku co na początku .
Może faktycznie jest tak ,że nie wszyscy nadają sie na kierowców . Jak ktos nie lubi , boi sie ,,,a tata kazali to pewnie nie będzie z takiego ludka nawet miernego kierowcy . Ostatni przypadek w dalekiej rodzinie . 18 letniej gówniarze za łapówę tatuś załatwił prawko . Po dwóch tygodniach walnęła w motorowerzystę , tak ,że ów niewinny człowiek trafil do szpitala . Ot kierowcy, szkoda słów.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Lęk przed jazdą za kierwonicą

Avatar użytkownika
przez jasaw 07 paź 2013, 13:53
fozzie, :great:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Lęk przed jazdą za kierwonicą

przez bareten 07 paź 2013, 16:32
Malik, Mialem podobnie robiac prawo jazdy, nie masz sie czym martwic. Po dwoch godzinach jazd z auta wychodzilem caly spocony, a siedzenie kierowcy bylo cale mokre. Dalej, kiedy zrobilem jeden blad inne szly juz falowo. Nie myslalem wtedy, ze to moze byc cos dziwnego, bo wedlug mnie kazdy tak ma. Boisz sie nowej sytuacji stad ten stres. Z czasem, kiedy to bedziesz mial wyjezdzonych wiecej i wiecej godzin bedzie lepiej. Tak ma kazdy, lub przynajmniej wiekszosc, wiec nie nakrecaj sie dodatkowo sam!

Ja teraz majac nerwice lękową, derealizacje, depersonalizacje nabawilem sie takze strachu przed prowadzeniem auta lecz to troche inna bajka. Jednak po pewnym czasie przezwyciezylem go, a moze raczej pomoglo mnie zycie, ktore mnie do tego zmusilo. Dzis choc czuje sie bardzo zdekoncentrowany i brak mi spostrzegawczosci itp, mimo nerwow jezdze i to nawet po 100-200 km. Co wiecej, nie spowodwalem zadnego wypadku, a 3 tygodnie temu wjechala we mnie jakas babka.

Pozdrawiam! :smile:
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

Lęk przed jazdą za kierwonicą

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 paź 2013, 18:00
a 3 tygodnie temu wjechala we mnie jakas babka.


ach te babki za kierownicą . O czym one wtedy myslą ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Lęk przed jazdą za kierwonicą

przez bareten 07 paź 2013, 18:36
nie mam pojecia, ale jak widac lepiej od nich jezdza nawet chlopy ze stalym DD. :D
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

Lęk przed jazdą za kierwonicą

Avatar użytkownika
przez libertynka 07 paź 2013, 18:46
Malik, poszukaj dobrego instruktora, to 90% sukcesu, mój przez cały czas mnie zagadywał, żartował, przeklinał na innych użytkowników drogi, raz nawet wyskoczył do taksówkarza i myślałam, ze się pobiją :) czułam się przy nim bardzo bezpiecznie, bo nawet jak coś ewidentnie źle zrobiłam to on i tak zwalał na innych albo na pogodę :) twierdził, że jazdę trzeba sobie zakodować w podświadomości, dlatego radio grało i on ciągle gadał, żebym za bardzo nie myślała o jeździe, kwestia wyrobienia odruchów, a on czuwał nad bezpieczeństwem więc poszło gładko, choć były trudne dni. wszyscy mówią, że trzeba myśleć za kierownicą, a mój instruktor jakoś tego myślenia nie wymagał :) mówił "jedziemy" i samo się jechało :) zdałam za pierwszym razem i to w innym mieście niż się uczyłam.
gorzej było po zdaniu egzaminu jak musiałam jeździć sama i nikt mnie nie zagadywał :)
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Lęk przed jazdą za kierwonicą

przez NieznanySprawca 07 paź 2013, 18:48
kocham zapiepszac, im szybciej, tym lepiej sie czuje 8)
NieznanySprawca
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 17 gości

Przeskocz do