Kiedy nerwica odpuszcza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kiedy nerwica odpuszcza

Avatar użytkownika
przez evvelinka 04 wrz 2013, 15:43
Macie może tak, że nagle ni z tego ni z owego zaczyna się u was ciąg ataków lęku? Przejmowanie się każdym ukłuciem gdzieś w ciele, które zwykle kończy się myślą o raku czy zawale i atakiem lęku? Niemożność odprężenia się i ciągłe napięcie? Każde wyjście do sklepu kończy się atakiem? A potem nagle to wszystko odpuszcza? Nie ma przez jakiś czas ataków, ukłucie w sercu nawet jeśli pojawia się chwilowa myśl o zawale nie doprowadza do ataków paniki? Można normalnie iść do sklepu, odprężyć się? Tak jakby były nasilenia choroby i okresy "wyzdrowienia" :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Kiedy nerwica odpuszcza

Avatar użytkownika
przez Majkel86 05 wrz 2013, 17:16
Dokładnie tak mam. Są dni/tygodnie, że czuję się prawie jak zdrowy człowiek, wtedy nie mam większych problemów z czymkolwiek. A potem nagle lęk się pojawia albo D/D i te czynności które wcześniej były niczym nagle powodują strach.
Nie potrafię tego zrozumieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Kiedy nerwica odpuszcza

przez Fatale 05 wrz 2013, 18:24
Ja mam tak, że gdy się czuję źle, zaczynam mieć jakieś duszności, robi mi się słabo, pojawia się ból w klatce piersiowej to myślę o tym i rośnie we mnie jakaś panika a wraz z tym te dolegliwości bardziej dokuczają, czasami nie umiem tego opanować, staram się wtedy o tym nie myśleć....
Byłam i jestem..
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
04 wrz 2013, 20:30
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kiedy nerwica odpuszcza

Avatar użytkownika
przez evvelinka 05 wrz 2013, 21:04
Mnie ostatnio trzymały mdłości przez 3 dni od rana do wieczora, ale to takie, że chodziłam z reklamówką foliową, bo byłam pewna, że zwymiotuję. Słabo robiło mi się co chwilę. Pod koniec dnia byłam wykończona. Nawet do sklepu nie mogłam wejść, bo od razu atak. Nie wiem jak to wytrzymałam. Przeszło i teraz jest w miarę ok. Dziś nawet jak stałam w dusznej kolejce z 5 minut to wytrzymałam, wczoraj byłam w kinie. W stanie sprzed 3 dni nie byłoby to możliwe. Wtedy nadawałam się tylko do leżenia cały dzień na kanapie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Kiedy nerwica odpuszcza

przez HansKlosz 05 wrz 2013, 21:19
Kiedy nerwica odpuszcza to czuję, że mnie zostawiła, zdradziła z kimś innym. Czuję się wtedy strasznie samotny :(
HansKlosz
Offline

Kiedy nerwica odpuszcza

Avatar użytkownika
przez evvelinka 05 wrz 2013, 21:40
Ja wolę się nie cieszyć za bardzo jak dobrze się czuję, bo potem jak znowu mnie dopada to dłużej muszę do siebie dochodzić i dłużej zajmuje mi pogodzenie się z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Kiedy nerwica odpuszcza

przez HansKlosz 05 wrz 2013, 21:51
A teraz serio, mam nadzieję - za dużo kofeiny, za dużo kofeiny...ufff - lękowi towarzyszą napięcia, organizm jest tak zmęczony, jak po jakimś maratonie, że potrafi się wyłączyć czyli rozładować powstałe napięcie - lęk się zmniejsza. Dlaczego po kilku dniach pojawia się kolejny napad lęku? Bo odkładamy w sobie emocje ( z którymi nie potrafimy sobie radzić przy nerwicach), później jakiś impuls, przy nerwicy to może być coś banalnego, uruchomia ciąg myśli, lęków i napięć. Dobra psychoterapia pomaga nauczyć się rozładowywać emocje, napięcia i budować poczucie własnej wartości. To chyba tyle...?
HansKlosz
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 34 gości

Przeskocz do