dusznosc - refluks

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

dusznosc - refluks

przez kizzzzu28 04 wrz 2013, 16:41
to smieszne, ale czasem probuje biorac moj plytki oddech po prostu wyobrazic sobie ( bo pamietam to uczucie ) ze biore normalny wdech "zwyklego" czlowieka, ktory mnie cala dotleni. hah jakby czytal o moich marzeniach ktos normalny to chyba naprawde by mi wspolczul.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
14 mar 2013, 16:55

dusznosc - refluks

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 16:41
Masz jakiś problem z emocjami...coś wydarzyło się w Twoim życiu ..nerwy budzą Cie rano?

-- 04 wrz 2013, 16:44 --

kizzzzu28,

Ja tez tak mam ...wiesz czasem lepiej sie posmiac , ale jak dopadnie to juz mi nie do smiechu..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

dusznosc - refluks

przez kizzzzu28 04 wrz 2013, 16:49
wydarzylo sie bardzo wiele 4 lata temu i wtedy mialam ogromny stres, ale pozniej to ucichlo, rok temu rowniez mialam, a pozniej zaczelam miec zawroty i rozne objawy zaczynajacej sie nerwicy, a ze juz odbieralam wszystko dwukrotnie, myslalam, ze umre, zaczelam sie tym martwic tak, ze cale wakacje spedzilam w domu, a kazdego ranka budzilam sie roztrzesiona, nie bylam w stanie wstac z lozka i myslalam, ze umieram. po 2 miesiacach "trzesenia sie" dzien w dzien dostalam rok temu we wrzesniu refluksu i znow mialam kolejne nerwy, bo zawalil mi sie swiat. caly ten rok jest po prostu najgorszym w moim zyciu. nie potrafie tego zamknac za sobai powedziec sobie ze to jak sie czuje nie jest normalne . bo ja juz czasem sie przyzwyczajam ze musze czuc sie strasznie.. i jakbym chyba zaczela normalnie oddychac to az dziwnie bym sie z tym czula. np teraz kiedy o tym pisze czuje ze sie denerwuje i juz mi jest troche niedobrze. juz mialam w te wakacje takie dziury w glowie, czym tez sie martwilam, jakies wkrety, balam sie ze w koncu wyladuje w psychiatryku, ale mialam chyba za duzo wolnego czasu, bo kiedy zaczela sie szkola juz tak nie mysle i skupiam sie normalnie na lekcjach oczywiscie w miare mozliwosci przy walce z oddechem.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
14 mar 2013, 16:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

dusznosc - refluks

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 16:56
kizzzzu28,

Przeżyłaś na pewno wiele i było Tobie ciężko...wiesz to może być nerwica , gdyz w obecnej chwili się denerwujesz...nie denerwuj sie , lepiej wyrzucić to z siebie..będzie Tobie lżej..gratuluje odwagi w szkole ..nie wiem czy bym wytrzymała :( Zdecyduj sie udać do lekarza od refluksu, jeżeli to nie pomoże
idz do psychiatry a on pokieruje dalej , chodziłaś na terapie? do psychologa..fajnie się wygadać ..milo Ciebie poznać..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

dusznosc - refluks

przez pimpek82 04 wrz 2013, 16:59
witajcie!
Męczę się z dusznościami od marca z tym że,teraz jest już super w porównaniu z tym co było na początku.Lekarz stwierdził nerwicę,przepisał leki(leków nie biorę,radzę sobie jakoś sama,chyba że już mam lęki to biorę doraźnie)..Duszności przy niej występują.Męczyłam się strasznie,myślałam ,że się uduszę,miałam uczucie ,że bolą mnie aż płuca,ale pewnie były to zaciśnięte mięśnie,nie jadłam bo nie mogłam przełykać,schudłam(to akurat było na plus :D )Z czasem duszności zelżały,ale nie odpuściły.Do tej pory mam dni,że jest super,a czasami ciężki oddech powraca.Tak mam np.od dwóch dni.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

dusznosc - refluks

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 17:00
pimpek82,

Jak sobie z tym radzisz bez leków?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

dusznosc - refluks

przez kizzzzu28 04 wrz 2013, 17:03
słuchajcie ja już nie wiem czy to zwykła nerwica, miałam stwierdzony refluks, poza tym mam go napewno, bo neiraz mam zgage. w sumie jeżeli mam być szczera to naprawde "lubie" sie denerwowac i robie to dzien w dzien, takze nie dziwie sie, ze moj zoladek wszystko wyrzuca. najgorszy jest strach, boje sie tego wszystkiego, panikuje juz ze zwyklych rzeczy. nie potrafie sie nie denerwowac. moi rodzice stwierdzili, ze nie mam powodow do stresu i nie potrzebuje terapii (a wiem, ze potrzebuje) i juz nie chca slyszec o tym, ze cos mi jest. a tabletki na nerwy sama odstawilam, bo nie chcialam sie truc, powiedzialam sobie, ze sama w tego wyjde. najgorsze jest chyba to, ze jestem z tym wszystkim sama i juz glupio mi narzekac o tym mojemu chlopakowi czy rodzicom, bo naprawde wszyscy juz maja dosc.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
14 mar 2013, 16:55

dusznosc - refluks

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 17:07
kizzzzu28,

Tak nie potrafią zrozumieć a powinni pomoc..Potrzebujesz pomocy przecież, chłopak tez nie rozumie?Jeżeli potrzebujesz terapii pogadaj z nimi raz jeszcze , tak byc nie może...Ty masz jedno , swoje życie , nie mogą Cie tak zostawić samej...Jak oni mogą patrzeć , gdy się meczysz?

-- 04 wrz 2013, 17:08 --

Ja bym rozmawiala do skutku...terapia pomoze i dodatkowo jakies leki..sama nie dasz rady na tak powazne dusznosci...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

dusznosc - refluks

przez kizzzzu28 04 wrz 2013, 17:13
Sek w tym, ze ja o tym nie mowie. nie mowie wgl rodzicom, ze mam dusznosci, nie mowie o tym nikomu, dzisiaj tylko wspomnialam chlopakowi o tym w szkole, ale wiesz jak to jest. jakbym tego nie miala to bym tego nie rozumiala. wszyscy tylko potrafia powiedziec zebym szla do lekarza i na tym sie konczy.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
14 mar 2013, 16:55

dusznosc - refluks

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 17:13
W razie czego możesz zawsze do mnie pisać...nie Jesteś z tym sama pamiętaj...

-- 04 wrz 2013, 17:15 --

kizzzzu28,

A nikt nie chce porozmawiać tak ? i doradzić , wysłuchać?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

dusznosc - refluks

przez pimpek82 04 wrz 2013, 17:34
hania33
na początku lekarz przepisał mi na miesiąc Sedam, nie powiem było ok.Przestałam brać cholerstwo wróciło.Poszłam znowu przepisał Sedam na 2 miesiące,bo powiedział że od tego się uzależnia i zasugerował poszukanie sobie psychologa.Do psychologa nie poszłam,bo stwierdziłam,że może sobie gadać ja i tak go nie posłucham,taki mam charakter.Załatwiłam sobie Relanium 5 i biorę połówkę jak mnie bierze.Czasami mam ochotę brać Sedam,ale boję się,że sobie później nie dam rady.Powiem Ci ,że dużo dało mi to forum.Czytałam i zrozumiałam,że nie jestem jedyna i tylko mózg mi płata figla.Tylko fajnie było by nie mieć tych duszności,lęków,dziwnych zawrotów głowy i dziwnego widzenia(jakaś wrażliwość np.na czerwony kolor,półki w sklepach,powiększony obraz w lusterku

kizzzzu28
ten kto nie choruje na nerwicę nie wie co przeżywamy,mam to samo,gadanie w rodzinie weź się w garść przecież nic ci nie jest,bla bla bla
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

dusznosc - refluks

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 17:40
pimpek82,

No wlasnie , mi rowniez forum pomogło , ja biorę Arketis , jakoś tam żyje , lecz jeszcze za krotko 5 tydzień...mam nadzieje i czekam...mi nie zapisał nic z benzo...a początki były trudne.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

dusznosc - refluks

przez kizzzzu28 04 wrz 2013, 17:52
no dokladnie, kazdy ma juz dosc... nie wiem placze dzien w dzien i jest chwile lepiej, np. teraz. nie wiem jutro sprobuje porozmawiac z ta lekarka.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
14 mar 2013, 16:55

dusznosc - refluks

przez pimpek82 04 wrz 2013, 18:06
kizzzzu28

no dokladnie, kazdy ma juz dosc... nie wiem placze dzien w dzien i jest chwile lepiej, np. teraz. nie wiem jutro sprobuje porozmawiac z ta lekarka.


niestety nakręcasz się też tym co ludzie/rodzina o Tobie myśli i to też nasila objawy,to takie błędnie koło z czasem będzie lepiej,spróbuj porozmawiać z lekarzem, a na rodzinę przymknij oko,albo lepiej wygadaj się na forum :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do