"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 wrz 2013, 12:09
agat 7 napisał(a):Ja kiedyś byłam cichutka i niekonfliktowa( tylko pozornie bo w środku wulkan blokowanych emocji). Od ładnych kilku lat potrafię '' z ryjem wyjechać '' :mrgreen: jak to ładnie ujęliście , ale wcale nie czuje się z tym dobrze, jakieś chore poczucie winy mną włada , i po każdym takim zachowaniu ciągle zastanawiam się czy aby nie przesadziłam i czy na pewno miałam racje. Meczące to strasznie. Ale w sumie i tak chyba lepsze niż skrywanie złości i '' gotowanie się'' w środku.
Słuchajcie, a co z asertywnością ? ja też popadałam w skrajności uległość - agresja wobec otoczenia, ale to nie było dobre :? najlepiej spokojnie i grzecznie zamanifestowac swoje zdanie, wtedy nikt sie nie czuje urażony no i nie ma tego poczucia winy i niesmaku, że wylałam na kogos swoja złość... jeśli sie jest asertywnym, to negatywne emocje tez sie nie nawarstwiają, niczego nie trzeba dusic w sobie...
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 12:16
nerwa wszystko jest reakcją chemiczną mózgu i depresja to brak serotoniny noradrenaliny dopaminy :o
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

przez nerwa 03 wrz 2013, 12:21
wykończony, tak - ale jaka jest tego przyczyna? Wlasnie wg. mojej wiedzy przyczyna czysto organiczna (np. ze mozg rozwalony i nie jest w stanie produkowac czegos), to jest znikomy procent - i wtedy jedyne wyjscie to jechanie na lekach caly czas i tyle.
Ale znaczna wiekszosc (co potwierdzila ostatnio moja psychiatra), to objawy wynikajace z problemow emocjonalnych, osobowosciowych itd. I wtedy leki owszem pomagaja, ale jak przestajesz je brac to dalej masz problem (tak jak lek przeciwbólowy przy bólu zęba). Więc leki są dobre żeby przetrwać dzień i jakoś życ i funcjonowac itd. ale wg mnnie nie sa w stanie wyleczyc tak calkowicie - bo do tego potrzebna jest zmiana wewnetrzna jakas (pewnie rozna, dla roznych ludzi).

-- 03 wrz 2013, 11:22 --

bittersweet, masz racje z tą asertywnościa. Bo wtedy jestesmy w porzadku - i dla siebie (bo nie robimy nic wbrew sobie, nie wchodzą nam na głowe), i tez dla otczenia (bo reagujemy np. stanowczo ale nie jakos agresywnie). Mysle, ze to w duzym stopniu moze tez pomoc jakos stanąć na nogi.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez hania33 03 wrz 2013, 12:23
nerwa,

Zmiana , przez jakiś szok..czy próbować się zmienić samemu??
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez agat 7 03 wrz 2013, 12:26
bittersweet, i właśnie tu jest problem ,żeby własne zdanie umieć przedstawić w sposób grzeczny i spokojny , ale jak to zrobić kiedy emocje człowiekiem targają , a poza tym kiedy jestem spokojna to nie mam ochoty nikomu zwracać uwagi :roll: , dopiero stan podekscytowania i adrenalina sprawiają że mam w ogóle odwagę się odezwać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
06 paź 2011, 10:13

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 12:39
nerwa, te nieorganiczne dają ten sam efekt chemiczny :o
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

przez nerwa 03 wrz 2013, 12:42
wykończony, ale jaka masz pewnosc, ze np. lęk i uległość jest skutkiem takiego efektu chemicznego a nie przyczyną?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 12:47
nerwa, bo np fobiocy społeczni mają za mało dopaminy
a leki działają na taką uległość widać efekt u leczonego
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 wrz 2013, 12:51
agat 7, ja nauczyłam sie asertywności z książek... nawet jak jestes spokojna, to możesz wyrazić swoje zdanie, tylko żeby się w tym ćwiczyć. Wiem, że to nieprzyjemne na poczatku tak się przełamywać, ale jakos trzeba się nauczyc innego schematu zachowania... a uczymy się całe zycie. Nie ma sensu trzymac się wzorców postępowania, z których jesteśmy niezadowoleni, chociaz trudno z nich wyjść.
Na poczatku asertywnośc może byc stresująca, ale ja zawsze starałam sie postawic na miejscu swojego adwersarza - jaki przekaz chciałabym usłyszeć w sytuacji, kiedy ścierają się czyjeś interesy/opinie ? Ja chciałabym, żeby ktos spokojnie powiedział mi, o co mu chodzi i dlaczego - wtedy ja też to moge zrobić. Kiedy oboje znamy swoje stanowisko-a wcale nie musimy sie przy tym zgadzać- można poszukać jakiegos rozwiązania, kompromisu. Na zasadzie - to może ja zrobie tak, a Ty tak, zeby spotkac się w srodku drogi. A kompromisy się nie udają, kiedy ktoś jest niechętny, podnosi głos, albo ucieka. Dlatego sama staram się tak nie zachowywac, bo nie chce, żeby inni sie tak wobec mnie zachowywali.
Najczesciej kiedy się jest spokojnym i zyczliwym, ludzie sie odpręzają i też odpowiadaja tym samym. Oczywiscie nie zawsze, ale to juz zupelnie inna para kaloszy ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 wrz 2013, 15:01
bittersweet, :great: zgadzam się z Tobą we wszystkim, co napisałaś :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

przez nerwa 03 wrz 2013, 15:28
wykończony napisał(a):nerwa, bo np fobiocy społeczni mają za mało dopaminy
a leki działają na taką uległość widać efekt u leczonego


no ale moga też chyba mieć poczucie małej wartosci i tego typu problemy i z tego mieć fobie społeczną

-- 03 wrz 2013, 14:30 --

bittersweet, dokladnie - trzeba cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc - nic samo nie przyjdzie. I czasem na poczatku bywa trudne, trzeba sie zmuszac itd. ale potem są efekty...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 15:33
nerwa, no to tak ale kluczem jest brak np dopaminy :o serotoniny i noradrenaliny
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

przez nerwa 03 wrz 2013, 15:41
wykończony, ale czekaj.. bo Ty piszesz tak, jakby ten brak byl przyczyną wszelkich stanów, tak? A przeciez czesc rzeczy moze sie brac z tego, ze ktos np. mial ciezkie dziecinstwo, przezyl jakas traume itd. Nie? Czy myslisz, ze po prostu zawsze jest zaburzenie np. dopaminy i gdy ktos ma dodatkow jakis "incydent" w zyciu to to się dokłada do tego wszystkiego?

I jak w takim razie zapatrujesz się na leczenie terapeutyczne? Czy zmianą mysli i zachowania mozna zmienic poziom np. dopaminy, serotoniny itp? (bez takich rzeczy typu - aktywnosc fizyczna itd. tylko to co w glowie mozemy zrobic)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez hania33 03 wrz 2013, 15:48
wykończony,

Czasem bez leków nie da się rady tutaj masz racje, lecz niektórzy maja w sobie sile , by pokonać depresje , lęki..i tylko zazdrościć..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do