"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

przez nerwa 03 wrz 2013, 11:03
Własnie przeczytałam taki artykuł w Zwierciadle (http://zwierciadlo.pl/2013/psychologia/ ... -uleglosci).
W skrócie chodzi o to, że są osoby które są zazwyczaj miłe, nie wykłócają się o nic, starają sie nie wchodzić w konflikty, pomagać itd. I one mają duże szasne na (oprócz różnych innych chorób) nerwice. Co o tym myślicie? Jesteście raczej tacy czy walczycie o swoje?

Przypomnialo mi się, ze ktoraś z forumowiczek w jednym wątku napisala, ze kiedy zaczela bardziej walczyć o swoje i być bardziej nie-dającą-sobie-wchodzić-na-głowę osobą - poczuła się dużo lepiej i lęki się zmniejszyły.
Ja przynzam się, że raczej należe właśnie do miłych osób, nie lubie wykłócać się o nic, robie w pracy co mi każą itd. Może o tym trzeba też pamiętać i jednak jakos się zmienic pod tym wzgledem?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez hania33 03 wrz 2013, 11:08
Ja to raczej taka zbyt dobra dla innych..i chyba masz racje kiedy byłam inna , walczyłam o swoje i nie miałam lęków.. :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez socorro 03 wrz 2013, 11:25
nerwa, rzuciłam okiem na artykuł który podlinkowałaś i myślę że ten (http://psychika.net/2008/06/lk-podstawo ... dnoci.html) fajnie go uzupełnia ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 11:27
to nie skutki ale objawy razem z nerwicą chyba niedobór serotoniny/katecholamin
standard
ja po prochach jestem mega pewny siebie :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez hania33 03 wrz 2013, 11:29
wykończony,

Ja wtedy nie brałam żadnych leków...a potrafiłam z ryjem wyjechać , jak to się powiada.Obecnie nic..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 11:35
hania33, coś aktywizującego nie zmulacz ani neurolep
i z ryjem wyjedziesz
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez hania33 03 wrz 2013, 11:42
wykończony,

Ja na paro teraz to może mulic , lecz później kto wie..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 11:44
hania33, :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez hania33 03 wrz 2013, 11:45
wykończony, :twisted:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

przez nerwa 03 wrz 2013, 11:45
no wlasnie, ale czy nie jest tez tak, ze jak zyjemy w lęku (juz w sumie nie wazne co bylo przyczyną - czy lęk czy taka "uleglosc" jak to tam nazywaja), ale powiedzmy, ze jedno wynika z drugiego. Wiec teraz gdyby stac sie bardziej "walecznym" ;)) , bronic swojego, wyjezdzac z ryjem, to wlasnie moze takie dzialanie moglyby rownie dobrze wplynać na zmniejszenie odczuwania tych negatywnych (lęków itp.) - bo wtedy wiadomo, zwieksza sie pewnosc siebie, czlowiek czuje się pewniejszy, że ma siłe i wpływ na pewne rzeczy.

socorro, dzięki za artykuł, ja bardzo lubie ksiązki Horney i w sumie zgadzam sie praktycznie ze wszystkim co napsiala :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez agat 7 03 wrz 2013, 11:49
Ja kiedyś byłam cichutka i niekonfliktowa( tylko pozornie bo w środku wulkan blokowanych emocji). Od ładnych kilku lat potrafię '' z ryjem wyjechać '' :mrgreen: jak to ładnie ujęliście , ale wcale nie czuje się z tym dobrze, jakieś chore poczucie winy mną włada , i po każdym takim zachowaniu ciągle zastanawiam się czy aby nie przesadziłam i czy na pewno miałam racje. Meczące to strasznie. Ale w sumie i tak chyba lepsze niż skrywanie złości i '' gotowanie się'' w środku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
06 paź 2011, 10:13

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 11:56
nerwa napisał(a):no wlasnie, ale czy nie jest tez tak, ze jak zyjemy w lęku (juz w sumie nie wazne co bylo przyczyną - czy lęk czy taka "uleglosc" jak to tam nazywaja), ale powiedzmy, ze jedno wynika z drugiego. Wiec teraz gdyby stac sie bardziej "walecznym" ;)) , bronic swojego, wyjezdzac z ryjem, to wlasnie moze takie dzialanie moglyby rownie dobrze wplynać na zmniejszenie odczuwania tych negatywnych (lęków itp.) - bo wtedy wiadomo, zwieksza sie pewnosc siebie, czlowiek czuje się pewniejszy, że ma siłe i wpływ na pewne rzeczy.

socorro, dzięki za artykuł, ja bardzo lubie ksiązki Horney i w sumie zgadzam sie praktycznie ze wszystkim co napsiala :)

mi się wydaje że i lęk i uległość to objaw tego samego niedoboru neurotransmitera w mózgu
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

przez nerwa 03 wrz 2013, 12:00
wykończony, no tak, ale z tego co wiem, niedobór neuotransmiterów w mózgu jest przyczyną bardzo małego procenta nerwic i depresji mimo wszystko...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

"zawsze mili ludzie" vs nerwica

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2013, 12:05
nerwa, jak niby? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do