Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

przez milady 11 paź 2013, 21:04
Ja dziś spotkałam w rossmannie znajomą, którą kiedyś olałam, bo zapraszała mnie na swoją 18stkę, a ja nie poszłam, bo nie miałam z kim (a sama nie chciałam). Porwałam jakąś czekoladę i poleciałam do kasy, modląc się, by nie przyszło jej do głowy iść w szybszym tempie i pojawić się zaraz za kasą. Myślałam, że jak na studiach będzie mi się lepiej wiodło, to problem ze spotykaniem znajomych też będzie mniejszy, ale nie, jest tak samo silny.
i przy okazji zgadzam się z veganką - po prostu szkołę trzeba przejść. Pomyślcie, że potem każdy rozejdzie się we wszystkie strony i każdy będzie miał stare dzieje gdzieś. Ja pamiętam jak pod koniec liceum odliczałam już z utęsknieniem końcowe dni:). Metoda nie jest dobra (nie walczysz, tylko poddajesz się stresowi i negatywnym wpływom, a co za tym idzie jednak opóźniasz swój rozwój), ale inaczej wtedy nie potrafiłam. Jednak w którymś momencie powinno się wziąć w garść, nie można czekać w nieskończoność. Ja zauważyłam, że jeśli podejmuję ryzyko, to później wszystko potrafi iść jak po sznurku. Coraz częściej jest lepiej niż gorzej, a przeszkody nie wydają się już być nieskończenie dużą przepaścią.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

Avatar użytkownika
przez Abbey 11 paź 2013, 21:10
wytrzymajcie do końca nauki a potem będzie dużo lepiej. ale też dużo samotniej.

to może być jeszcze samotniej?
Znaczy się, ja u siebie tego nie wyobrażam sobie... Jestem wyalienowana do bólu...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 12 paź 2013, 13:27
Mam trochę podobnie, ale nie kazdego to dotyczy. Jeśli sa osoby ktore dobrze mnie znaja i nia mam co udawać to jestem wyluzowany, ale czasami
nie jest lekko. To wszytko jest strach przed tym co sobie o mnie pomyślą. Tak naprawde podobno ma się niewielki wpływ na to co sobie ludzie pomyślą.
Odkad zadalem sobie z tego sprawe i uświadomiłem sobie jakie ida za tym emocje, jest mi z tym lżej bo wiem skad sie bierze.

A takie unikanie starych znajomych których sie dawno nie widziało, to dla kazdego jest kłopotliwe bo nie wiadomo o czym rozmawiać. Zwłaszcza
jak jeszcze wczesniej jak sie widywało taka osobe czesto to nie wiadomo bylo o czym rozmawiać.

-- 12 paź 2013, 13:40 --

milady napisał(a):J Ja zauważyłam, że jeśli podejmuję ryzyko, to później wszystko potrafi iść jak po sznurku. Coraz częściej jest lepiej niż gorzej, a przeszkody nie wydają się już być nieskończenie dużą przepaścią.


Mam z tym zwiazane odwiecznie pytanie - co lepsze zycie w spokoju, bez narażania się na stres? Czy wchodzenie w nowe sytuaje ktore powodują
stres?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

przez milady 12 paź 2013, 21:18
wieslawpas napisał(a):Mam trochę podobnie, ale nie kazdego to dotyczy. Jeśli sa osoby ktore dobrze mnie znaja i nia mam co udawać to jestem wyluzowany, ale czasami
nie jest lekko. To wszytko jest strach przed tym co sobie o mnie pomyślą. Tak naprawde podobno ma się niewielki wpływ na to co sobie ludzie pomyślą.
Odkad zadalem sobie z tego sprawe i uświadomiłem sobie jakie ida za tym emocje, jest mi z tym lżej bo wiem skad sie bierze.

A takie unikanie starych znajomych których sie dawno nie widziało, to dla kazdego jest kłopotliwe bo nie wiadomo o czym rozmawiać. Zwłaszcza
jak jeszcze wczesniej jak sie widywało taka osobe czesto to nie wiadomo bylo o czym rozmawiać.

-- 12 paź 2013, 13:40 --

milady napisał(a):J Ja zauważyłam, że jeśli podejmuję ryzyko, to później wszystko potrafi iść jak po sznurku. Coraz częściej jest lepiej niż gorzej, a przeszkody nie wydają się już być nieskończenie dużą przepaścią.


Mam z tym zwiazane odwiecznie pytanie - co lepsze zycie w spokoju, bez narażania się na stres? Czy wchodzenie w nowe sytuaje ktore powodują
stres?



Tak na logikę - myślę, że wchodzenie w stres. Bo to się nazywa walczyć. Bardzo wiele ludzi nie walczy w swoim życiu, czy to z FS czy bez niej. I dlatego nie spełniają swoich marzeń, żyjąc tak, jak przykazało im społeczeństwo.
Walczyć - i znosić ból. A kiedyś on zniknie, w miarę odpowiednio ukierunkowanego rozwoju <i zostanie inny ból, ale na tym polega życie ;))>. Wiem, mnie też się to nie podoba ;).
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 12 paź 2013, 22:01
Dziekuje za rade. W takim razie spadam do knajpy na dyskotekę:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

przez milady 15 paź 2013, 11:00
I co? Jak było na dyskotece? <swoją drogą to naprawdę Ci się one podobają? ja osobiście wolę posiedzieć w knajpie z ludźmi niż tańczyć jakieś wygibasy do nędznej w mojej opinii muzyki... ;)>.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 paź 2013, 11:11
Też cierpię na paniczny lęk przed znajomymi i dalszą rodziną. Głównie to spowodowane że wstydzę się siebie przed innymi, że nie pracuję, nie jestem w żadnym związku mimo zaawansowanego wieku i ogólnie w życiu kompletnie nic nie osiągnąłem. Bardziej boję się spotkania bo jak spotkam to często aż tak fatalnie to nie wygląda, lepiej niż myślałem przed, ale po spotkaniu sobie znowu myślę pewnie te osoby się ze mnie wyśmiewają, obgadują jakim to nieborakiem jestem. Oczywiście najbardziej mnie wkurzają pytania co porabiasz i ja muszę się wysilać i kłamać żeby jako tako się zaprezentować, bo mówienie prawdy jest nie do przyjęcia. Pewnie jakbym miał pracę byłoby lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

Avatar użytkownika
przez khaleesi 15 paź 2013, 11:12
carlosbueno, zaawansowanego wieku? :roll: Masz wiek, że jeszcze panny możesz rwać jak kwiatki a Ty piszesz jak niedołęzny starzec, :mrgreen:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

Avatar użytkownika
przez Arhol 15 paź 2013, 11:23
khaleesi napisał(a):carlosbueno, zaawansowanego wieku? :roll: Masz wiek, że jeszcze panny możesz rwać jak kwiatki a Ty piszesz jak niedołęzny starzec, :mrgreen:

Kalesiu,tylko prawdziwe lordy malkontentusy nieudacznikusy znają moc tych słów,zrozumiałabyś jeśli dostaniesz się do 10 kręgu narzekaczy i nieudaczników :pirate:
ale dla ciebie to niemożliwe także dont worry :lol:

Co do tematu,znajomych nie mam,ale nie bałbym sie spotkać,bo według większości prowadze normalny żywot a moje psie poczucie wartości jest wyimaginowane,także udawanie normalsa wychodzi mi nieźle :pirate:

-- 15 paź 2013, 10:40 --

kalesiu, to jest już znak firmowy carlosa,forum nerwica.com bez tego to nie nerwica.com :pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

przez milady 23 paź 2013, 20:18
No i stało się. Napisał na fejsie do mojego brata daawny kolega z klasy (podst i gim) i prosi o jakieś namiary do mnie (naturellment ja z nikim z klasy nie mam kontaktu, z ostatnią osobą zerwałam ponad rok temu i nie byłam na żadnym spotkaniu klasowym). Jakoś mi tak wstyd w ogóle się kontaktować, ponieważ nie zmieniłam się za wiele od tamtych czasów, no może jedynie potrafię być bardziej elastyczna i trochę wyładniałam.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

przez mierzewysoko 05 lis 2013, 22:16
Kurde, wychodzi na to, że dużo ludzi ma te pieprzone społeczne lęki, bo tak to się nazywa a nie po prostu bycie nieśmiałym. Moja matka mi całe życie wciskała, że jestem tylko nieśmiały jak ona a tak na prawdę, to im więcej na ten temat czytam, to ewidentnie to coś, co powinno się leczyć. Z tego co czytam na necie to warto próbować terapią poznawczo behawioralną, czy ktoś zna jakiegoś psychologa w Poznaniu, który się tym zajmuje, bo czuję, że im dłużej będę czekał, tym będzie gorzej. A pomyśleć, że kiedyś byłem dumny z tego, że nazywają mnie CK.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:54

Paniczny lęk przed spotkaniem znajomych

Avatar użytkownika
przez littleMi 05 lis 2013, 23:19
mierzewysoko napisał(a):
A pomyśleć, że kiedyś byłem dumny z tego, że nazywają mnie CK.

Co to znaczy nazywać kogoś "CK"?
Zbuduję czołg
Złożony z części dwóch
Z mej wiary w siebie i
Niezłomnej woli, by
Ten wielki czołg
Nigdy nie poddał się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:16
Lokalizacja
gdzieś pośród wielu innych

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do