Lęk i panika - czynniki spustowe

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk i panika - czynniki spustowe

przez nerwa 29 sie 2013, 20:39
hania33 napisał(a):satinela
Wsparcie jest ważne i to bardzo , lecz takie ..nic na sile ...ponieważ , gdy ktoś mi mówi musisz iść ,,już serducho nawala..lub mówi no co się znów z Toba dzieje..dasz rade przecież ..to mnie nerwy biorą..


Wlasnie, takie na sile tez nie jest dobre chyba, bo wtedy moze byc wbrew sobie robione i jeszcze wieksza trauma powstaje.
Najlepszy to ktos kto wspiera tak racjonalnie, nie daje sie wkrecac w nasze chorobowe narzekania ciagle, ale jednoczesnie nie jest taki, ze sie nasmiewa czy zmusza do czegos. Mysle, ze przy takim czlowieku to od razu mozna sie spokojniej poczuc i są siły na walke.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez satinela 29 sie 2013, 20:41
dziewczyny ja mam to samo.......dokladnie tak samo mowie i mysle.......to jest nasz chory umysl i nerwy .....jak mnie ktorejs niedzieli nawalal zab calkowicie nie mialam jakos lekow....a jak ktos mi mowi nic ci nie bedzie a ja czuje paniczny strach to jakbym glowa w mur walila...
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez hania33 29 sie 2013, 20:42
nerwa

Mnie tez denerwuje , jak np. idę z kimś i ten ktoś patrzy się na mnie i jakby czekał , kiedy będzie mi się źle robić..atak gwarantowany..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk i panika - czynniki spustowe

przez nerwa 29 sie 2013, 20:48
U mnie to teraz doszlo do tego, ze jak np. wracam z pracy to boje się, że kogos spotkam w autobusie i bede musiala razem wracac i rozmawiac! Bo jak jestem sama i mam atak, to albo jakos przetrzymam, albo wysiade, albo nie wiem...
A z kims to po prostu nie wiem co robic, i juz jak spotkam kogos to sie zaczynam denerwowac. Nie raz juz bylo, ze powiedzialam, ze ja musze jeszcze gdziestam isc (zeby tylko nie wracac z kims) :D heh... albo ostatnio spotkalam sasiada, to wysiadlam na kolejnym przystanku i poczekalam na nastepny autobus bo juz sobie wyobrazilam jak idziemy razem do domu i trzeba rozmawiac, a mi sie zaczyna slabo robic i nie wiem co robic.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez satinela 29 sie 2013, 20:50
no coz radzimy sobie jak potrafimy, ...o ille pomaga to dobrze, tlumaczenie sie ciagle jes bez sensu, ...
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez hania33 29 sie 2013, 20:51
Ach macie racje ..musimy jednak się przemęczyć jakoś i żyć ..lecz jest ciężko...Ciągle ucieczki itp. nic z życia :( ..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Lęk i panika - czynniki spustowe

przez nerwa 29 sie 2013, 20:51
A dodam jeszcze, korzystajac z okazji - ze najbardziej to mi pomaga rozmawianie z Wami tu na forum :) Jakos od razu sie lepiej czuje zawsze! Szczegolnie jak siedze w domu i mam taki lękowy stan, ze nie wiem co to robic w ogole, i popisze troche i jakos sie poprawia.

-- 29 sie 2013, 19:52 --

ja sie wlasnie najbardziej boje, ze potem na starosc pomysle, ze przelecialy mi najlepsze lata zycia, prze zjakies glupie lęki i wytwory mojej glowy :( I to mi troche daje taki impuls do dzialania, ze musze cos zrobic, bo nie chce potem zalowac :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez satinela 29 sie 2013, 20:55
bo wiecie co, w tym obledzie zaczynamy sie bac, ze jutro znowu cos nas wystraszy, ....

ps jakie leki bierzecie ?
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez hania33 29 sie 2013, 20:56
Ja tez tego nie chce ..chce żyć normalnieee i tez się ciesze , ze Jesteście

-- 29 sie 2013, 20:57 --

satinela


Ja Arketiks i Biosotal na serducho...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Lęk i panika - czynniki spustowe

przez nerwa 29 sie 2013, 20:57
ja nic nie biore, tzn. 10 lat temu bralam fluoksetyne 3 miesiace, a podczas tego "epizodu" dostałam Efectin ale po 1szej tabletce (3 tyg temu) tak sie wystraszylam ubokow, ze juz drugiej nie wzielam (leżą w szafce, jak bedzie tragicznie bardzo, to moze jeszcze sproboje, ale nie wiem...), poki co, mam tylko benzo doraznie.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez satinela 29 sie 2013, 20:59
hania nie znam tych lekow :(

-- 29 sie 2013, 21:00 --

nerwa to cie podziwiam, ja bez lekow poki co nie dawalabym rady
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez hania33 29 sie 2013, 21:02
satinela

Pierwsze to paroksetyna ,,,drugi lek mam na to bicie szybkie serca...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Lęk i panika - czynniki spustowe

przez nerwa 29 sie 2013, 21:05
Ja kiedys na serce mialam dorazne bisocard od kardiologa, ale potem sie skonczyl. A ostatnio zobaczylam, ze taki lek co mama bierze na nadcisnienie ma dokladnie ten sam sklad :) Mialam wziac pare tabletek na wszelki wypadek, ale zapomnialam... w sumie dobrze cos miec na serce w zanadrzu...

Aaaa jeszcze wiecie co bralam kiedys, takie kropelki Milocardin. Lekarka powiedziala mi, ze to "jak validol" no to bralam... raz wzielam calkiem sporo i nie moglam sie z lozka ruszyc (totalny bezwlad), zaczelam wczytywac sie dokladnie i okazalo sie, ze to barbiturany, uzywane w anestezjologii, uzalezniajace itd. Ehh, a nic mi o tym nie wspomniala :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Lęk i panika - czynniki spustowe

Avatar użytkownika
przez satinela 29 sie 2013, 21:17
ja mam zoloft i xanax - poki co zoloft pare dni wiec jeszcze chyba nie zaczal tak dzialac, no i magnez lykam, popijam meliske
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do