przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 27 sie 2013, 20:36
Witam,

pracuje w openspace w którym czesto ludzie głośno rozmawiaja, dzwonia telefony, co chwile otwieraja się drzwi
z charekterstycznym piknieciem systemu. non stop ktos kolomnie przechodzi.
Jakies dwa miesiące temu, zaczly sie u mnie pojawiać objawy przewrażliwienia na głosy rozmawiajacych ludzi.
Jak ktos mówił zbyt głośno to słyszalem, takie jakby dzwonienie w uszach. Bardzo mnie ten objaw niepokoil
i zawsze powodował nasilenie lęku i napięcia. Cikawe jest to, że nawet jak sie spotkałem z kolega z pracy
w knajpce w niedziele, to również mialem taki sam objaw (chociaz goscia lubie). Kupiłem sobie takie duże słuchawki
na uszy i przez ostatni tydzień, dwa mialem z tym spokój. Dzisiaj jednek nie wzialem tych słuchawek i okazalo się
że nadal drażmi mnie jak ktoś mówi. Chciałem zapytać, co o tym sadzicie? Mnie sie wydaje, że orgaznim jest już
zmęczony tymi halasem, Czy ktoś miał kiedyś podobie? Mnie to mocno nakręca lękowo bo o takich obajawach
nigdzie nie czytalem.

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2013, 21:07
Hej!

Jest coś takiego jak mizofonia http://pl.wikipedia.org/wiki/Mizofonia ale nie wiem czy to akurat się ciebie tyczy (wydaje mi się że mizofonia odnosi się bardziej do obrzydzenia odgłosami wydawanymi przez ludzki organizm). Natomiast stan jaki opisujesz nie jest mi obcy - kiedy mam w pracy nawał zleceń, ciągłe telefony od klientów, kiedy nie mogę zabrać się za zlecenie bo co chwila wpada mi co i rusz nowe zapytanie o wycenę (kończę wycenę, chcę brać się za robotę i orientuję się że w tym czasie przyszły dwie nowe) - innymi słowy w sytuacji nieustającego, narastającego stresu, do szału potrafią mnie doprowadzić drobnostki jak np. sekretarka pytająca koleżankę o przepis na ciastko, czy szef nawijający przez telefon tuż obok mnie kiedy wykonuję zlecenie przy którym muszę wysilić mózgownicę bardziej niż zwykle.

Tyle że u mnie to jest w miarę jasne co to powoduje, u ciebie - nie całkiem. Myślę że najlepszą poradą, jak zawsze, jest zalecić wizytę u lekarza...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 27 sie 2013, 21:42
weź mnie nie strasz, już się zleklem jak cholera. mam juz te nerwica i na cholere mi cos jeszcze. Ciamkanie, chrupanie, mlaskanie wcale mnie nie denerwuje. Generalni odczuwam to bardziej w sytuacji mocnego napięcia nerwowego niż wowczas gdy jestem spokojny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2013, 21:46
Czyli - wkurwiają cię ludzie jak masz stresa, nic nienormalnego moim zdaniem ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

przez nerwa 27 sie 2013, 22:52
wieslawpas, mnie to co prawda lękowo nie nakręca ale za to wkurwia strasznie :)
Tez nie moge wytrzymac w pokoju gdzie jest wiecej osob, caly czas ktos sie kreci, klika, gada, wchodzi, wychodzi, wrrrrr
W ogole nie moge sie skupic na robocie! Niestety jakos tam musze jeszcze przetrzymac ten czas :-/
Sluchawki dobra opcja - u mnie sporo osob zaklada :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 28 sie 2013, 23:35
no to dzis skonsultowalem to z psychologiem psychoterapeuta - generalnie jest to objaw napiecia nerwowego i przewrazliwienia.
Ludzie w stanie pobudzenia robia sie wrazliwi, na dzweki, kolory, zapach itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

Avatar użytkownika
przez Ewita1 28 sie 2013, 23:45
Ja ciągle strofuję dziecko, żeby było ciszej. Czasem, aż mi jej szkoda. Ona tak gada dużo i wydaje mi się że głośno. A ja wciąż proszę "ciszej, nie krzycz". "Przecies nie ksycze mamo". Nerwica: za głośno, za szybko, za mocne perfumy, za jasne kolory.
"Co bym robiła dzisiaj, gdybym była odważna?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lip 2013, 22:05

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 29 sie 2013, 14:10
Ewita, dokladnie tak powiedziala psycholog.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

przez marika90 30 sie 2013, 18:06
Też tak mam. Szczególnie jak śpię to jestem wyczulona na dźwięki, światło do tego stopnia,że potrafi mnie to nie tyle zdenerwować, co wk***ić ( przepraszam za dosadność).
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 lip 2013, 19:10

przewrazliwienie na dzwieki - rozmowy w biurze

przez Nortt 30 sie 2013, 19:00
Też mam nadrważliwość na dzwięki, ba Czasem też dźwięk mi się zapętla i słyszę go w kółko, to jest dopiero przerąbane,,,

Nerwy, Nerwy i jeszcze raz nerwy, pamiętam że miałem w liceum, przez parę tygodni szumy uszne i laryngolog też mi powiedział że to przez ciągły stres kury uszkadza mi jakieś tam komórki...
Nortt
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 47 gości

Przeskocz do