Stare "dobre" czasy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Stare "dobre" czasy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 sie 2013, 14:08
adam121b, Po co się zastanawiać? Jak można zadziałać od razu? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Stare "dobre" czasy

przez adam121b 25 sie 2013, 15:57
Bo jak myślę że muszę wydać 100zł za godzinę z jakimś durniem który ma chyba większe problemy z soba niż ja to mi ręce opadają :)

Jak tak teraz czytałem problemy niektórych... to widzę że ja nie mam aż tak chyba źle, dlatego postaram się sam to rozwiązać.

Zacznę od tego żeby mi ktoś na łeb nie wchodził, ale będąc fair. Pokonam to tak samo jak jeden z największych problemów w moim zyciu który do tej pory miałem (poza tym co teraz opisałem).
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 sie 2013, 09:47

Stare "dobre" czasy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 sie 2013, 16:45
adam121b, No chłopie....jeśli Ty nazywasz profesjonalnego kompetentnego terapeutę durniem...to faktycznie, nie ma sensu zaczynać tej terapii.

Zatem powodzenia w poszukiwaniach samych pozytywnych rozwiązań Tobie życzę.
:D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Stare "dobre" czasy

przez adam121b 04 wrz 2013, 16:56
Hmm od czasu co ostatni raz pisałem dostałem jeszcze po tyłku ale jak widać zawsze się podnosiłem.

Powoli coś się dzieje, mam nadzieje że w dobrą stronę.

Są dni kiedy mi jest smutno i nic mi się niechce.. ale później są super dni i chwile tak jak teraz, chce mi się pracować, wyjść na dwór, super. Mam motywację... ale jak ją utrzymać? hmm staram sobie przypominać dawne czasy kiedy byłem wulkanem energii :)

Zawsze miałem szczęście w życiu... z tego co pamiętam nie raz mi się udało wybrnąć z sytuacji. Ale tylko w małym % nieudawało. Czułem jakbym jakiś Anioł był przy mnie i mi pomagał.. dziwne ale tak było.


Mam jedną myśl która mi nie daje spokoju i proszę o odp... nieszczęście jest karą za szczęście?

Chyba mi to wpojono jak byłem mały. Czy jak się cieszczę to muszę zawsze później dostac po d... od życia? czy to tylko "moje" głupie wymysły?


Kto by powiedział że proste myśli, proste wmawiane nam zachowania, otoczenie z jednego zrobią super mena a z drugiego strachliwą myszkę :) fascynujące że np ja widzę problem x jako spory a ktoś inny ten sam problem jako błahostkę, kwestia podejścia tylko i myśli...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 sie 2013, 09:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 28 gości

Przeskocz do