Strach przed zostaniem mordercą?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Strach przed zostaniem mordercą?

przez Auman 18 sie 2013, 23:18
deader napisał(a):
Marcin20.04 napisał(a):
Jeśli ktoś to czyta i niedowierza to zapewniam - mit o tym że gry wypaczają umysł to mit.

Jakby te mity były prawdą, to już dawno by było ze mną coś nie tak, a jest w porządku.
Auman
Offline

Strach przed zostaniem mordercą?

Avatar użytkownika
przez kahir 20 sie 2013, 22:28
z jednej strony gry rozwijają pamięć, koncentrację, poprawiają refleks i wiele innych w zależności od typu gry. wszystko w rozsądnych dawkach oczywiście. z drugiej strony w badaniach neuroobrazowych wychodzi, że oglądanie scen przemocy w grach/filmach pobudza dokładnie te same ośrodki w mózgu co przeżywanie jej w realu. w TV czy grach przemoc jest bardzo często narzędziem rozwiązywania problemów. to utrwala pewne wzorce, które mogą być powielane w realnym świecie. im młodsza osoba, tym większa na nie podatność, ze względu na poziom plastyczności mózgu. do tego dochodzi fakt, że dzieci do pewnego wieku mają problem z rozróżnianiem wzorców pozytywnych od negatywnych. osoby doświadczające przemocy w dzieciństwie częściej są jej sprawcami w dorosłym życiu. wszystko to zależy od całej masy czynników. ludzie mają różną odporność na drastyczne sceny, różny poziom empatii, co w zasadzie ściśle wiąże się z tym pierwszym. no i jeszcze fakt, że rozładowujecie agresję/frustrację właśnie w ten sposób pokazuje, że nie jest to całkowicie obojętne. sam, chociaż nie lubię gier aż tak brutalnych jak Postal, bardzo dużo grałem i zabijałem w dzieciństwie. oglądałem też mnóstwo horrorów. no i patrzcie gdzie jestem. gdzie wszyscy jesteśmy :mrgreen: nie no, żarcik. po prostu uważam, że nie bez przyczyny wprowadzają ograniczenia wiekowe dla gier i filmów. stoi za tym sporo badań. osobiście nie czuję się w żaden sposób skrzywiony przez przemoc w grach/filmach, ale ja to ja, Wy to Wy, ale trafiają się też tacy co zabijają babcię, bo myślą, że ma trzy życia.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Strach przed zostaniem mordercą?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 20 sie 2013, 23:21
kahir, :uklon:

Był czas, że gniewałem się na siebie za dni spędzony przy tych "złych" grach komputerowych. Wytykałem sobie prawie jakby wirtualna przemoc niewiele różniła się od prawdziwej.

Twój post bardzo rzeczowy, całkowicie się zgadzam. Są warstwy psychiki, które nie odróżniają wirtuala od reala. Ale tu schodzimy na jeden z najcięższych dla ludzkości w ogóle tematów: problem zła. Często o tym myślałem, m. in. ze względu na niewspółmierne poczucie winy, które noszę. Chcąc się z niego oczyścić szukałem wszelkich metod, aby się wybielić. Grom też się oberwało swego czasu.

Teraz czasem gram w jakieś gry, czasem z przemocą. Sądzę, że przemoc się stopniuje. Brzydzi mnie przemoc słowna, typu ironia, obarczanie winą, kłamstwo. Tym bardziej tragedią dla mnie jest przemoc fizyczna. Żeby kogoś zabić najpierw musiałbym umieć zabić go w swojej głowie. A staram się szanować nawet przedmioty martwe.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Strach przed zostaniem mordercą?

Avatar użytkownika
przez true 21 sie 2013, 10:44
kiedys chcialam zabic swego ojca .. ale nie wiedzialam co zrobie z cialem i mi przeszlo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Strach przed zostaniem mordercą?

Avatar użytkownika
przez kahir 21 sie 2013, 14:40
nie przesadzałbym z tą ironią i kłamstwem. są sytuacje, w których stosowanie ironii może być utożsamiane z przemocą, np. gdy funkcją jest poniżenie drugiej osoby, ale zazwyczaj niewiele ma to wspólnego z przemocą. a kłamiemy wszyscy, wielokrotnie w ciągu dnia. często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. są kłamstwa, które krzywdzą i to bardzo, ale bez przesadyzmu.

true, zalać wodą amoniakalną, podobnie narzędzie zbrodni i własne ubranie. odcedzić. denatowi wyrwać wszystkie zęby i dla bezpieczeństwa zerwać paznokcie. pozbawić ubrania i wszystkich przedmiotów osobistych. ciało szczelnie zawinąć w grubą folię, obwiązać dokładnie sznurem i obciążyć (najlepiej wewnątrz folii, jeszcze przed zawinięciem). wyrzucić do jakiejś wody stojącej w najgłębszym miejscu. najlepiej między 2 a 3 w nocy, wtedy jest najmniejsze prawdopodobieństwo spotkania kogokolwiek. naturalnie trzeba wypożyczyć łódkę. dobrze zrobić to kilka dni przed zabójstwem i kilka dni po pozbyciu się ciała oddać. rzeczy osobiste i ubranie denata spalić. przedmioty niepalne, zęby i paznokcie wyrzucać w rożnych miejscach miasta przy okazji wyrzucania jakichś śmieci typu papierek po batonie. nie wszystko jednego dnia. własne ubranie, łącznie z butami spalić. zrobiłbym to w jakimś parku, nocą. wyrzucając do śmietnika i zalewając rozpuszczalnikiem. od razu po podpaleniu oddalić się. jeśli ofiarą jest kimś kogo znamy, nie kontaktować się z nią na dłuższy czas przed zabójstwem. nigdy nie wracać na miejsce zbrodni i porzucenia ciała. jeśli chodzi o samo zabójstwo, to w przypadku każdej ofiary będzie to wyglądało inaczej, w zależności od rozkładu dnia, miejsc, w których bywa etc. taki plan wymyśliłem na poczekaniu, ale pewnie wymagałby dopracowania. narzędzie zbrodni po kąpieli w wodzie amoniakalnej będzie wolne od materiału genetycznego, więc nie trzeba go utylizować, choć naturalnie wszystko zależy od jego typu.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Strach przed zostaniem mordercą?

Avatar użytkownika
przez true 21 sie 2013, 16:12
kahir napisał(a):nie przesadzałbym z tą ironią i kłamstwem. są sytuacje, w których stosowanie ironii może być utożsamiane z przemocą, np. gdy funkcją jest poniżenie drugiej osoby, ale zazwyczaj niewiele ma to wspólnego z przemocą. a kłamiemy wszyscy, wielokrotnie w ciągu dnia. często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. są kłamstwa, które krzywdzą i to bardzo, ale bez przesadyzmu.

true, zalać wodą amoniakalną, podobnie narzędzie zbrodni i własne ubranie. odcedzić. denatowi wyrwać wszystkie zęby i dla bezpieczeństwa zerwać paznokcie. pozbawić ubrania i wszystkich przedmiotów osobistych. ciało szczelnie zawinąć w grubą folię, obwiązać dokładnie sznurem i obciążyć (najlepiej wewnątrz folii, jeszcze przed zawinięciem). wyrzucić do jakiejś wody stojącej w najgłębszym miejscu. najlepiej między 2 a 3 w nocy, wtedy jest najmniejsze prawdopodobieństwo spotkania kogokolwiek. naturalnie trzeba wypożyczyć łódkę. dobrze zrobić to kilka dni przed zabójstwem i kilka dni po pozbyciu się ciała oddać. rzeczy osobiste i ubranie denata spalić. przedmioty niepalne, zęby i paznokcie wyrzucać w rożnych miejscach miasta przy okazji wyrzucania jakichś śmieci typu papierek po batonie. nie wszystko jednego dnia. własne ubranie, łącznie z butami spalić. zrobiłbym to w jakimś parku, nocą. wyrzucając do śmietnika i zalewając rozpuszczalnikiem. od razu po podpaleniu oddalić się. jeśli ofiarą jest kimś kogo znamy, nie kontaktować się z nią na dłuższy czas przed zabójstwem. nigdy nie wracać na miejsce zbrodni i porzucenia ciała. jeśli chodzi o samo zabójstwo, to w przypadku każdej ofiary będzie to wyglądało inaczej, w zależności od rozkładu dnia, miejsc, w których bywa etc. taki plan wymyśliłem na poczekaniu, ale pewnie wymagałby dopracowania. narzędzie zbrodni po kąpieli w wodzie amoniakalnej będzie wolne od materiału genetycznego, więc nie trzeba go utylizować, choć naturalnie wszystko zależy od jego typu.

pfff dzieki za obszerne info ;) , on sobie spal we wlasnym lozku a ja stalam nad nim z siekiera i zastanawialam sie czy najpierw odciac mu glowe a pozniej cala reszte wraz z posciela wpakowac w worki i wyniesc daleko , najbardziej przerazila mnie ilosc krwi ktora zostalaby na scianach , dywanie itp i stwierdzilam ze kurrrr jednak nie dam rady . mialam chyba z 15 lat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Strach przed zostaniem mordercą?

Avatar użytkownika
przez sugarman 29 sie 2013, 18:40
Kto jeszcze chcial zabic ojca swojego reka do gory :P ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
13 sie 2013, 18:34
Lokalizacja
świętokrzyskie

Strach przed zostaniem mordercą?

Avatar użytkownika
przez deader 29 sie 2013, 19:01
sugarman napisał(a):Kto jeszcze chcial zabic ojca swojego reka do gory :P ?

Pfffh, zapytaj się kto nie miał nigdy ochoty zabić swoich rodziców, zwłaszcza po szlabanach nakładanych po wywiadówce :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Strach przed zostaniem mordercą?

przez milady 29 sie 2013, 19:48
Też miałam taki okres, że duużo czytałam o seryjnych mordercach i potrafiłam sobie wyobrażać, że kogoś zabijam. Nie czułam żadnych oporów ni żali. Nawet w dzienniczku zapisałam kilka sposobów na zabicie kogoś tak, żeby mnie w trakcie i później nie złapano. Ale przeszło. Wydaje mi się, że to może mieć bezpośredni związek z nerwicą - po prostu dziwne rzeczy przychodzą do głowy, te nerwy dają w kość i człowiek może mieć natręctwa i stłumienie empatii przez nerwy.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Strach przed zostaniem mordercą?

przez nerwa 29 sie 2013, 22:54
Za kazdym razem kiedy widze ten temat, mam przed oczami Dextera :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do