Ciągłe wahania nastroju

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ciągłe wahania nastroju

przez maciekpoznan 11 sie 2013, 09:03
Kochani zakładam posta, bo już nie radzę sobie z chorobą. Od mniej więcej miesiąca mam nawrót chorubska jestem na fluoksetynie 20mg, postawiła mnie na nogi. Byłem ostatnie dwa tygodnie nawet w delegacji. Bałem się, że nie dam rady, ale o dziwo dostałem tam takiej energii, że praktycznie nie czułem wielkich objawów choroby. Po powrocie do domu puściły chyba mi nerwy, albo coś, bo zaczęły się znów lęki, apogeum było wczoraj wieczorem, kiedy zaatakowała mnie panika. Prawie całą noc nie spałem drgawki, zimny pot, niepokój. NIe rozumiem nic z tego, było już dobrze przecież.

Nie bardzo wiem co robic, jutro znów wyjazd w delegacje a ja w rozsypce, jeść nie mogę.. :(

Czas na zmianę leków? Czas na zwiększenie dawki? Czy po prostu czekać.. Nie wiem boję się :(
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez Blicjo 15 sie 2013, 17:50
Ciężko powiedzieć jak można pomóc , jedynie tyle mogę powiedzieć, iż tabletki leczą raczej "efekt" niż samą chorobę wiedz i zwiększenie dawki raczej nie pomoże (bynajmniej ja tak sądzę) .
Może kwestia podejścia do dnia codziennego w sposób bardziej logiczny niż emocjonalny(jeśli takie masz) , piszę tak gdyż ja miewam podobny problem . Całkiem możliwe , że błądzę pisząc w ten sposób do ciebie , ale jeśli podchodziłeś do życia zbyt emocjonalnie przez dłuższy okres lub zawsze to możliwe że pomoże ci zajęcie umysłu filozofią (u mnie pomaga ok)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
15 sie 2013, 16:59
Lokalizacja
Rzeszów

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez kamysto 16 sie 2013, 20:35
Tak po przeanalizowaniu tego w jaki sposób to napisałeś: Wydaję mi się, że dużo masz stresu w życiu i dość szybko się ono toczy. Może po prostu pewne zwolnienie tempa by pomogło?
Jakiś czas temu zdiagnozowano mi schizofrenie, ale czuje się dobrze. A to mój blog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 sie 2013, 00:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciągłe wahania nastroju

przez maciekpoznan 17 sie 2013, 20:18
Dziekuje Wam za odpowiwedzi. Walcze,staram sie ale np dzis znow mialem w pracy atak nerwicy lejowej. Chce zyc,ale jak? To mnie totalnie zalamuje te ataki. Wiem,ze jest nas tutaj wiecej z problemem wiec da rade zyc chyba? Liczylem ze wjr pracy pomoze mi to pokonac .. Narazie idzie srednio. To fakt zyje szybko ale nie mam jak zwolnic musialbym zrezygnowac z pracy ktora daje mi pieniadze jakies. Niestety bardzo przezywalwm i przezywam wszystko i poddchodze emocjonalnie wiec macie racje..
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez Blicjo 22 sie 2013, 09:51
A powiedz maciekpoznan , czy zdarzyło ci się w życiu coś bardzo złego . Jkiś wypadek bliskiego czy inne ?/?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
15 sie 2013, 16:59
Lokalizacja
Rzeszów

Ciągłe wahania nastroju

przez maciekpoznan 22 sie 2013, 21:36
Czesc Blicjo. Nic z tych rzeczy:( Nie wiem skad u mnie te nerwicowo-depresyjne objawy:( Chyba mam to we krwi juz:(
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ciągłe wahania nastroju

przez Dżejmson 22 sie 2013, 21:47
maciekpoznan, większość ludzi nie wiedząc skąd się u nich te objawy biorą, próbuje terapii poznawczo-behawioralnej.
Dżejmson
Offline

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez Blicjo 22 sie 2013, 23:22
Maciekpoznan , własciwie muszę powiedzieć, iż ja osobiscie patrząc po sobie zauważyłem od jakiegoś czasu , że jest zemną cos nie tak (zaburzenia psycho-somatyczne)
Po kilku wizytach Psychog stwierdził , że mam jakąś nerwice (niepamiętam dokładnie) i zaburzenia osobowosći właściwie to tak pokrótce .
Miałem jakieś tam problemy w życiu jak każdy , aż tu nagle bach , sam niewiedziałem z kąd się to wzieło , właściwie chcą mnie wysłać na sześć tygodni do jakiegoś ośrodka na rechabilitacje na oddział "Zaburzenia nerwic " czy coś takiego .
Jeśli chodzi ociebie , dziwnie to wygląda z twojej strony , jedziesz na dragach, ale jednak w domu coś wytrąca cię z równowagi (bynajniej z opisu tak wygląda) .Może cholera Diabeł tkwi w szczegółach ?? Powiedz czy możesz opisać pokrótce swoje życie i ile masz lat (oczywiście jeśli masz na to ochotę)
Nadmienie iż nie jestem żadnym specjalistą ale ciekawi nie jak u cibie wygląda "ciemna strona mocy"
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
15 sie 2013, 16:59
Lokalizacja
Rzeszów

Ciągłe wahania nastroju

przez maciekpoznan 23 sie 2013, 22:58
Jasne,nie ma problemu,chociaz pisze z telefonu wiec przepraszam za bledy. Mam na imie Maciek jak wiadono,mam 28 lat, skonczylem studia AWF( stresu kupa a jakos wtesy tak silnej nerwicy nie mialem). Po studiach zaczalwm szukac pracyznalazlwm,pracowalwm rok,potem znow musialem szukac i nie szlo mi to, w kazdej pracy dostawalwm(teraz juz wiem co to)lekow i sie zwalnialem. Po kolejnej nkeudanej probie w 2010roku scielo mnie z nog. Wtedy to juz byla depresja i nerwica chyba razem wziete koszmar. Po dlugiej walce udalo mi sie wyjsc na prosta z pomoca mojej lekarki w miedzyczasie przezylem nawet zostawienie przed slubwm po 6 latach przez narzeczona(bez atakow) byl wielki dol,ale "zdrowy". Bylo ok leki odstawilem pod koniec zeszlego roku. W lipcu 1,5 miesiaca temu zmienialem auto, pewnie to nie ma znaczenia ale wtedy dostalwm nawroru choroby i to tewa do teraz:(( nie moge sie wylizac z nerwicy lekowej podobno... Pracuje ale jest mega mega ciezko bardzo sie boje czy sie uda pokonac i normalnie zyc? Problemem .kze buc tez to, ze od zawsze bylem perfekcjonista i za wszelka cene chcialwm zadkwolic swoich rodzicow .. Niestety zostalwm jesynie znerwicowanym synem ktory ledwo zyjw.. Przepraszam za blwdy.
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez Blicjo 26 sie 2013, 17:39
maciekpoznan , cholera nie wiem co powiedzieć , mnie na przykład , wydaję się niebagatelną sprawą fakt odejścia twojej dziewczyny po tylu latach. Piszesz ,że był wielki dół ale zdrowy , hymm... bo ja wiem czy można tak do końca powiedzieć , Mogę pewnie o tobie napisać ,że jesteś twardym facetem i spokojnie sobie poradziłeś , ale powiedz czy obecnie występują jeszcze sytuacje/myśli które przywołują twoją byłą ??
Jest też pewien trop w sprawie twoich rodziców , mianowicie , można by skusić się o myśl , że byłeś/jesteś większą częścią swojego życia związany ze swoimi rodzicami, jeśli dobrze wam się układało , można powiedzieć , iż kiedyś świadomie a teraz podświadomie starasz się ich nie zawieść (czy coś takiego ) niektórzy ludzie układają swoje sprawy tak aby nie kolidowały z poglądami rodziców , ze względu na pokładane w nich nadzieje (jesi tak to mamy tu jednak mocną presje , utrzymującą się przez lata)
nie wiem co można jeszcze ogólnie napisać ale wniosków na pewno jest więcej , poniekąd czasami człowiek jest bardziej emocjonalny niż to widać na zewnątrz . Nie wiem czy moja bazgranina coś da , ale przedstawiłeś bardzo ogólny zarys swojego życia i poniekąd mniemam ,że znalazłoby się więcej długoterminowego stresu w twoim życiu ... Daj znać jeśli zlustrujesz coś nowego !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
15 sie 2013, 16:59
Lokalizacja
Rzeszów

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez amelia83 26 sie 2013, 17:49
maciekpoznan napisał(a):Kochani zakładam posta, bo już nie radzę sobie z chorobą. Od mniej więcej miesiąca mam nawrót chorubska jestem na fluoksetynie 20mg, postawiła mnie na nogi. Byłem ostatnie dwa tygodnie nawet w delegacji. Bałem się, że nie dam rady, ale o dziwo dostałem tam takiej energii, że praktycznie nie czułem wielkich objawów choroby. Po powrocie do domu puściły chyba mi nerwy, albo coś, bo zaczęły się znów lęki, apogeum było wczoraj wieczorem, kiedy zaatakowała mnie panika. Prawie całą noc nie spałem drgawki, zimny pot, niepokój. NIe rozumiem nic z tego, było już dobrze przecież.

Nie bardzo wiem co robic, jutro znów wyjazd w delegacje a ja w rozsypce, jeść nie mogę.. :(

Czas na zmianę leków? Czas na zwiększenie dawki? Czy po prostu czekać.. Nie wiem boję się :(

ja mam tydzień brać seronil 20mg, potem 40 mg może skonsultuj z lekarzem, czy nie podnieść dawki
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez Blicjo 26 sie 2013, 19:17
amelia83 i maciekpoznan powiedzcie proszę czy uczęszczacie na jakąś terapie , czy też same tabletki i tyle ?/?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
15 sie 2013, 16:59
Lokalizacja
Rzeszów

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez amelia83 26 sie 2013, 19:26
Blicjo, jestem po kilku terapiach, obecnie tylko tabsy
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Ciągłe wahania nastroju

Avatar użytkownika
przez Blicjo 26 sie 2013, 19:40
amelia83 dlatego pytam bo , widzę że wszystko przede mną . Ja dopiero zaczynam się badać co z tego wyjdzie zobaczę . Ale już wiem ,że co lekarz to inna historia , ale dzięki za info

-- 26 sie 2013, 19:42 --

A tak w nawiasie możesz mi napisać na czym polega mniej więcej ta cała terapia ??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
15 sie 2013, 16:59
Lokalizacja
Rzeszów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do