Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nervka 08 paź 2013, 18:52
No coz..xanaxu nie chce brac bo zasne na zajęciach.... biore fluanxol i elicea....
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
15 mar 2010, 13:38
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 08 paź 2013, 18:58
a na co fluanxol ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 08 paź 2013, 23:21
Hej !
Ja jak miałam ataki paniki to wszędzie, nawet w domu, praktycznie non stop. Mi w końcu zaczęła pomagać Hydroxyzynę i Venlectine. Nawet dobry mam dziś nastrój, wczoraj byłam u psychiatry i teraz zostaję przy tej dawce co jestem czyli 110 mg Venlectine i 50 mg Hydroxyzyny.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 09 paź 2013, 09:57
mika211, Ja również , później juz miałam w domu...zaczęłam brać :( lek..

-- 09 paź 2013, 09:58 --

wieslawpas, Jakie leki obecnie bierzesz?

-- 09 paź 2013, 10:17 --

nerwa, Wyjechałaś już?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 09 paź 2013, 10:57
hania33, nie nie - jestem caly czas :)
Ostatnie 2 dni w ogole spac nie moglam, zasypialam 4-5. Wczoraj nie poszlam do pracy, bo pomyslalam, ze poczytam i popracuje w ciszy w domu. A tu za oknem caly dzien ktos piłował silnik jakis na budowie :( Wiec caly dzien bylam taka zła, ze nie wiem. No a dzisiaj, szykuje sie do pracy...

A Ty Hania jak tam? :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 09 paź 2013, 10:59
nerwa, Moze być , ni źle ni dobrze...pogoda dobija pada i zimno...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 09 paź 2013, 11:04
u mnie od jutra ma padac...

nervka, tez miewalam ataki paniki w autobusach, a najgorszy nie tak dawno w samolocie. Poki co jak jezdze do pracy, jest w miare ok. Chociaz denerwuje mnie, ze nawet jak nie mam ataków, to czesto sie czuje jakbym tak byla "na granicy" lęku. Niby go nie ma, ale tak jakby w ciagu sekundy mogl sie pojawiac - wiec taka oscylacja na krawedzi. Ale ostatnio czasem mi sie zdarzalo wracac z pracy na calkowitym luzie (juz nie 'na krawedzi') - wtedy to jest zycie! :D

-- 09 paź 2013, 11:07 --

zlapal mnie dziwny bol wlasnie.. jak mialma do pracy wychodzic.
Tak jakby w okolicy mostka tylko z tyłu (na plecach), az zachodzi na ramiona i poglebia sie przy glebokim wdechu :(
Pewnie jakis nerwoból ale oczywiscie boje sie, ze moze jednak cos z sercem...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 09 paź 2013, 13:17
Pojęcze sobie odrobine męcza mnie od trzech dni nie odpuszcząją ..ledwo żywa jestem :bezradny: śliczna pogoda ale co z tego?jeszcze mam mysleć w pracy jak ja mam pustke we łbie
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nervka 09 paź 2013, 14:13
PJT napisał(a):a na co fluanxol ?

na lęk...dobry jest...

-- 09 paź 2013 14:14 --

mika211 napisał(a):Hej !
Ja jak miałam ataki paniki to wszędzie, nawet w domu, praktycznie non stop. Mi w końcu zaczęła pomagać Hydroxyzynę i Venlectine. Nawet dobry mam dziś nastrój, wczoraj byłam u psychiatry i teraz zostaję przy tej dawce co jestem czyli 110 mg Venlectine i 50 mg Hydroxyzyny.

Ja po hydoksyzynie to spie...on usypia..no ale ponoc nie uzaleznia jak xanax...

-- 09 paź 2013 14:15 --

nerwa, ...tez masz lęki w komunikacji?....czy bierzesz jakies leki na to? czy terapia pomaga? ja bardzo wierzyłam w terapie behawioralno-poznawcza...i nawet ona nie dala rady...albo taki psycholog...nie wiem...:(
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
15 mar 2010, 13:38
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 paź 2013, 14:25
hej wszystkim, czuje sie dzis taka wyssana, jakby zmeczona, nie wiem... jakbym miala zemdlec zaraz...boje sie...spiaca jestem, kurde co sie dzieje?
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 09 paź 2013, 14:51
nervka, ja tak mialam pierwszy raz 10 lat temu, wtedy poszlam na terapie (ale psychodynamiczna) i po jakims czasie calkowicie mi przeszlo. W ogole nei bylo zadnych lęków w autobusach ani nigdzie.
Wiem, ze poznawczo-behawioralna jest najbardziej udokumentowana naukowo (tzn. jej skutecznosc), ale dla mnie to jest takie przyzwyczajanie sie na sile...

A teraz jestem za granica i nie za bardzo moge isc na terapie, wiec w sumie na chwile obecna to po prostu sie zmuszam, jezdze do pracy itd. czasem bywalo beznadziejnie, ledwo dojezdzalam, czasem lepiej. Ale najgorsze w tym wszystkim to unikanie, bo lęk sie poglebia jak unikamy miejsca ktorego sie boimy.

dusznomi, ja tak samo.. jestem tak zmeczona, siedze w pracy ale zasypiam po prostu :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 09 paź 2013, 14:52
dusznomi, ja też tak mam dziś może przez to że średnio od kilku dni znów śpię...
nerwa, też mam problem ze snem od kilku dni znów...
Ogólnie myślałem, że wszyscy zdrowi bo nikt nie pisze ale chyba lepiej co?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 paź 2013, 16:48
ciagle sie boje ze zaraz zemdleje czy cos...mierze cisnienie ale jest ok, 120/60...zaraz se wmawiam jakiegos raka mozgu, poryte to wszytsko!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 09 paź 2013, 18:28
ja dzisiaj to samo!!! dusznomi, a moze to po tym okresie? bo jednak ubytek zelaza pewnie itd. ?
Kurde ja po drodze do domu, tak sie beznadziejnie czulam, jakbym miala az mroczki przed oczami, tylko czekalam az zaslabne! ale dotarlam jakos :) Chociaz zmeczona jestem jak nie wiem.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do