Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 07 paź 2013, 13:58
Slonecznik, Ja korzystalam raz tylko, za drogo bylo , lecz ma sens....
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 paź 2013, 14:31
Trzeba tylko pomietac, ze takie porady psychologa moze zaoferowac kazdy - nawet nie trzeba byc psychologiem zeby sobie stworzyc taka dzialanosc. Wg mnie najwazniejsze jest - upewnic sie, jakie ta osoba ma certyfikaty, doswiadczenie itd. A w przypadku terapii to jest jeszcze wazniejsze, bo zwyczajny psychologn ie ma dostatecznej wiedzy, zeby prowadzic terapie... na takie cos trzeba przejsc zdaje sie 5 letnia szkole, samemu poddac sie superwizji itd. Wiec tylko w przypadku certyfikowanych jest ta pewnosc.

-- 07 paź 2013, 16:25 --

a ja dzis znow mam otumanienie.... :( Dobrze, ze chociaz bez większego lęku.
Ale wiecie jak sie w sobote dobrze czulam? Normalnie mialam taką jasnosc myslenie, zero otumanienia - az zapomnialam juz jak to jest :) Fajnie bylo. Ale co.. jednak wszystko znowu powrocilo. Tak mnie to denerwuje, bo ciezko mi sie skupic na robocie.... wrrrrr
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 07 paź 2013, 18:11
Ja też sobotę miałem fajną a najfajniejsza była noc z piątku na sobotę bo normalnie spałem, niestety tylko tą noc... co do dzisiejszego nerwa, to było dziwne jakiś przypływ energii miałem ochotę, tańczyć, śpiewać, skakać serio od zadania do zadania biegałem w domu a zarazem strasznie byłem zakręcony coś robiłem zapominałem o tym i już o czymś nowym myślałem. W obecnej chwili to minęło i mnie dusi. Czy myślicie, że ten poranny incydent zastrzyk energii mógł być spowodowany tym, że zobaczyłem dziś moje dziecko 23mm 9 tydzień i bijące serduszko :) ?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nervka 07 paź 2013, 20:54
....DOSTAJE ATAKU PANIKI W TRAMWAJACH I AUTOBUSACH...MUSZE PODPIERAC PIENIADZE NA TAXOWKE BY DOJECHAC NA ZAJECIA (STUDIUJE ZAOCZNIE)...biore fluanxol i elicea....Jak widać cos nie działa bo czuje się fatalnie...Może znowu potrzeba terapii?....Czy sa tu osoby które cierpia podobnie w srodkach komunikacji??? Proszę o kontakt...
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
15 mar 2010, 13:38
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 07 paź 2013, 21:37
nervka, Witaj , każdy chyba z nas to przechodził lub przechodzi...nerwica lękowa i ataki paniki są okropne.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 07 paź 2013, 21:51
Ciekawostka sytuacyjna: o ile wszyscy moi zdrowi znajomi przed wystąpieniami publicznymi czują stres (norma), to ja w momencie kiedy widzę salę pełną ludzi, kiedy podchodzę do mikrofonu czuję się, jakbym przebiegła maraton, zaczynam się pocić, z automatu o ile makijaż zawsze był bezbłędny, zaczyna mi po prostu spływać z ryja (czuję nadmierne wydzielanie sebum), nogi jak z waty, nie wspominając o tym, że przed widzami nie mogę trzymać podniesionej kartki, bo ręce latają mi jak w jakimś stadium parkinsona. Zastanawiam się, czy kiedokolwiek się z tego wyleczę. Ten przykład jest mega podbramkowy, bo wystąpienia zdarzają się ledwie kilka razy w miesiącu, nie codziennie, ale w innych sytuacjach obcowania z ludźmi też mnie często gesto coś takiego łapie nawet fejs tu fejs.

nervka, nie dostaję od razu ataków paniki, ale kiedyś wsiadałam tylko drzwiami, gdzie nie stał nikt w okolicy, nie wspominając o młodych wracających ze szkoły (w sumie do tej pory mam wrażenie, że się ze mnie śmieją, pomimo że wiem, że to zwyczajna bujda). Kiedy nie dało się wylosować wejścia odludnego, szybko wbijałam z partyzanta i kitrałam się w części autobusu, która nie wymagała ode mnie przesuwania, przepuszczania i generalnie szara myszka mode on, spuszczona głowa albo gapienie się za szyby, zero lustracji pasażerów. No i standardowo, pociłam się jak świnia, kiedy musiałam z tobołami podróżować wypchanym autobusem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 paź 2013, 22:09
Rebelia, ja mam to samo. Co wiecej, jak jest nawet tylko z 8 osob (i to wspolpracownikow ktorych dobrze znam) - jest dokladnie to samo. Mega stres! nie moge myslec, serce mi wali, goraco mi, otumanienie itd. Najpierw myslalam, ze po prostu im wiecej razy to zrobie tym z czasem bedzie lepiej - ale gdzieee tam! Wkurza mnie to, bo czasem naprawde fajnie byloby cos zaprezentowac, a dla mnie to jest najgorsze co mnie czeka zawsze, i chce to zawsze jak najszybciej skonczyc. Nie wiem jak sobie z tym poradzic :-/
Juz pomijam fakt, ze z tego powodu musze sie zawsze dluuugo przygotowywac do takich wystapien. I podczas gdy jest cos malo waznego, inni ida na zywiol i mowila "na spontana" - ja nie moge, bo chyba bym wtedy nie powiedziala nic (gdybym wczesniej nie przygotowala).
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 07 paź 2013, 23:30
michalb,
moje dziecko 23mm 9 tydzień i bijące serduszko :)
JEZUSIE to musiało byc wspaniałe przeżycie!!! Gratuluje po sto kroć :) ech... kiedy ja zobacze taki cud!!!
nervka, witaj, u nas wszystkiego po trochu, a jak długo bierzesz leki? moze jeszcze nie zaczeły dzialac?

A ogolnie moi kochani jak wam dzien zlecial, bo ja dopiero skonczylam prace, masakra. Ataków brak! Mysli natretnych tez nie zawiele...ale DUSZNO MI!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 07 paź 2013, 23:40
Nerwa mam podobnie z wystąpieniami.
U mnie dzisiaj średnio, taka rozdrażniona jestem. Urodziny koleżanki jednak innego dnia będziemy obchodzić.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 08 paź 2013, 00:17
Ojaaa, coś mnie trafi dzisiaj chyba... Podreptałam pod gorący prysznic, masażyki gąbkami, ogólny relaks po stresującym dniu i zaczątkach ataku. Wracam sobie do komputera ze szklanką wody, przepełniona świeżością i jebs... mail, na który czekałam i który strasznie mnie w sumie zdenerwował (ale nie było w nim nic do denerwowania, wyolbrzymiłam). I znów oczy jak 5 zeta, ciekawe, czy zasnę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 08 paź 2013, 00:40
Rebelia, Dzieczyno, ja juz od pewnego czasu stosuje zasade ze nie sprawdzam zadnej poczty przed snem. To znaczy wtedy kiedy z ta infomacja ktora otrzymasz i tak nic nie mozesz zrobic bo ludzie spia firmy nie pracuja itd. No na prawde był dobry pomysł.

-- 08 paź 2013, 01:17 --

michalb, na pewno tak, ja do tej pory obserwowałem skad sie bieże zly nastrój, a skad sie bierze dobry nawet nie myślałem.
Dobry nastórj nie bierze sie z niczego, nie z powietrzz. Jeśli masz dobry nastrój przypomnij sobie co sie wcześniej wydarzyło.

- mialem taki nastorj wczotaj. Była ładna pogode i pojechałem umyć auto. wypolerowałem je takze w środku, nie chciałem tej czynnosci przerywać bo obawialem sie, ze to pryśnie. Słońce, swierze powietrze. Zagadalem z gościem ktory mył auto obok.

- mialem taki nastów woczoraj w nocy, kiedy pojechałem do Gniezda Piratow, i jakiś gościu zaśpiewał " a ona wila wianki i wrzucała je do falujacej wodu i wrzucala je do wody". Zrobiło się wesoło, sympatycznie a ja dostelem przyplwu optymistycznych myśli i super poztywnego myslenia. Caly swiat wygladał inaczej.
Trzymalo mnie to do pierwszej w nocy chyba.

- Mialem tez w sobote doby nastoj po tym jak pojachalem do szkoly aby zaptyac o studia. Faktycznie cos było z tą sobota bardzo OK, bo mnie dobry nastórj
trzymal do 16:00

- Miałem dobry nastrój piątek w zeszłym tygodniu po firmowej grze w piłkarzyki, było wesolo. Co wygenerowało cała masę pozytywnego myślenia o przyszłości.
Trwało to chyba z godzinę.

- mialem dobry nastój kiedy porozmwalaem z kolega o tym, że on kupił sobie BMW X5, a ja chciałbym kupić porshe boxtera. To już bylo mega pozywane
trzymało krótko, ale intensywnie dużo fajnego myślenia.

- mialem dziś dobry nastój, kiedy puscilem sobie wloska muzyke z Romina Power.

Jak mnie dopadnie taki dobry nastój to obawy maleją prawie do zera.

Jak to pisze to też mam dobry nastój:)

Nawet nie widzielem ze tyle tego było. Aż żal kończyć pisanie tego posta. To mój najfajniejszy post tutaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nervka 08 paź 2013, 16:16
Ataki paniki

czy ma ktoś ataki paniki w srodkach transportu? jakie bierze leki? co mu pomaga?...szukam bratniej duszy...
Ostatnio edytowano 08 paź 2013, 18:20 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
15 mar 2010, 13:38
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tora 08 paź 2013, 16:27
Cześć!!!
Ja mam ataki paniki na ulicy,a w środkach komunikacji nie. Biorę Andepin (fluoxetinum) 1-0-0 na noc Tritico a doraźnie Cloranxen.
A Ty co bierzesz :D
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 paź 2011, 08:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 08 paź 2013, 17:54
najlepiej pomagaja benzodiazepiny... wady uzaleznienie i tolerarncja
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do