Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 paź 2013, 12:10
travol4, Tak zmęczenie po atakach to normalne , ja jak miałam zawsze zasypiałam po nim..Tydzień wytrzymasz i nie wkręcaj sobie , uspokój żonę.Niestety nasza nerwica potrafi nam dać popalić w życiu :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 02 paź 2013, 12:13
travol4, masz jakieś sytuacje życiowe aktualnie, problemy, coś co podejrzewasz, że mogłoby być mocno stresujące? Od dawna masz ataki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez travol4 02 paź 2013, 12:17
hania33, dzieki......ciesze sie ze znalazłem to forum...bedzie mi łatwiej zrozumiec co sie ze mna dzieje i uspokoi mnie......ze nie umre.......bo tego sie boje przy atakach......ale nie myslałem ze mi sie to zdarzy/....zawsze myslałem ze takie rzeczy dotycza osób starszych......
Fakt faktem...czytajac przyczyny nerwicy...to jak bym czytał o sobie,,,,,,, :( szkoda ze samemu nie idzie wyjsc z tego.......tak jak sie weszło......co nie oznacza ze sie nie boje,,,,i kazde inne zabicie serca i tp....wpedza ,mnie w potworny strach...ale nie umiem sobie sam wytłumaczyc ze bedzie ok.......bo moja podswiadomosc jest silniesza......

rebelia...mam kredyt,rodzine na głowie....jestem bardzo ambitny i za wszelka cene chce kazdemu udowodnic ze potrafie.....pracuje 12/12 codziennie.....mam ciezka prace......mało spie...i zawsze byłem narwanym nerwusem......

wszystkiem sie martwie,,,,i wszystkim na raz mysle........
nie prowadziłem zdrowego trybu zycia...wrecz przeciwnie
Ostatnio edytowano 02 paź 2013, 12:21 przez travol4, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 paź 2013, 11:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 paź 2013, 12:19
travol4, Tutaj wszyscy właśnie z tym walczymy, by myśleć o czymś innym , by pokonać strach.Uda sie :D

-- 02 paź 2013, 12:21 --

travol4, Właśnie , organizm miałeś słabszy i pojawiła się, ona umie atakować.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 02 paź 2013, 12:22
travol4, przetrzymaj ten tydzień, na pewno Ci się uda. Specjalista coś zaradzi na pewno. Może masz jakieś sposoby, jak chociaż na chwilę odreagować? Albo pogadaj z żoną, przedstawi sytuację, może razem znajdziecie jakiś sposób, jak przed snem nieco się zrelaksować i zniwelować napięcie. Działa krótkotrwale, ale może pomóc w wytrzymaniu tygodnia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez travol4 02 paź 2013, 12:23
hania33, mam nadzieje...boje sie ze zrujnuje mi to zycie.....strasznie mnie to meczy.....
nie moge doczekac sie wizyty u psychiatry...pewnie na jednej sie nie skonczy :roll:

rebelia zona chce pomóc nie spi ze mna po nocach.......czuwa na de mna w nocy...pomimo ze mamy troje dzieci to poswieca sie.

melisa,relanium..pomoga?
Ostatnio edytowano 02 paź 2013, 12:25 przez travol4, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 paź 2013, 11:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 paź 2013, 12:25
travol4, Na jednej nie, lecz moze akurat trafi z lekami? A terapia? pomyślałeś o tym, wiem ze masz mało czasu, lecz zdrowie jest ważne.Ja sie mecze przeszlo 10 lat , ona tzn. nerwica tak latwo nie odpuszcza, lecz u Ciebie moze byc inaczej.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez travol4 02 paź 2013, 12:29
hania33, pomyslałem...ja pierwszy atak dostałem dwa tyg temu........i zona szybko zdecydowała sie mnie leczyc.....moze pospiech w tej sprawie jest akurat wskazany......

wspołczuje ci....10 lat...to bardzo długo..........a mozesz napisac co Tobie dolega...bo tak tylko o mnie,,,, :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
02 paź 2013, 11:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 paź 2013, 12:39
travol4, Obecnie troszke lepiej po paroxetynie, wcześniej nerwica lękowa, nie mogłam nigdzie wychodzic ..pol roku temu zaatakowała właśnie silniej :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 02 paź 2013, 12:44
hania33, zazdroszczę Ci tego spania
nerwa to prawda jak się człowiek wyśpi to dzień jest zupełnie inny
Ja od dłuższego czasu mam problemy ze snem. Przykład dzisiejszej nocy cały dzień człowiek na nogach wieczorem też wróciłem do domu po 23 położyłem się o 24 i niby powinienem paść jak zabity niestety tak nie było i sam się już po 5 wybudziłem.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 02 paź 2013, 12:52
No i wiecie co, wyszlam z domu, niby ok na poczatku, takie mniejsze otumanienie, chcialo mi sie isc do pracy. Ale oczywiscie juz po drodze zaczely się lęki... :-/ Gorąco mi bylo, lęk dość silny, jeszcze pelno dzieciakow w autobusie. Potem wysiadly to bylo troche lepiej, ale co się nastresowalam to moje. Do pracy przyszlam i niby ok (tzn. powiedzmy, bo ogolnie caly czas mam sennosc, otumanienie - a wyspalam sie przeciez!), juz po prostu dobija mnie to wszystko. Nie wiem.. albo musze sie zmuszac do codzinenego jezdzenia chociazby nie wiem co, i trudno moze jakos sie przyzwyczaje do rutyny.
Ale to tez moim zdaniem bez sensu, bo co.. przyzwyczaje sie do dojazdu do pracy, ale jak przyjdzie jechac gdzies indziej to od nowa to samo.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez sunshine161 02 paź 2013, 13:03
nie wiem juz co mam myslec. czy jest tu osoba ktora miala cos podobnego , czy ja jestem nienormalna w koncu? ;(
najpierw jak pisalam juz tu byly natretne mysli o zabojstwie,ze zaraz zrobie cos glupiego,ze zwariuje -teraz doszlo do tego wszystkiego jeszcze myslenie (nie umiem tego dokladnie sprecyzowac) doslownie o wszystkim! Np.jak to jest ze pewne rzeczy robie a pewnych nie-co kieruje mnie do zrobienia czegos ,a czegos innego nie robie chociaz mam takie mysli,ze ten swiat jest jakis dziwny i bez sensu (czuje sie nadal jego czescia).Mysle np:co sprawia ze mowie jakies rzeczy ,skad ja to wiem np czemu pewnych rzeczy nie robie a pewne tak,co sprawia ze ide a nie zatrzymuje sie,jak mysli w glowie powstaja,czemu jest tak a tak. Czemu pomyslalam o kims zle ,chyba jestem zla,dlaczego pomyslalam tak a tak. Co mnie sklonilo do zrobienia czegos a czegos.Mysle nad nieszczesciami na swiecie,rozne filozoficzne mysli.Nie umiem tego do konca opisac dobrze bo ja juz sama nie rozumiem co sie ze mna dzieje. Nie ogarniam i nie rozumiem tego swiata,nie wiem juz co ja naprawde tak mysle,boje sie ze zaczne jakies glupoty robic ,najpierw mysle ze to psychoza,potem ze schizofrenia,jak sie uspokajam ze na pewno ani to ani to to mysli "Ale przeciez w schizofrenii jak czytalam jest taka obcosc,innosc. Przeciez wyczytalam ze nerwica natrectw wlasnie prowadzi do schizofrenii. Nawet jak teraz jestes zdrowa to takie myslenie o wszystkim doprowadzi cie do obłędu".Jakos wegetuje-wstaje,robie makijaz niby wszystko dobrze. Rozmawiam z kims i cos odpowiem -mysle np: co mnie kierowalo zeby tak bez namyslu odpowiedziec,skad ja to wiedzialam,skad pewne rzeczy automatycznie robie. Porownam to do malego dziecka ktore o wszytko pyta,nad wszystkim sie zastanawia. I jak w glowie robie sobie takie porownanie to od razu wyskakuje mi -"Schizofrenia-rozpad osobowosci". Cholera,co to jest ,jakas psychoza?! ;/ Oczywiscie sa przeblyski ze nadal jestem normalna i nie zastanawiam sie nad niczym.Ale potem znowu to glupie myslenie.Boje sie teraz wszystkiego : ze bede zla,ze skrzywdze kogos,ze zrobie powiem cos nie tak,nie wiem co mi jest,nawet lekarz mnie nie zrozumie bo ja tego nawet do konca opisac nie umiem ;( Zastanawiam sie czy jestem normalna i coraz bardziej w to watpie.Wczoraj jak usnelam kolo mamy na lozku,dzis wstaje jej nie ma obok,ja pierwsze co to ogladam rece czy nie ma na nich krwi ,czy jej czegos nie zrobilam ;(( Staram sie wszystko robic jak dawniej,ale bardziej jak robot. Czasami juz czuje ze zwariowalam. Wiekszosc z was to chociaz wie co wam dolega :nerwica taka a taka a ja juz sama nie wiem co sie ze mna dzieje,wizyte u psychiatry mam na 22,a ja czuje ze wariuje dzien po dniu.Boje sie ze wstane rano chora psychicznie i zaczne robic straszne rzeczy. I po co ja tak mysle o zyciu,filozofuje,zastanawiam sie nad budowa czlowieka,fizjologia,fizjognomia,historia,i za przeproszeniem ch*j wie co jeszcze;// Dzisiaj bylam w banku ,oczywiscie przed podejsciem do stanowiska szarpniecie w sercu,denerwowanie sie.I tak mam zawsze jak np:spotkam kogos ,jakis wykladowca mnie zapyta na studiach,mam cos powiedziec. Czy takie myslenie w koncu nie doprowadzi mnie do zzwariowania? ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 22:43

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 paź 2013, 13:07
sunshine161, Pogorszyło się , kurde dorwały Cie natrętne myśli na maxa...szkoda , ze wcześniej nie masz wizyty u tego psychiatry :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez sunshine161 02 paź 2013, 13:10
do czego mnie to moze doprowadzic w koncu? ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 22:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do