Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 28 wrz 2013, 19:16
wrocilam ze spaceru, choc dzis mam taki podswiadomy lek, ale to moze napiecie przedmiesiaczkowe :shock:

michał z tym snem, to nerwy - jak kiedys wezwałam pogotowie, bo niby dusiłam sie, to lekarz mowi do mnie tak, .....nie usnie pani w takim napieciu to tylko chwilowe - dopoki nie ucieknie napiecie, i lęk, sen nigdy nie bedzie mocny - kwestia czasu, ...zeby mnie do pionu sprowadzic zapytał czy dretwieja mi rece i nogi, powiedziałam ze nie, na co on, ze jak tak dalej bedzie to zaczna, ....musimy nadd soba pracowac, jest lepiej i starajmy sie tym cieszyc ( mowie to ja co niby w gadaniu madra jestem a sama sie zdrowo nakrecam)
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 28 wrz 2013, 19:32
Wlasnie Michal, ja sie zastanawialam nad tym, dlaczego jak nie moge spac to noc mimo wszystko szybko mija? :) W sumie jak sie jest swiaodmym to powinine raczej wolno plynac, jak sie nic nie robi, tylko lezy...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 28 wrz 2013, 19:56
satinela, o co chodzi z tym drętwieniem rak i nóg i że kwestia czasu?
nerwa, dokładnie mnie też to zastanawia skoro pól sen i jestem świadomy to czemu 8h szybko leci, a wiem co to znaczy nie spać i męczyć się przy długo płynącym czasie...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rashid 28 wrz 2013, 20:10
michalb To chyba ja pisałem ;).

Co do szybkiego upływa czasu, to chyba jakiś zwolniony metabolizm. Organizm naprawdę robi wszystko żeby odpocząć.
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 28 wrz 2013, 20:13
Rashid, dokładnie Ty to pisałeś mam tak samo ale nie wiedziałem jak to opisać.
nie rozumiem "Co do szybkiego upływa czasu, to chyba jakiś zwolniony metabolizm." ?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 28 wrz 2013, 20:22
michał, - dokładnie nie wiem, ale tak sobie mysle, ze jak caly czas jestesmy tak spieci, ze nawet podczas snu nasz organizm nie regeneruje sie, to z pewnoscia, konczyny moga tez dretwiec, ...
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 28 wrz 2013, 21:17
satinela, tu chodzi o to, że kiedy jesteśmy w ciągłym napięciu, minerały takie jak magnez czy potas i wapń zostają szybko wypłukiwane z naszego organizmu i stąd biorą się te sztywnienia kończyn. To nic innego jak napięcie! Ja się to mówi "zesztywnieć ze strachu".

-- 28 wrz 2013, 21:23 --

no i też nadmiar adrenaliny sprawia, że nie da się zasnąć, jest się w trybie czuwania! Zauważcie, że jeśli ma dla nas nadejść jakieś wydarzenie, ważne, strsujące, coś od czego dużo zależy to też mamy problemy ze snem przed... jak nerwa ostatnio przed swoją prezentacją... Może nie każdy tak ma, ale z całą pewnością większość...wtedy świadomie układamy scenariusze jak "ten ważny dzień ma wyglądać", czy powtarza się jakieś "notatki" przed egzaminem...wiadomo... a tu jest się w stanie czuwania, ale oklaski należą się naszej podświadomości, na którą mamy nikły wpływa, a jako nerwicowcy można powiedzieć, że zerowy! Dodajemy sobie jeszcze "zdenerwowaniem"...myśli takie jak: nie wyśpię się, znów się będę cały dzień źle czuć itd. A żeby szklanka była pełna z pianą na dwa palce, wisienką na torciku, który serwujemy naszej "przypadłości" jest rozmyślanie typu " kurdę, ciekawe czy dziś zasnę, pewnie znów będzie kiepsko itd."

Wierzcie mi, to działa... ja jak sobie myślę, przed snem...cholera znów pewnie obudzę się po 3... to mam jak w banku 3:07 czasem 08...i ja jestem wyspana, a mogłabym usnąć zaledwie 5 min wcześniej!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 28 wrz 2013, 23:36
Sen to coś co wzmacnia - nie osłabia... ;)
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2119
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 29 wrz 2013, 02:55
platek rozy napisał(a):Hey :)
Ciesze sie Miko ze u Ciebie wreszcie jest lepiej :) A jakie mialas na lekach skutki uboczne? Mnie siekaly tak po calosci ze nie bylam wstanie funkcjonowac :bezradny: i teraz juz nic brac nie chce bo sie boje.I czy lęki mijały powoli?

Milej soboty Wam kochani zycze :)


Hej.
Dzięki :)
Na asentrze lęki były non stop, ciągłe kołatania uczucie gorąco, miałam pamiętam zwiększyć dawkę, wtedy w ogóle ani minuty nie mogłam przespać, więc po kilku dniach wróciłam do poprzedniej dawki. Brałam asentrę ogólnie 3 miesiące i ona akurat dla mnie była do kitu, lęki były nadal duże, nadal prawie codziennie bałam się, że umieram, wszelkie somatyczne objawy praktycznie nadal były, dlatego ja nadal fatalnie się czułam. Do tego na sen miałam trittico i też średnoi działało, chyba ta asentra go blokowała w moim przypadku.

Natomiast jak biorę Venlectine to jest lepiej. Niedawno 75 mg, wcześniej 37,5 mg, teraz 110 mg. No i jest lepiej. Niestety skutki uboczne też mocno odczułam, i trzymały mnie miesiąc, choć niby trzymają krócej, ale to kwestia indywidualna. Sama widzisz, że Asentrę brałam 3 miesiące i nadal miałam lęki, źle się czułam- ten lek był dla mnie jak placebo, czasem tak po prostu bywa, to nie jest tak, że coś ze mną nie tak, bo mi nie pomogło.

Po Venlectinie na początku też byłó mi ciężko w ogóle spać, uczucie gorąca, kołatania serca silniejsze, jeszcze szybszy puls, tzn, że jak na co dzień mam 80 w spoczynku czy ok 80, trochę ponad, to np wtedy 90 lub 100 przez jakiś czas, zawroty głowy, kołowanie w głowie, no sporo objawów i nieprzyjemne przez ten miesiąc, czasem silne depresyjne myśli, jakich nigdy nie miałam! Dlatego myślę, że to skutek uboczny leków. No, ale po tym miesiącu powoli tych dobrych dni było więcej. Także tak, naprawdę cierpiałam ten miesiąc i chciałam w cholerę rzucić tabletki, ale przetrzymałam, bo "a nuż po miesiącu czy dwóch pomoże" i jestem zadowolona, rzadziej boję się śmierci, rzadziej myślę, że umieram.

Dzisiaj byłam z przyjaciółką chłopakiem, a teraz wkręciłam się w oglądanie Mam talent, dlatego tak późno pisze.

Pozdrawiam :)
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 29 wrz 2013, 09:43
Ja jakos strasznie senna jestem przez ten weekend... I w ogole jak sie rano budze to mam takie lekkie lęki :-/ Na szczescie w miare szybko mijaja.
Kołowanie w głowie jak bylo tak oczywiscie jest (juz od tygodnia), ale teraz moze tak gorzej troche, bo okres się zbliza, ehhh :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 wrz 2013, 10:27
nerwa, U mnie tez :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 29 wrz 2013, 11:24
Cześć
Jak minęła Wam sobota i noc?
Mam jeszcze pytanie do Was a w szczególności do hania33, gdyż też męczysz się z refluksem. Czy macie/masz takie uczucie jakby cisnęło w mostku cz przełyku jakieś ciśnienie tak jakby chciało się beknąć ale nie można? Ja tak mam jak wstanę rano i jak jem nawet po kawałku kanapki. Nie wiem jak to określić jakbym musiał beknąć bo coś napiera ale nie mogę. Nie wiem czy to kwestia refluksu czy to lękowe jakiś ścisk żołądka choć nie wiem czym on się objawia (ścisk żołądka) bo nie miałem. Za półtora tygodnia mam wizytę u gastrologa ale jeszcze trochę czasu pozostało.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 wrz 2013, 11:27
michalb, No ja tak mam , meczy mnie nawet w nocy i na spacerze np. ścisk żołądka zawsze mam rano...ale odkąd biorę leki, przedtem tak nie miałam...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 29 wrz 2013, 11:29
Czyli też próbujesz na siłę beknąć bo masz uczucie takiego gniecenia?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do