Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 wrz 2013, 10:50
A dzwoniłam do tej z Polski...powiedziała , ze mam wytrzymać a Arketis to dobry lek ..itp.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 28 wrz 2013, 10:51
hania33, z tą z Polski daj sobie lepiej spokój...
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 wrz 2013, 10:52
Ramanujan, Wszyscy ja chwalili, ze najlepszy lekarz...dobrze , ze kasy nie kazala przeslac za porade :D

-- 28 wrz 2013, 10:54 --

U mnie w Polsce juz nie ma dobrych lekarzy...tam bym nie miala do kogo pojsc nawet...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 28 wrz 2013, 11:01
Ramanujan, moze i organizm mowi, ze ma dosyc dlugich imprez :) ale ja naprawde fajnie sie na nich bawilam i dobrze potem sie czulam. Tak czy siak i tak wbrew sobie przeciez nic nie zrobie :)

platek rozy, wlasnie - moze powinnas tak jak ja - brac 1/20 najmniejszej dawki leku :D , wtedy masz kontrole i mozesz sobie powoli zwiekszac wiec ewentualne uboki nie powinny zaatakowac
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 28 wrz 2013, 11:01
hania33, miałem styczność z wieloma psychiatrami, żaden wg mnie nie okazał się kompetenty... Paru było bardzo niemiłych i jakbym ich w ogóle nie obchodził... Wiem, że to zbyt jaskrawy przykład, ale przecież wielu "lekarzy" robiło straszne eksperymenty w czasie II wojny...
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 wrz 2013, 11:10
Ramanujan, wiem wlasnie..wiec myslalam o terapii , lecz tak tutaj jest , lecz po niemiecku , w Polsce tylko Bydgoszcz lub Poznan...i to jeszcze oczekiwania dlugie...

-- 28 wrz 2013, 11:14 --

nerwa, Ja nigdy nie lubilam sie bawic ani pic , moze zle postepowalam :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 28 wrz 2013, 11:15
hania33, prywatnie takie długie oczekiwanie? :shock:
Ostatnio edytowano 28 wrz 2013, 11:16 przez Ramanujan, łącznie edytowano 1 raz
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 wrz 2013, 11:16
Ramanujan, Tak...niestety..pisze o tych dobrych terapeutach...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 28 wrz 2013, 11:17
hania33, hmm, nie zawsze dobry terapeuta to ten, do którego trzeba długo czekać. Niektórzy są dobrzy, ale niedoceniani. ;)
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 wrz 2013, 11:21
Ramanujan, Wiem , lecz nacięłam sie juz z neurologiem..moja neurolog , czas oczekiwania prywatnie na wizytę ok . 2 miesięcy , wiec poszłam do innej i żałuję...szkoda tylko 150 zl
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 28 wrz 2013, 11:24
hania33, dobrze jak terapeuta coś o sobie pisze na swojej stronie, ale to mało. Najlepiej żeby bloga prowadził, niestety niewielu to czyni, niemniej mi blog mojej terapeutki bardzo ułatwił wybór. Wiedziałem, że będziemy do siebie pasować i mimo pewnych nieporozumień dalej tak twierdzę. ;)
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez milady 28 wrz 2013, 11:26
Przed chwilą zaczęłam sobie wyobrażać jak to będzie z jazdą na studia... taki kawał drogi, godzina.. i brzuch zaczął mnie bardzo boleć, aż w końcu bardzo kłuć, tak bardzo że aż się rzuciłam niekontrolowanie do przodu.. nigdy jeszcze tak nie miałam, to kłucie ostatnimi czasy jest coraz silniejsze przy stresie.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 28 wrz 2013, 11:26
Ramanujan, wiem ;)
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 28 wrz 2013, 11:29
Ja brałem zoloft 3 miesiące a później miesiąc valdoxan. Po zoloft dziwnie mi bylo ale bez lęków fakt wystarczy ze przeczytam ulotkę i mam wszystkie skutki uboczne, valdoxan hmm nie wiem czy dzialal po miesiącu. Ja dzis mam pełno obowiązków wiec zobaczymy, teraz nawet czekam w kolejce do mojego fryzjera trzeba się na bóstwo zrobić :) milej i bez lęków soboty.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do