Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 25 wrz 2013, 00:28
dusznomi, Masz racje...my silniejsi od zdrowych..bo kto by tyle wytrzymał :D

-- 25 wrz 2013, 00:29 --

uciekam , moze zasne paaa :papa:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 25 wrz 2013, 00:41
hania33, spokojnej nocku :)

I wam wszystkim również :* oby jutrzejszy dzień byłe jeszcze lepszy !!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 25 wrz 2013, 00:45
dusznomi napisał(a):hania33, aaa umieram na przeziębienie...nic poprawy, chyba nawet mi gorzej !!! biore leki, smaruje się maściami i nic mi nie pomaga! oczywiscie nawkrecalam sobe juz historyjek zywcem z dr Housa i umieram teraz na milion chorób!

ale...lęków nie ma...od 3 dni zero kalmsa, a dzis to nawet cisnienia nie mierze! Przyszly mi jakies durne mysli, ale jakos szybko posżły! moja nerwica chyba tez chora !

A jak u ciebie kochana?


Jesteś przeziębiona, ale chociaż lęków nie masz teraz, tak na to patrz i wyszukuj plusy :great:
Na pewno wkrótce będzie poprawa :*
Ja też teraz tak za bardzo lęków nie mam, ale dzisiaj wzmogło mi się kołatanie serca, idzie mi na okres, pewnie dlatego.. dlatego też dodatkowo osłabiona jestem, więc nie mam siły na nic. A jak już śpię, to minimum 9 godzin, bo jak mniej, to oczy od razu zamykają mi się. Choć jak ja Wam pisałam to ja ogólnbie często tak mam, że 9- 10 godz snu potrzebuje, bo inaczej się czuję tak jak ktośinny po 5 godzinach snu. Może ja tak dużo snu potrzebuje, nie wiem.

Wzajemnie, dobrej nocki :*

-- 25 wrz 2013, 01:09 --

Doczytałam jeszcze mniej więcej wcześniejsze posty i cytuję nerwę:
"mika211, a Ty to masz jakos cyklicznie czy dlugoterminowo czy jak?
Bo ja pamietma, ze w przeszlosci juz zdarzaly mi sie takie epizody, ktore potrafily trwac 1-2tyg. Robilam wtedy rozne rzeczy, a to oklady na głowie a to cos :) ale w sumie srednio pomagalo... i jakos zawsze tak zrezygnowana zostawialam to i potem samoistnie mijalo po jakims czasie."

Tak, też potrafię mieć to tak tydzień czy dwa jak Ty. Ja to odczuwam jako zawroty głowy, ale może faktycznie tego nawet nie można nimi nazwać, bo są takie trochę inne chyba. No, ale bardzo nieprzyjemne. Tak, takie kołówanie w głowie albo czasem nadal jak idę jakby coś wbijało mnie w ziemię, jakbym miała się zapaść, jakby chodnik był jak gąbka, z nogi z waty wtedy. Tak mi się nadal też zdarza.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez sunshine161 25 wrz 2013, 09:30
jakos dotrwalam do rana..wczoraj uznalam,że będę silna i usnę bez oglądania seriali.czytalam książkę ,ledwo moglam sie na niej skupić,bo caly czas myśli,rozglądanie się czy nie widzę czegos dziwnego,nasluchiwanie w ciszy "slyszę ciszę" "jak slychac ciszę" w koncu zgasilam swiatlo ,wydawalo mi się że jakies miganie dziwne widzę,patrzę telefon.zamykam oczy - widzę ciemnosc-ale czy napewno nic jeszcze nie widzę? przewracam się z boku na bok,lzy skapuja na poduszkę,znowu wstaje swiecie swiatlo mysli "musisz usnac,czytalam ze jak ludzie sa niewyspani i wycienczeni to moga dostac padaczki,musisz usnac',znowu gasze swiatlo ,serce bije szybko,staram sie uspokoic ,ręce drżą,biore rozaniec ,mowie w myslach 'spokojnie bedzie dobrze,tyle ludzi to ma,nie zwariowalas,nic sie nie dzieje,nie jestes zla' itp itd. i w koncu na te pare godzin usnelam ;(( dzisiaj wstaje rano -moment nieswiadomosci a potem znowu wszystkie mysli straszne powracają.ale nie zalame sie,bede walczyc!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 22:43

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 25 wrz 2013, 09:34
sunshine161, masz racje ..walcz... :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 25 wrz 2013, 11:24
Cześć
U mnie nie najgorzej też od kilku dni nie mam ataków tylko ze snem średnio nie mogę zasnąć a po zamknięciu oczu jakbym ciągle był świadomy i to co nie raz pisałem jakby widno, błyski mimo zamkniętych oczu dziwne. Dodatkowo w nocy jak się przebudzę np. o 4 i już zasnąć nie mogę to mam taki jakby atak drgawek przez kilka minut (drżę ale cały).
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 25 wrz 2013, 11:40
Ja ostatnio ze snem lepiej, na niespokojne nogi łykam aspiryne - i wyglada na to, ze nawet pomaga :)
Tylko teraz mam w druga strone, spac mi sie chce caly czas. W sumie to nawet nie wiem czy derealizacji nie mam...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 25 wrz 2013, 12:15
ja lęków nie mam , bóle somatyczne i nudności mnie wykończa...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 25 wrz 2013, 12:23
cześć wszystkim!
mika211,ja też mam te zawroty,są bardzo nieprzyjemnie.Jak leżę w łóżku jest ok,wstanę zaczyna się(najgorzej chyba przy kompie). Po południu jakoś przechodzi,albo te zawroty są mniejsze.Do tego mam głowę ciężką i czuję jak by obręcz która mi ją ściska.Tak jest praktycznie dzień w dzień,chyba że zaczną się duszności itd.Nerwica zmienia front.Nie są to typowe zawroty,że robi się ciemno,ale stan lekkiego upicia,bycia na łódce.Do tego,tak jak Ty to opisujesz czasami nogi z waty i wrażliwość na zmianę podłoża.Wyraźnie czuję,jak przechodzę np.z chodnika na trawę, jakie aż "łupnięcie".Kurcze nie potrafię sobie z tym poradzić.Oczywiście jak już się czymś zajmę to przechodzi i kołowanie,więc chyba nie mam niczego z głową,guza,tętniaka.

W ogóle mam cały czas taką przeplatankę:zawroty,duszności,kołatanie,lęki,ucisk w głowie i jak jedno odpuści to drugie zaczyna i tak w koło,już niedługo minie rok.Ech...
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 25 wrz 2013, 13:16
Dokładnie mam to samo, taki stan jakby na lekkim rauszu caly czas. I tak jakby kreciło sie w glowie i zawroty były ale nie mam takich typowych, ze np musze usiaść na chwile. Nie wiem, dziwne to - ale zaczelam podejrzewac, ze moze to derealizacja? No bo ja to tez mam takie otumanienie i wrazenie jakbym w jakims snie byla. Jak skupiam sie na jednej rzeczy to moze nie jest tak zle, ale najgorzej jak pełno wszystkiego dookola, albo gdzieś ide.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 25 wrz 2013, 15:14
Macie jakiś pomysł na to moje spanie i te błyski czy jak to nazwać po zamknięciu oczu? Może jakieś pocieszenie, że to normalne w nerwicy bo zaczynam się martwić i tym drżeniem jak się przebudzę.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 25 wrz 2013, 15:43
michal drzenie mam i ja, ....a co do oczu to w nerwicy jest nadwrazliwosc na swiatlo stad takie mroczki,..
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 25 wrz 2013, 16:01
satinela, A skąd te mroczki jak w sypialni mam ciemno, kładę się spać zamykam oczy a powieki jakby mi się ruszały i jakbym jasno miał. A drżenie mam jak się w nocy obudzę zasnąć nie mogę i dostaję takiego drżenia i już tu o jakiejś padaczce przeczytałem i zaczynam się martwić :/
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 25 wrz 2013, 16:15
michalb, ja to czasem mam tak, ze jak mam zamkniete oczy np. w nocy, to nagle tak mi nachodzi takie swiatlo - co prawda nie błyski, ale tak jakby np. zapalone gdzies swiatlo bylo. Ja wtedy otwieram oczy, a tu ciemnosc... Tez sie zastanawialam co to...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], lorana i 49 gości

Przeskocz do