Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 22:36
masakra, az tak zle nie mialam....
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 22 wrz 2013, 22:40
dusznomi, oj ja miałam..2 razy..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 22:41
patrzcie do czego taka cholera moze doprowadzić....
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 22 wrz 2013, 22:42
moze i czlowiek cierpi... :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 22:48
hania33, a dzien jak ci ogolnie dzis zleciał? ja caly przelezalam w wyrku pod kocami i koldra...teraz jestem nakrecona tym serduchem, kurde no nie pierwszy raz sie tak zdarzylo, ale jakos teraz dziwnie sie boje!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 22 wrz 2013, 22:49
dusznomi, mi przy garach...a mialam do lasu isc..ale moze lepiej bo ta grypa trzyma...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 22 wrz 2013, 22:56
Ja mialam kiedys taki nerwoból, ze nie mogłam wziąć głębszego oddechu, bo mnie bolalo. Albo jak lezalam na łózku to zeby sie podniesc, to tez nie dalo rady tak normalnie (cholernie bolalo!) i musialam sie przeturlac zawsze na brzuch najpierw i jakos tak stopniowo wstawac :) Naprawde to byl niezły ból - ale wlasnie nie bardzo da sie co z tym zrobic :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 22 wrz 2013, 22:58
nerwa, no wlasnie..aj jak sobie przypomne...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 22:59
boze...tak to nie mialam, moze kilka razy, ale to incydenty....trwaly sekundy!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 22 wrz 2013, 23:02
Ja wtedy bylam pewna, ze mam odme opłucną :D bo jak zaczelam czytac o tym, to wszystko mi pasowało. I nawet jak poszlam do lekarza to od razu mu mowie, ze mam odme opłucną - a ten się wtedy w glowie postukal i wlasnie powiedzial, ze mam jakis przeciwbolowy brac na nerwoból i tyle :)) heh

Obrazek
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 23:05
nerwa, świetny obrazek, a tak BTW jak się je tu wrzuca? tez zawsze wszytsko konsultowalam z dr google i odme plucna tez przeszlam :) oczywiscie urojoną :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 22 wrz 2013, 23:07
dusznomi, tam jak sie odpisuje to jest przycisk "Img" powyzej, wtedy pomiedzy te nawiasy, które się pojawią, trzeba wstawic adres z obrazkiem i gotowe :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 23:13
nerwa, dzięki :) a jak twój dzeń? wiem ze w pracy bylas, a poza tym? mam nadzieje ze OK :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 22 wrz 2013, 23:17
dusznomi, w miare ok, tzn. poza domem w nienajlepszym stanie (lękowo) ale jak bez-atakowo mimo wszystko to uznaje, że ok było :) a w domu to juz relaaaax :) Aaaa wlasnie, zapomnialam napisac, bo jak wracałam z pracy i lekkie nerwy były to wlasnie mialam tez takie niewielkie dusznosci - tak ciężej mi sie oddychalo! Od razu o Was pomyslalam! jak się męczyć musicie..
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do