Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Tańcząca w zbożu 22 wrz 2013, 21:17
Dusznomi o kurdę, konsultowałeś to z psychiatrą?
Posty
112
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 20:49

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 22 wrz 2013, 21:20
O jejku. Masakra jakaś. Współczuję Ci. A to był tylko nerwoból u ciebie,jak sobie z tym radziłas z tym bólem?
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 22 wrz 2013, 21:46
klaudek, Miałem takie bóle nie raz już przed nerwicą, bolało mnie po lewej stronie klatki i ręka przez kilka dni i nie zwracałem na to uwagi (nie było nerwicy nie było myślenia o zdrowiu). Badania warto zrobić jeśli nie były robione, ale z tego co zdarzyłem się już dowiedzieć jeśli byłby problem z sercem to ból taki nie utrzymywał by się klika dni i normalnie by się funkcjonowało. Proszę się nie stresować
Tańcząca w zbożu, Z sercem nie ma żartów to fakt ale nie ma co też innych nakręcać na wieczór badaniami.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 22 wrz 2013, 21:49
klaudek, ja tez mialam kiedys i trwal z tydzien czy dwa.. lekarz mi kazal brac tylko przeciwbolowe na to.

dusznomi, ja miewalam takie uczucie zatrzymywania. Tzn. cos takiego, ze nagle w momencie uderzenia, nie ma tego uderzenia i robi mi sie tak goraco jakby krew mi do glowy uderzala :) ale zaraz zaczyna bic dalej. Chyba duzo ludzi tak ma, z tego co czytalam.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 21:52
klaudek, jak się pojawiły jeździłam z nimi po lekarzach, a poźniej nauczyłam sę je olewać. Do dziś robie tak: jak kuje mnie z prawej strony to kłade sie na łóżku właśnie na prawej stronie....staram się nie zwracac uwagi na to co się dzieje! Czasem stosuję tez magnez na rozluźnienie miesni i tez nie raz smaruje sie amolem, lub mascia rozgrzewajaca :)

Tańcząca w zbożu, Nie konsultowaŁAM tego z psychiatrą, bo nie czuję takiej potrzeby. Dla mnie to forum i wspaniali ludzie jakich tu poznałam to najlepsza terapia. Staram tez SAMA sobie pomagać ze wszystkich sił, a kiedy upadam podnosi mnie mój mąż i inne bliskie mi osoby!

Z sercem nie ma żartów to fakt ale nie ma co też innych nakręcać na wieczór badaniami.
DOKŁADNIE!!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 22 wrz 2013, 21:53
Michalb Dziękuję za optymistyczna odpowiedź. Poniosłeś mnie na duchu. Mam nadzieję, ze mnie przejdzie
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 22:02
nerwa, o właśnie i o to mi chodzi, głupie to jak cała ta nerwica :D

-- 22 wrz 2013, 22:05 --

klaudek, bankowo przejdzie... czytałam tu na forum, różnie sposoby radzenia sobie z takimi nerwobólami. Dobrym rozwiązaniem jest też inny "ból"- przypadkowy rzecz jasna :) jak np. przypadkiem uderzysz się w kolanko założę się , że nic cie kuc nie bedzie w klatce.
Tak to radze, tylko posmarowac czyms na rozgrzanie, wziasc magnezik i juz bedzie dobrze, a jak bardzo doskwiera to przeciwbolowe i bedzie cacy!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 22 wrz 2013, 22:08
Właśnie wzielam magnez, potas i przeciw bolowe i termas. I boli. Moze dlatego ze o tym mysle. :(
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 22 wrz 2013, 22:09
klaudek, nie mysl :mrgreen:

-- 22 wrz 2013, 22:13 --

klaudek, jeżeli nie przejdzie do ogólnego... :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 22:14
klaudek, Hani ma racje, postaraj sie czyms zajac, to nic groznego! Michal tez napisal bardzo dobrze, ze bol (niepokojacy) bylby silniejszy i nie trwal tak długo.

Ja tez sie teraz boje o moje serducho, nie dosc ze STAJE! to jeszcze jest wkur***one!

-- 22 wrz 2013, 22:21 --

ja tez bylam u ogolnego z tymi nerwobolami, to mi kochana pani doktor kazala jesc APAP :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 22 wrz 2013, 22:21
Dziękuję. Damy radę. To tylko nasza psychika robi nam figla.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 22 wrz 2013, 22:26
dusznomi, ja zastrzyki mialam :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 22 wrz 2013, 22:29
hania33, jakie zastrzyki, na nerwobóle? o kurde....
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 22 wrz 2013, 22:34
dusznomi, Tak,ale to dojsc do ogolnego juz nie moglam...i oddechu wcale ..zero...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do