Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 18 wrz 2013, 23:56
wyłacza sie .... :brawo:
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 19 wrz 2013, 00:05
satinela, szkoda, ze w nocy nie umie franca jedna, bo juz coraz gorzej jest, jeszcze robi mi sie niedobrze i kuje w klatce... ech....przerabane zycie nerwicowca, ale chociaz te krotkie momenty ulgi ciesza...
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 wrz 2013, 00:15
dusznomi napisał(a):Dużo biegam, pracuje, załatwiam, to mi pomaga nie myśleć...ale duszności właśnie się załączyły, jak zwykle na noc!


Ja tak samo dzisiaj caly dzien mialam duzo roboty, spotkan różnych itd. i było super bezlękowo. Nawet droga do pracy ok, i powrot tez (a w duzym scisku i duchocie!). Wiec najwazniejsza rzecz to NIE MYSLEC. Lęki istnieją tylko z naszymi myślami i kiedy ich zabraknie nerwica nie ma czego szukac. Wiec po prostu - nie myśleć - chociaz nie jest to łatwie, bo takie mysłenie to dla nas jak alko dla alkoholika ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 19 wrz 2013, 00:21
nerwa,
Wiec po prostu - nie myśleć - chociaz nie jest to łatwie, bo takie mysłenie to dla nas jak alko dla alkoholika ;)


dokładnie tak! Z tym, ze jestem zajęta, latam jak poparzona, a nagle chwilka i BUM..przypomina mi sie ze czegos brakuje...szukam czego..., aha...wiem nie boje sie, nie dusze....super! I w tym momencie moja nerwica mówi "helllooo tutaj jestem, juhu !!!"
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 19 wrz 2013, 00:23
no dokladnie i te mysli, ....skoro fajnie sie czuje to na pewno zaraz przestane, zamiast pomyslec .....nareszcie ulga, ...
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 wrz 2013, 00:29
ale to trzeba od razu to ucinac, jak przyjda do glowy to od razu mowic STOP i zaczynac myslec o czym innym, albo przeciwne cos wlasnie, ze super sie bede czula itd. Trzeba to po prostu robić na siłe (przynajmniej na poczatku).
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 19 wrz 2013, 00:29
satinela, dokładnie, tak to jest!.... pewnei zaraz będzie atak, oho...serce juz zaczyna itd...

-- 19 wrz 2013, 00:41 --

nerwa, staram sie, co prawda nie wychodzi za kazdym razem, ale kiedys nie wychodzilo wcale, wiec wierze ze robie postepy :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 19 wrz 2013, 08:38
Cześć
Może głupie pytanie ale powiedzcie mi do jakiego lekarz iść z bolącym kręgosłupem? Od dwóch tygodnie boli mnie na środku przy schylania a to już raczej nie nerwica :)
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 wrz 2013, 08:41
michalb, Ortopeda powinien pomoc...

-- 19 wrz 2013, 08:45 --

Super dziewczyny , ze Wam lepiej....niedługo sama tutaj zostanę... :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 19 wrz 2013, 08:49
Mnie coś zaczyna brać przed dzisiejszym wyjściem do paszczy lwa. Nogi jak z waty, mięśnie ogólnie jak z waty, ręce odmawiają posłuszeństwa, ścisk w klatorze. :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 19 wrz 2013, 08:55
hania33, Dzięki :) przestań u Ciebie też będzie ok zobaczysz :)
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 wrz 2013, 08:59
michalb, Tez tak myślę..dzięki.. :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 wrz 2013, 10:47
a ja dzis spalam tylko 4-8 :( jakis natlok mysli mialam i nie moglam zasnac a z rana sasiedzi remont zaczeli robic...
Wiec ciezki dzien sie zapowiada. Jeszcze jakos w glowie mi sie kreci.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 19 wrz 2013, 11:36
nerwa, wydaje mi się, że to też kwestia mocno niestabilnej pogody, chłodu, szarości. Też nie mogłam spać w nocy. Wietrzenie chaty przed snem zrobiło się dość problematyczne, bo otwieram wrota na jakieś 15 minut, to później muszę w bluzie pod kołdrę się przemieszczać.

Ale z małych sukcesów, udało mi się opanować napad paniki w momencie lekkiego ujawnienia. Jak? Nie mam pojęcia. Przed wyjściem z domu myślałam, że się przekręcę. Ale później wsłuchałam się w radio i odtwarzałam jakieś randomowe obrazki w głowie, przyjemne scenki i zanim atak zdążył się rozkręcić, było już po załatwianiu spraw. Tyle, że sporo wysiłku mnie to odwracanie uwagi kosztowało i teraz czuję się jak po maratonie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do