Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 18 wrz 2013, 13:48
a mi dzis doskwiera tylko meeega sennosc! :( w nocy mialam lekki lęk i na takiej troche nieświadomce ;) wkręciłam sie w katastroficzne myslenie, ale jakos udalo mi sie potem rozbudzic i to przerwac. A dzisiaj pod wzgledem lękowym dobrze - w drodze do pracy zero lęku. W sumie juz nie wiem, czy to dzieki tym 2mg wenli czy co? ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 18 wrz 2013, 13:53
ja jakas zamulona jestem, .....
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 18 wrz 2013, 18:57
Dziewczyny, ja jak mówiłam niedługo do psychologa i holter ekg. A Wy? Chodzicie do psychologa?

Ja dzisiaj w dołku, smutno mi i nic się nie chce... heh... to chyba przez ten niedobór słońca :( Myślę, że oprócz nerwicy od zawsze jestem meteropatką, od najmniejszych lat dokuczało mi złe samopoczucie podczas takiej pogody itp.

Michał, jasne, że tak, uważam, że to nerwica. Nie martw się.

Ostatnio często mam sny o osobach z podstawówki, nie pamiętam konkretnie, ale mam. Jak pisałam Wam nieźle mi dokuczali. Wydaje mi się, że te sny to taka podświadomość, że nadal mnie to dręczy, dlatego pojawia się w snach, jako echo niedobrej przeszłości.
Ostatnio edytowano 18 wrz 2013, 19:01 przez mika211, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 18 wrz 2013, 19:00
nerwa, Moze byc dzieki lekom...wyjdziesz z tego... :D

-- 18 wrz 2013, 19:01 --

mika211, Ja nie mogę...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 18 wrz 2013, 19:01
hania33 napisał(a):nerwa, Moze byc dzieki lekom...wyjdziesz z tego... :D

-- 18 wrz 2013, 19:01 --

mika211, Ja nie mogę...


Czemu? Nie możesz chodzić do psychologa? O to chodzi?

Nerwa, cieszę się z pozytywnych zmian u Ciebie :)
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 18 wrz 2013, 19:04
mika211, Jestem w Niemczech, nie znam języka...szukam polskiego terapeuty, lecz mało ich tutaj...

-- 18 wrz 2013, 19:05 --

nerwa, A zwiększasz dawki?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 18 wrz 2013, 19:33
Aha teraz rozumiem :) Jak sobie dajesz rade w Niemczech bez znajomości języka?
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 18 wrz 2013, 19:38
hania33, nie zwiekszam, bo raz zwiekszylam i wzielam 1/10 zamiast 1/20 i sie kiepsko czulam.. :D heh
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 18 wrz 2013, 19:48
Ja wiecie co, od psychiatry wiem, że mam zaburzenia lękowe nieokreślone, bo tak miałam wpisane jak dawała mi zwolnienie od studiów i pytałam, to obie psychiatry mówiły zgodnie nerwica, chociaż sama myślałam, że to coś poważniejszego, w końcu pisałam Wam o akcji z nożem, niby dawno, ale chłopak był wtedy przerażony i nie dziwię mu się.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez another_memory 18 wrz 2013, 20:07
A ja mam pytanie dotyczace atakow (moze nieco posrednio ale wszystko do tego sie sprowadza). Czy byl ktos z Was kiedykolwiek na jakiejs imprezie na stadionie narodowym w wawie? Czy jest tam duszno? Czy jest sporo wyjsc? Moj stan zdrowia ostatnio nie jest zadowalajacy a mam juz bilety na sobotnia impreze i bardzo zalezy mi zeby tam byc... No ale juz jestem pelna obaw i strachu oczywiscie :cry:
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kamilwin 18 wrz 2013, 22:11
another_memory napisał(a):A ja mam pytanie dotyczace atakow (moze nieco posrednio ale wszystko do tego sie sprowadza). Czy byl ktos z Was kiedykolwiek na jakiejs imprezie na stadionie narodowym w wawie? Czy jest tam duszno? Czy jest sporo wyjsc? Moj stan zdrowia ostatnio nie jest zadowalajacy a mam juz bilety na sobotnia impreze i bardzo zalezy mi zeby tam byc... No ale juz jestem pelna obaw i strachu oczywiscie :cry:


Jak to na stadionie - musi być sporo wyjść ze względów bezpieczeństwa (ewentualnej ewakuacji). Co do duszności to zależy od pogody, zakrytego albo odkrytego dachu i wielu innych czynników. Jedno jest pewne - jeśli to jakiś koncert, to pewnie będzie mnóstwo ludzi, ścisk, duszno, tłocznie, ograniczona możliwość ucieczki (będziesz musiała się przeciskać przez tłum, jeśli będziesz chciała uciekać). Jednym słowem - będą panowały idealne warunki do napadu paniki i możesz śmiało zakładać, że Cię nawiedzi ;)

Miłej zabawy!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 18 wrz 2013, 22:35
Czy ja wiem, czy takie idealne warunki na atak paniki... czlowiek wtedy zaaferowany czym innym jest :) Ja np. na koncertach zawsze się czulam super, mimo scisku, duchoty itd.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kamilwin 18 wrz 2013, 22:49
nerwa napisał(a):Czy ja wiem, czy takie idealne warunki na atak paniki... czlowiek wtedy zaaferowany czym innym jest :) Ja np. na koncertach zawsze się czulam super, mimo scisku, duchoty itd.


No to też fakt. Mnie na meczu Legii raz złapał, ale szybko puścił. Możliwe, że przez tą "otoczkę" :)
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 18 wrz 2013, 23:54
Hej, dopiero wchodze na forum, ale mialam zalatany dzien, teraz mam chwile odpoczynku. Leku nie było, teraz u znajomych się lekki pojawił, ale już lepiej. Ogólnie zero KALMSÓW. Dużo biegam, pracuje, załatwiam, to mi pomaga nie myśleć...ale duszności właśnie się załączyły, jak zwykle na noc!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do