Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 14 wrz 2013, 23:51
dusznomi napisał(a):taka zakichana żmija! wredna i jadowita!

-- 14 wrz 2013, 23:47 --

nerwa, no jak nie jestem za przemocą to bym suce łeb rozwaliła, gdyby nie fakt, że jakby nie było to też mój łeb! :lol:

-- 14 wrz 2013, 23:49 --

NO ZARAZ WYJDĘ Z SIEBIE I DRZWIAMI TRZASNĘ! Fajnie...


co się dzieje moja droga? :(
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 14 wrz 2013, 23:53
mika211, no męczy mnie ta klipa wstrętna, boję się i nie wiem czego. W głowie mam ucisk, gardło jakby zaraz się miało zacisnąc na amen! Wgl głowa boli, w uszach szum, świat wiruje, serce nawala jak głupie, słabo, duszno.... do bani!

-- 14 wrz 2013, 23:54 --

ALE MÓWIE WAM MOJE DROGIE, JUTRO POKARZE JA NA CO MNIE STAĆ, NIE DAM SOBIE W KASZE DMUCHAĆ, OOO....JA JEJ DAM! choćbym miała z atakiem wylądować nawet i w psychiatryku. Wstaje rano i biore się ja do atakowania! O ile oczywiście spać dziś pójdę, bo mi się coś nie zanosi!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 wrz 2013, 23:59
mi sie wlasnie tez nie zanosi... eh :-/ Ja sie tylko boje, bo jak sie nie wyspie to nie bede miala sily by z nią walczyc :-/
Ale dobrze napisalas - zmija - idealnie do niej pasuje, juz widze jak tak oplata cale nasze ciała... jebana!!!!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 15 wrz 2013, 00:05
Słuchajcie... całe moje życie to szereg niemiłych przeżyć. Zaczęło się już do bani, urodziąłm się w listopadzie, a w styczniu mój ojciec mnie tak pobił za płakanie w nocy, że do dziś dnia mam pamiątkę na twarz- mama się z nim rozwiodła, po 4 latach wzięła ślub z moim TATĄ, było fajnie do momentu kiedy tata zaczął pić... tyle lat, hałasów, siniaków po jego ekscesach, upokorzeń..boże... tata sam zgłosił się na leczenie i nie pije 10 lat. Poźniej 5 lat związku z człowiekiem, którego nie powinnam była wgl. poznać, w między czasie zmarł mój dziadziuś, a był dla mnie najważniejszym mężczyzną na świecie, po dziś dzień jest! W międzyczasie moja mama miała kilka operacji! 2 lata temu omal nie straciłam brata, dodam, że jeden nie zyje! Zmarł jak miał 4 miesiące, nie wykryto u niego wady serca, zaczął się dusić i zmarł na pogotowiu! W czasie studiów... to dopiero było, mama ciągle w szpitalach, byłam przy każdej operacji, jedna trwała ponad 8h, a mi dawano leki na uspokojenie i kazano "przygotowac sie na najgorsze", kilka tyg pozniej kolejna operacja mamy, usuneli jej nerke, malo nie umarla, po kilku tyg. okazalo sie ze zle to zrobili i kolejna operacja, znow byla jedna nogą u św. Piotra za bramą.... zawaliłam pierwszy rok studiów... kompromitacja, zawiodłam mame...siebie bo na reszcie świata mniej mi zależało... Poznałam mojego męża... i pokazało się światło w tunelu, ale też bywało róznie! Z mama, z uczelnia. Pracowałam w biurze, po 16 siedzialam w barze (moja dzialanosc odziedziczona po dziadziusiu), wieczorami tj. od 21 nie raz do 4 rano kleilam buty, a zeby bylo wesolo studiowałam dzinnie! Zanim wyszlam za mąż, tuż przed ślubem okazało sie ze jestem bezpłodna, przez jakies zasrane PCOS... I tyle w zyciu przeszlam...ale nie po to, zeby jakas zasrana nerwica mi teraz zabierala najpiekniejsze lata zycia, mam 26 lat a czuje sie jakbym miala ze 100.... oj nie... ja sie nie dam! Przezylam duzo gorsze chwile i mi sie w glowie nie krecilo, serce walilo,a le wiedzialam czemu i balam sie tez wiedzac czego...a teraz, kiedy mam meza, mam dom, mam za co zyc, mam mniej obowiazkow... mama chora nadal, ale wesola i pelna energii JA durna siedze i uzalam sie nad soba, zamiast korzystac z czasu, ktory juz do mnie nie wroci. No ja sie pytam ile jeszcze!?! CO??? czego ta franca chce ode mnie! bo nie wiem... dałam rade w takich ciezkich chwilach to i teraz mnie nie pokona byle dziura w mózgu zapchana adrenaliną po sam czubek! Oj nieee.... nie dam się i mam w nosie co na ten temat myśli moje drugie ja które sprytnie robi sobie ze mnie jaja!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 15 wrz 2013, 00:08
Nerwa, ja też ostatnio słabo sypiam, od tygodnia jakoś non stop ok 5-6... a jak wrocilam z morza to fakt było lepiej, bo chociaż 2-3 zawsze coś. Ja chyba nad morzem mogłabym mieszkać :) No, ale to łatwe tylko w marzeniach.. .
a za to spałam prawie do 15.. przez to... czyli niby dużo spałam, ale taka rozbita jestem, więc jakby mi ten sen nic nie dał. Powinnam po prostu w nocy spać, wtedy byłóby lepiej.

dusznomi, ja też mam PCOS.. i 22 lata.. ale to nie wyrok, czasem udaje się z dzieckiem. Tylko ja z chłopakiem jeszcze nawet nie mieszkamy razem, więc i jeszcze starać się nie mogę. Dużo przeszłaś. Ja miałam piekło np w podstawówce, prawie nikt mnie nie lubił i źle traktowali, to nadal mocno we mnie siedzi.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 15 wrz 2013, 00:15
dusznomi, kurde no dokladnie!!! Tyle przeszlas, no przeciez jak to mozliwe wszystko to ja nie wiem... Chyba, ze wtedy przez cale zycie byla taka ciagla mobilizacja organizmu, a teraz jak jest troche spokojniej to wtedy to wszystko wyszlo? Ja juz nie wiem :-/
Ja to sie wlasnie boje, tego ze po paru latach bedziemy zalowac, ze sie stracilo te najlepsze lata na takei gówno! Nie no, nie mozemy sie dać tak sabotować francy!! Nie wiem, może trzeba ją wlasnie olewać i wtedy nie bedzie zainteresowania i pojdzie w piz... :D
Gdzies czytalam, ze wlasnie nerwica, zeby istniec potrzebuje NAS, naszych mysli, to jest dla niej pokarm, z tego zyje! Wiec jak tego nie ma, nie zajmujemy sobie nią myśli, to ona nie ma jak funcjonowac.

mika211, no to tak jak ja dokladnie, i tez bym chciala wrocic do czasow jak o 2 zasypialam ;) Dobrze, ze chociaz odespalas, ale ja to zauwazylam, ze wlasnie jak zasypiam nad ranem, to potem jak spie to i tak jestem rozbita taka, jednak niema to jak sen w nocy chyba... A dodatkowo czesto mam tak, ze sie budze rano, nawet po 3h, i juz nie mgoe spac...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 15 wrz 2013, 00:18
mika211, ja sie o ciaze staralam 2 lata i nic, przeszlam tyle z tym, ze az mi instynkty odeszły... mam zajebista prolaktyne, moze i przez to mnie boli glowa! bralam bromergon przez ponad rok i bylo super jak go braalm, PRL w normie, testosteron mam chyba wyzszy niz moj mąż :D trojglicerydy takie jak czlowiek na lozu smierci z miazdzyca :D adrostendion tez mam duzo ponad norme nawet podejrzenie padlo na guza nadnerczy. Nie mam owulacji chyba ze jestem stymulowana, ale zle to znosze! W trakcie staran okazalo sie ze nasienei mojego meza jest..hm... 3% zywych plemnikow z czego 18 % ruchliwych ;/ no czad... mialam inseminacje, po niej test pozytywny robiony w wigilie i polecialo kilka dni pozniej! W lutym mialam laparoskopie z elektrokauteryzacja jajnikow i po niej... tez nie wyszlo, wywalilam leki i nie mam juz ochoty na dziecko, ani na kolejne turbulencje w klinikach leczenie nieplodnosci, ktore przez ostatnie 2 lata byly mi jak dom!

-- 15 wrz 2013, 00:20 --

nerwa, ja to czasem, az sie zastanawiam czy opetana nie jestem... jakby we mnie siedzialy dwie osoby, ja...wesola, zawsze optymistyczna... przeciez kiedy moi bliscy siedzieli i plakali nad moja mama ja sie smiala, ze za moment beda jej mieli dosc i zeby lepiej jechali do domku sprztac bo jak becia wroci na test bialej rekawiczki, to zaden lekarz im nie pomoze ;D zawsze bylam do wszytskiego pierwsza bo innym odwagi nie starczalo, a teraz ja sie mam bac zjesc hamburera....no bez jaj!

-- 15 wrz 2013, 00:21 --

i ta druga, lekko stuknieta, siedze z oblednym i wystraszonym wzrokiem, obserwuje swoje cisnienie, cialo cale, wsluchuje sie w serce...dusze...do cyrku ze mną !
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 15 wrz 2013, 00:46
Dokładnie sen w nocy raczej lepiej regeneruje, więc jak tak ciągle usypiam, to i tak czuję się kiepsko...

aha to nie wiedziałam, że się już starałaś, współczuję Ci bardzo.. ale radzę też nie tracić nadziei.. albo inaczej.. pewnie teraz kochacie się i "co będzie to będzie". To chyba najlepsza metoda. Często wtedy właśnie ludziom się udaje. Jak widzisz, nasienie mężą też takie zdrowe nie jest, po prostu zanieczyszczone środowisko itp, to też wielu mężczyzn jest mniej płodnych. Dla nas z pcos 22-26 lat to teraz najlepszy czas na dziecko, bo przy 30 nasze szanse są już maleńkie podobno.. no ale trzeba też mieć za co żyć.. więc ja nie staram się teraz, nie ma jak... a szkoda, bo bardzo bym już chciała...
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 15 wrz 2013, 00:50
mika211, jeszcze obie będziemy narzekac na nocne wstawanie, karmienie, przewijanie... :D w razie W jest in vitro, ale ja narazie odpuszczam! Niech się dzieje wola nieba! A teraz musze się pozbyć nerwicy, bo zaczyna mi się już nudzić, jak murzynom banany :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 15 wrz 2013, 00:52
dusznomi napisał(a):mika211, jeszcze obie będziemy narzekac na nocne wstawanie, karmienie, przewijanie... :D w razie W jest in vitro, ale ja narazie odpuszczam! Niech się dzieje wola nieba! A teraz musze się pozbyć nerwicy, bo zaczyna mi się już nudzić, jak murzynom banany :D


Dokładnie, teraz priorytet to nerwica. Na pewno okażemy się silniejsze od niej :) :great:
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 15 wrz 2013, 01:04
No jasne, że tak. Ja sie nie dam francy!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 15 wrz 2013, 07:22
Hej Kochani.
Mam pytanie do Was, nigdy nie miałem ataków duszności, poza tym pełna opcja nerwicowych objawów. Ostatnio miałem anginę, której nie wyleżałem w sumie, i od kilku dni chodzę i nie mogę nabrać powietrza, dopiero głęboki wdech daje mi ulgę. Tak jakby powietrze nie dolatywało do płuc. To nie jest chwilowe, raczej ciągłe. Chodzę non stop nabieram powietrza i odkaszluje. Czy to właśnie takie duszności macie, bo nie wiem czy to nerwica czy coś pogrypowe ?
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 15 wrz 2013, 08:56
maciekpoznan, Jak sięgam pamięcią to mi się właśnie zaczęło po zapaleniu oskrzeli..stwierdzono , ze to nerwica...poczekaj troszkę może przejdzie...

-- 15 wrz 2013, 08:57 --

Do tej pory nie moge w pelni nabrac powietrza :(

-- 15 wrz 2013, 09:03 --

dusznomi,

Duzo przezylas kochana...ja tez nie moge sie pochwalić szczęśliwym życiem :(

-- 15 wrz 2013, 09:08 --

U mnie dziś kiepski dzień, chociaż słonce świeci...jakaś nieswoja jestem.. :o
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 15 wrz 2013, 09:24
Dziękuję za odpowiedź. Kurczę mam nadzieję, że to nie na tle nerwicowym..
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 31 gości

Przeskocz do