Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 11:28
Ramanujan,

sam umyj , troche ruchu...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 wrz 2013, 11:29
Ramanujan, :) a jakim ty cudem po kilku postach jestes w stanie stwierdzic jaka terapia dobra dla mnie? ;))))
Tzn. powiem Ci szczerze, ja jestem zadowolona z psychodynamicznej, bo po niej przez 10 lat nie mialam ŻADNYM problemow. Wiec w sumie nie widze tez sensu, zeby brac sie za jakąś inna, skoro tamta pomagala...
Ale generalnie uwaza, ze kazda jest dobra.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 11 wrz 2013, 11:31
Myleen, Carl Rogers, człowiek trochę kontrowersyjny, ale jego wkład w historię psychoterapii jest ogromny. Nie znosił organizacji, jest taka anegndota, że gdy na jakimś spotkaniu terapeci poszli do jego pokoju, żeby ustalić szczegóły przyszłej organizacji terapii nastawionej na osobę, on przebrał się i położył do łóżka. :mrgreen: Wszyscy musieli naprędce opuścić pokój.

Moja ostatnia terapia była właśnie prowadzona głównie w podejściu rodżersowskim i obecnie nie jestem jakimś wielkim fanem tego nurtu. Rogers wg mnie zbyt mało krytycznie patrzył na ludzi.
Ramanujan
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Myleen 11 wrz 2013, 11:35
Ramanujan, ja nigdy nie korzystalam z terapii, chyba ze kociej. Jakos mnie uspakajaja kociaki. A nie korzystalam, bo nie wiedzialam ze jestem chora. zalozylam sobie ze to co sie ze mna dzieje to oja wina i jak juz sie wpedzilam w taki stan to chociazby grzmialo wyjde z tego. byly i potkniecia ale z pomoca dobrych ludzi (i kociaka) jest coraz lepiej. chodze do sklepu, kosciola. A ostatnio wiecie gdzie bylam? w kinie!
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 wrz 2013, 11:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 11:35
hania33, oooo szalejesz moja droga, ja moge okna myć co tydz, to sensu nie ma! Mam zaraz przy ruchliwej ulicy, nisko...umyje, a na drugi dzień sladu po moich wyczynach nie ma, ale jak nie bedzie jutro padało wezme sie i za okno, bo juz takie uciapane, ze nie widze koloru aut które mi tu "przefruwaja" :D
tylko gdzie ja znajde chetnego do prasowania firanki- bo ja nie nawidze !!!
Ramanujan, wskakuj na parapet i pucuj, Rogers ci tak nie pomoze jak ruch!

-- 11 wrz 2013, 11:38 --

Myleen, łooo też bym do kina szła, ale jeszcze muszę troszkę Lęki uspokoić, ostatni raz byłam jakoś początkiem wakacji na kac vegas 3 :p średnio się uśmiałam, bo mialam wrazenie ze zaraz umre :P szkoda tylko kasy na bilet z filmu nic nie pamietam :P
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 11:38
dusznomi,

Ja firanki przypaliłam :shock: nienawidzę prasowania...firanek..ja mam 2 okna od ulicy ...i balkonowe wielkie i od pokoiku w strone lasu..lecz ptaszki mi zabrudzaja :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 wrz 2013, 11:38
Ramanujan, ja tam uwazam, ze dobrze jak terapeuta umie jednak polaczyc rozne nurty. Bo przy niektorych zaburzeniach, w zaleznosci od rodzaju problemu dobrze zastosowac jedna rzecz, a w innym przypadku skupic sie na innym podejsciu. A nie na sile leczyc wszystko jednym podejsciem (wydaje mi sie to, dośc zawęzone) i byc przekonanym , że jest najlepsze. Wg. mnie kazde jest dobre w okreslonej sytuacji i tyle.

Myleen, wow - super! ja w kinie nie bylam od lat :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 11 wrz 2013, 11:38
nerwa, nie znam Ciebie, czytam tylko niektóre Twoje posty. Akurat mi 2 terapie psychodynamiczne niewiele dały. Mojej zdaniem w terapii humanistycznej lepiej odnajdują się osoby twórcze i wydaje mi się, że Ty też taką osobą jesteś. Doceniam też dobrych terapeutów psychdynamicznych, którzy pomogli wielu ludziom. Nie będę ukrywał jednak, że terapii psychodynamicznej jest za dużo, a zbyt mało egzytencjalnej, bo większość problemów ma podłoże właśnie egzystencjalne, o czym niestety wiele terapii zapomina...
Ostatnio edytowano 11 wrz 2013, 11:39 przez Ramanujan, łącznie edytowano 1 raz
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 11:39
dusznomi,

Bylas w kinie? oj ta nerwicha , nawet usmiech z filmu zabiera.. :twisted:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 11:41
TO MOI DRODZY NERWICOWCY, ZABIERAM SWOJE LĘKI I PĘDZE DO SWEJ RODZICIELKI, OGARNĘ JEJ W DOMU, POBAWIE SIE Z TYMI JEJ LABRADORAMI (nie powiem dogo-terapia tez dobra), ZROBIE JAKIS OBIAD, POUZALAM SIE NAD SOBĄ- a co inni beda sie nudzic ;P

MACIE MOJE gg, MACIE fb NAPISZCIE PROSZE O KTOREJ IDZIEMY NA SPACEREK :P
SPOKOJENGO DNIA :*
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 11 wrz 2013, 11:41
nerwa, oczywiście że podejście integracyjne jest dobre, to jest przyszłość psychoterapii. Moja obecna terapia to połącznie nurtów egzystencjalnego, Gestalt, systemowego i... właśnie psychodynamicznego. Uważam jednak, że brak terapii egzystencjalnej w tak zwanym nurcie integratwynym łączącym 7 głównych modalności terapeutycznych jest sporym błędem...
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 11:42
dusznomi,

Spokojnego..ok napisze...tylko juz biegnę sprzątać... :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 11 wrz 2013, 11:43
hania33, a Twój mąż czasem sprząta? ;)
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 11:44
hania33, byłam, ale jakoś w czerwcu czy na początku lipca :D nie pamiętam, było do bani! nawet popcorn mi nie smakował jak kiedyś :P i wszyscy na sali się śmiali z filmu a ja jedyne co miałam w głowie to " heloooo baranki ja sie tu dusze, umieram", męzowi tak przeszkadzałam mówiąc co minute "dusze sie", ze jeszcze zanim reklamy przed filmem sie skonczyly chcial juz isc do domu! a po kinie smial sie do mojej mamy, ze pierwszy raz widzial czlowieka ogladajacego komedie z takim przerazeniem w oczach ;P

-- 11 wrz 2013, 11:45 --

kurdę, jednak posiedze z wami jeszcze z 10 min :P poczekam, przyjedzie po mnie brat :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do