Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 09:46
michalb, gratuluję!!! ciesz się stanem zony, to musi byc cos wspanialego! My z mezem nie mozemy miec dzieci! kiedys radzono mi, zeby glowe pochylic w przod i lepiej sie oddech zlapie, raz na 100 mi pomaga :P
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 11 wrz 2013, 09:55
A jak kiedyś dostałem radę by mocno oprzeć się rękoma np. o stół i oddychać wtedy uruchamiane są dodatkowe mięśnie. Niestety też pomaga raz na 100 może dlatego, że jest to stosowane przy chorobach płuc.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 10:21
michalb,

Gratuluje...wiem , ze ciężko jest , lecz damy rade.Ja , jak nie mam duszności mam mdłości kurcze..w przełyku i krtani..może to refluks..lub watroba..wkrecam sobie :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 11 wrz 2013, 10:24
Jakieś pomysły co do naszej terapii online :) kontakt gg, skype fb tak by wspólnie pogadać, jakieś założenie uprawiania sportu malowania w jednym czasie. Trzeba się tego pozbyć może wspólnie się wspierając damy radę. Mi w pewnym sensie pisanie już tu pomaga.

Ja mam refluks brałem leki ale już skończyłem co by nie niwelować do końca kwasu żołądkowego. Posiłki mało a często, stres też wywołuje refluks niestety.
Ostatnio edytowano 11 wrz 2013, 10:26 przez michalb, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 10:25
michalb,

Ja mam tylko pomysł z gg innego nie mam ...może ktoś coś wymyśli?? Taka terapia by się przydała..tylko moja kamerka się popsuła... :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 10:27
to co dzis spacerek???? u nas leje jak cholera, ale spokojnie, mam i kalosze i parasol :D jestem chetna :)

-- 11 wrz 2013, 10:28 --

hania33, ani refluks, ani wątroba... nerwica!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 10:29
moze byc spacerek , u mnie tez leje ..i 9 stopni..mgła straszna...kaloszy nie mam..ale mogę iść.. :D

-- 11 wrz 2013, 10:29 --

dusznomi,

Pocieszyłaś mnie ha ha... :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 11 wrz 2013, 10:30
Może być gg nie widzę problemu. Niech się reszta wypowie i można wystartować. Podamy na pw czy tu swoje numery i w konkretne dni godziny możemy rozmawiać. Co by nas tylko świat wirtualny nie pochłonął.
U mnie też leje, a wczoraj tak ładnie było.
Ostatnio edytowano 11 wrz 2013, 10:31 przez michalb, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 10:30
Ktos jeszcze chetny na spacerek w deszczu?

-- 11 wrz 2013, 10:31 --

michalb,

Masz racje na pw podajemy , będziemy sie wspierać...duszach , duszącego bedzie ratowal...

-- 11 wrz 2013, 10:32 --

i znow klawiatura wariuje..za właścicielką :D

-- 11 wrz 2013, 10:33 --

dusznomi,

Te bole w mostku ..i pod prawa łopatka tez nerwicha co?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 10:41
hania33, no ba! jasne że nerwica, mam identycznie! a może i zawał...ale spokojnie, my jestesmy niesmiertelni, codziennie tyle zawałów przechodzę, że ho ho ! świat nie zna drugiego takiego przypadku, dobrze, że sie upaly skonczyly bo mialam na zmaine zawał i udar :D

-- 11 wrz 2013, 10:43 --

michalb, no wlasnie u nas tez ladnie wczoraj bylo, az milo, a dzis leje, szaro, buro iponuro...moze pogoda tez ma "gorszy dzien" :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 wrz 2013, 10:46
michalb, ja to w czasie ataku to w sumie nic nie robie, w nerwach czekam az przejdzie :-/ Chociaz ostatnio znalazlam taką roslinke z kolcami, zerwalam kawałek i mam ją przy sobie, i jak sie zaczyna coś, to ukłuje się raz, drugi - i w sumie pomaga :) jakos mnie wyrywa z tego, bo skupiam sie na ukłuciu :D No a tak to staram sie myslec, ze to zaraz minie, ze na 100% nie mi sie nie stanie, ze to tylko nieprzyjemne odczucie i nic wiecej.

Ja tez wlasnie w pracy głównie siedze przy komputerze :-/

Kurde no, ja dzis znow problemy ze snem... wczoraj jako tako spalam i ok, caly dziem w pracy chcialo mi sie spac, bylam mega zmeczona jak wrocilam i co.... przyszla noc - i kompletne rozbudzenie!!! Wzielam melatonine, wzielam nawet bezo w pewnym momencie, i dziwne bo nie czulam lęku, zdenerwowania ani nic. Ale po prostu w ogole nie bylam senna (chyba byłam bardziej rozbudzona niz w ciagu calego dnia). W efekcie zasnelam jakos o 5, obudzilam sie po 9 i tyle.. pare godzin snu i dzisiaj stan Zombie. Obiecalam sobie chodzic codziennie do pracy, ale dzisiaj po prostu nie dam rady znowu.
Jak nie spie, to mam wrazenie , ze stan mam 100 razy gorszy, i jak mam tam isc i siedziec i sie denerwowac przez caly dzien, to mi sie po prostu nie chce :-/ (a i tak na niczym sie nie skupie i nic nie zrobie...). Ehh, szef mnie zabije! Najgorzej, ze bylam wczoraj, a on nie widzial, ze bylam :( wiec jakby i tak sie nie liczy :D heh, co za zycie!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ramanujan 11 wrz 2013, 10:58
nerwa, chodzisz na jakąś terapię?
Ramanujan
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 10:59
nerwa, dasz rade, ubieraj sie, szybka kawusia (słaba) i do pracy, nie pozwól, zeby ta cała durna choroba ci zycie zabierała!

-- 11 wrz 2013, 11:03 --

ja wstałam i troszkę ogarnęłam w domu :) zaraz się zbiore do mamy, tylko zapale :P i mam zamiar bezy robic dzis :P dopiero beda nerwy jak mi nie wyjda :P chyba sobie wezme cisnieniomierz na droge :)
ba, lepiej, nawet śniadanie dziś zjadłam :P to już klasa !
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 11:07
dusznomi,

Brawo... :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do