Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 09 wrz 2013, 22:44
nie, tutaj, dałaś mi potem link do fb, chcialas tam pisać, ja Cię zaprosiłam na fb i kontakt wtedy ucichł, mogłaś zapomnieć oczywiście. Pytalas wtedy o gg- wiesz wygodniej pisac, ale ja nie mam, mam tylko fb, dlatego to zaproponowalam. Po prostu pisalam ci o swoich objawach, Ty mi troche wtedy radzilas.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 22:45
boze...przepraszam...mam dziury w mózgu przez tą nerwicę chyba!!! odezwij sie na fb!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 09 wrz 2013, 22:50
dusznomi napisał(a):boze...przepraszam...mam dziury w mózgu przez tą nerwicę chyba!!! odezwij sie na fb!


nic nie szkodzi, byłam ciekawa czy pamiętasz, właśnie zaprosiłam Cię na fb :)
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 22:54
kochana, ale mi zaproszenie nie doszło ;/ prześlę ci na priv raz jeszcze link do fb :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 09 wrz 2013, 23:02
dusznomi napisał(a):kochana, ale mi zaproszenie nie doszło ;/ prześlę ci na priv raz jeszcze link do fb :)


ok, mam i wyslalam jeszcze raz.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 09 wrz 2013, 23:10
dusznomi, miałem gastroskopię i żaden z wymienionych lekarzy nie potwierdził duszności od refluksu i przepukliny rozworu przełykowego.
Ale dzień z dupy po tym ataku może chociaż padnę i zasnę dziś...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 23:13
michalb, ja bylam u kilku pulmonologow i jeden wlasnie wysunął teorie o dusznosciach przez refluks, nawet bralam cntroloc :D pomagal :P do momentu kiedy sie okazalo ze nie mam refluksu :P
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 09 wrz 2013, 23:28
A no widzicie jakie to dziwne, wydaje się, że skoro pomaga, to że mamy tę chorobę, a jednak nie. Pewnie to tzw efekt placebo, czyli wiara, że nam pomoże. Ja się położę, bo znowu z przeziębienia mnie w kościach łamie. Gdyby nie wskaźnik na termometrze, że gorączki nie mam, to pomyślałabym, że mam grypę. Trzymajcie się i dzięki za przyjęcie zaproszenia :)
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 23:33
kładź sie i wysmaruj czyms rozgrzewającym, coby cie jeszcze bardziej nie rozłozyło, teraz te pogody takie "grypowe" .... ja sie na moment zawiesiłam na filmie!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 09 wrz 2013, 23:34
dusznomi napisał(a):kładź sie i wysmaruj czyms rozgrzewającym, coby cie jeszcze bardziej nie rozłozyło, teraz te pogody takie "grypowe" .... ja sie na moment zawiesiłam na filmie!


Ok, tak zrobię. Dziś już trochę było grane: ciepła herbatka, wapno, tabletki na gardło, spray do nosa, ale jeszcze diametralnej poprawy nie ma. Trzeba dłużej to wyleżeć. Miłego oglądania :)
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 09 wrz 2013, 23:43
dusznomi,

Masz super pomysł kobitko kochana , musimy się umawiać...kiedy wychodzimy...a ja po tym lesie zmęczona , jak nie wiem..ale pobiegałam..a co...maż sie tylko patrzył co ja robię... :D

-- 09 wrz 2013, 23:44 --

mika211,

Zdrówka zycze...

-- 09 wrz 2013, 23:47 --

nerwa,

Szalejesz dziewczyno, pozytywnie :great:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 09 wrz 2013, 23:54
no ja myslę ze takie umawianie to też większa motywacja :D a i dla samego zdrowia "FIZYCZNEGO" tez świetna sprawa :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 09 wrz 2013, 23:57
dusznomi,

Masz racje..pokonamy to duszące świństwo..a jak mnie płuca bolą..powietrza dostały.. :D

-- 09 wrz 2013, 23:58 --

dusznomi,

Zamówiłam to q 10..jutro będzie..ja mam już aptekę w domu

-- 09 wrz 2013, 23:59 --

Ale mnie podkusiłaś z tym lasem i dobrze, dziękuję :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 10 wrz 2013, 00:07
hania33, ciesze sie, ze zadzialalam pozytywnie :)

musze to zamówić, kurde...zapomniałam, mialam troszke na glowie...w sumie maz byl w aptece..po test- ktory jak zawsze wyszedł negatywny- nie wiem po co je robie :P

i mnie tez płuca bola, ale to od papierochów !
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do