Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 wrz 2013, 00:35
ja sie boje czasem byc zmeczona po ataku :/ I wtedy zaczynam myslec, ze jak w trakcie drogi do pracy mnei złapie i wykonczy fizycznie, to jak ja w pracy bede siedziec? a co wazniejsze... jak wroce?! Ta wizja zmeczenia mnie przeraza zawsze. Chociaz potem i tak okazuje się, ze zmeczenie jest, ale az tak w funkcjonowaniu nie przeszkadza.. :)

a po magnezie to chyba odwrotny efekt wlasnie - takiej energii wiecej, a nie zmeczenia ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 07 wrz 2013, 00:37
to u mnie cos nie tak jest bo jakos słabo mi sie zrobilo, cisnienie niskie 110/60 tetno 59 .... spokojnie zaraz strach zadziala i sie podniesie wszystko
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 wrz 2013, 09:56
ja to caly czas mam okolo 100/60 :) a tetno jak mi spada do 60 to tez nie na dlugo bo jak to zobacze to zaczynam sie bac i przyspiesza ;) Wiec tak czy siak, lepsze niskie niz wysokie bo łatwo to zmienic.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 07 wrz 2013, 20:51
A ja dzisiaj się zdrzemnąłem w ciągu dnia i to mnie totalnie rozkodowało. Lęki po przebudzeniu, obudziłem się spocony jak nie wiem...
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 07 wrz 2013, 21:29
maciekpoznan napisał(a):A ja dzisiaj się zdrzemnąłem w ciągu dnia i to mnie totalnie rozkodowało. Lęki po przebudzeniu, obudziłem się spocony jak nie wiem...


a konkretnie przed czym masz lęki ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 wrz 2013, 21:59
maciekpoznan, ja mam w ogole dziwna akcje ze spaniem w ciagu dnia. Nie jestem wstanie sie zdrzemnąc, tzn. moze i bym byla, ale jak tak przysne nawet na pare minut, to jak sie obudze to mam totlane roztrzesienie, nie wiem co sie dzieje, serce mi wali i potem z 10-20min dochodze do siebie. Do tej pory nie wiem skad ta akcja i dlaczego....
(co wiecej, ja to nawet mialam jak nei mialam wcale nerwicy!)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 07 wrz 2013, 22:55
nerwa, mam identycznie z drzemkami popoludniowymi, niby chce zasnac ale czuje taki niepokoj, jak juz usne, to za chwile pobudka, serce wali jak szalone....eh...dzis kupilam ksiazki zwiazane z nerwica, od jutra zaczynam je studiować !!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 07 wrz 2013, 23:04
cześć Wam u mnie dziś tak sobie pada i pogoda do bani...

-- 07 wrz 2013, 23:05 --

i jeszcze internet mi zanika :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 07 wrz 2013, 23:06
hania33, a ja wypiłam 2 piwa...pierwszy raz od HO HO HO...i mam atak...duszę się..no jeb*na nerwica, nawet desperados na nią nie działa !!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 07 wrz 2013, 23:15
a mi gorzej z tym biciem serca.. wiecie, tak to czasem miałam nieregularne bicie serce miałam, a teraZ NON STOP, powaznie, po prostu caly czas, przez co teraz to nawet 5 minut zwyklego spaceru i juz ledwo oddycham, powaznie, 100 m drogi , a ja bardzo zmeczona, przez co znowu prawie ciagle siedze w domu, nawet sily pracy nie mam podjac
albo spie 10 godzin i nadal jakbym nic nie spala
po prostu cały czas bije nierówno, nie w rytmie, juz nie pamietam kiedy mialam dobry rytm, bo cały czas jest zły, nierówny
uzbierałam na Holtera i niedlugo go zrobie
ja te leki venlectine juz jakos ponad 3 miesiace biore i nie piję alkoholu.. wystarczy mi to co mam bez alkoholu.,. po nim na pewno bym czula sie jeszcze gorzej., lepiej nie pic przy lekach
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 07 wrz 2013, 23:19
mika211, ja też miałam wrażenie, że mi serducho bije nierówno, byłam na holterze- w sumie z przypadku, wyszło mi 5 incydentów częstoskurczu nadkomorowego...i to był nóż w moje znerwicowane plecy !!! dopiero zaczęłam szaleć na tym punkcie, ale... poszłam do apteki i kupiłam ciśnieniomierz, który mierząc ( przy okazji) tętno, "pika" jeśli wyczuje, że z serduchem jest coś nie tak, teraz jak mam uczucie, że coś się dzieje, że jest nierówna akcja, za szybka lub za wolna, mierze ciśnienie...nie pika...uspokajam się :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 07 wrz 2013, 23:21
dusznomi,

Wypiłaś piwa ..no kurde...nie przepijesz jej :D czasem bywa gorzej...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 wrz 2013, 23:21
dusznomi, kurde no daj spokoj, nawet czlowiek sie zdrzemnac nie moze :( i ja to nie rozumiem dlaczego... jak rano sie budze (albo w nocy) to nie mam takiej akcji... a w dzien - zawsze. Nigdy mi sie nie zdarzylo normalnie zdrzemnac, dlatego tego nie robie nawet juz.
A co do alko to ja ostatnio po kazdej probie picia mialam na maxa lęki :-/ wystraszylam sie i juz mnie w ogole do alkoholu nie ciagnie. Ale dzisiaj wzielam łyka wódki, zeby sprawdzic jak bedzie :) - w miare ok, no ale łyk... to co to jest :P

mika211, ja mialam ostatnio z sercem taki epizod, to trwalo kilka tygodni i wtedy caly czas mialam kołatania rozne i te dodatkowe uderzenia, szarpniecia itd. W ciagu minuty mialam to kilka razy, mysallam, ze sie wykoncze. Ale raz uderzylam sie w sciane glowa, i zaczelam sobie wkrecac guzy i wtedy przeszlo wszystko z sercem jak ręką odjął :D
A magnez mozesz brac - on tez na serce pomaga.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 07 wrz 2013, 23:22
mika211,

Ja mam arytmie, Biosotal biorę... :(

-- 07 wrz 2013, 23:24 --

jeszcze biorę Omega..na serce trochę pomaga i nie szkodzi...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 35 gości

Przeskocz do