Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 20:06
nikt na raka nie chorował, procz dalszego kuzyna taty, mial raka pluc, .....generalnie nikt w bliskiej rodzinie nie chorował na raka, ale wiecie jaka ja usnułam teorie?
ze ktos musi byc pierwszy w tej rodzinie i zapewne bede to ja, ....no bo za pieknie byc nie moze,. ....lat temu kilka, mialam zawały, udary, wylewy co chwilka, i sto roznych, .....ze sm-em zetknełam sie rzeklabym pozytywnie, bo mamy znajoma ktora zmaga sie z choroba ale ona obdarowałaby swoija witalnoscia milion innych, kiedy zachorowała załozyła nowa rodzine itp, ....pisałam juz popsul mi sie wzrok w okuu prawym, ale pare lat temu mialam operowane to oko - miałam na oku zakrzep na zyle glownej siatkowki, lekarze szukali przyczyny bo nic nie wskazywało ze wtedy w takim wieku mozna miec taka choroba - ordynator orzekł ze schorzenie na tle nerwowym sie pojawilo - naprawde badali i diagnozowalo mnie dlugo i dokladnie, po operacji calkowita poprawa, z informacja ze trzeba kontrolowac no i ok roku temu w tym oku pogorszylo sie, bylam u okulisty, badałam dno oka, - 2 razy w ciagu 1 roku zadnych zmian nie ma, - a oklistycznie zawsze badaja mnie dokladnie bo po operacji jestem jakis wyjatkowy przypadek poworotu oka do widocznosci, .....i co ? miałam bol głowy po prawej stronie, wiec juz sobie tam sama umiesciłam guza, ......obłed

-- 02 wrz 2013, 20:08 --

dusznomi - tak jak ja ciebie rozumiem, i mysle ze my tu wspolnie, mało kto nas zrozumie. ////

-- 02 wrz 2013, 20:08 --

dusznomi - tak jak ja ciebie rozumiem, i mysle ze my tu wspolnie, mało kto nas zrozumie. ////
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 wrz 2013, 20:20
dusznomi,

Ja tez sie duszeeee

-- 02 wrz 2013, 20:24 --

satinela,

Bedzie lepiej..trzeba czekać..czekanie jest najgorsze :twisted:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 20:27
satinela, hania33, ja was przepraszam, ale...lżej mi, że nie tylko ja się męczę ;)
to okropne, tak szczeże to wolałąm już sobie wmawiać tego mojego raka- WSZYSTKIEGO!!!Znajomi i rodzina się ze mnie śmiali, że mam "raczka wędrowniczka" bo co chwila gdzie indziej :) udary, wylewy, zawały, SM, odmę, zapalenie mięśnia sercowego i miliony innych, też już przeżyłam :) jesteśmy jak superbohaterowie ;) nieśmiertelniii !!! skoro tyle choróbsk daliśmy rade pokonać :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 wrz 2013, 20:34
dusznomi,

Oj co ja bym dala ,zeby oddychac..normalnie,,,
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 20:36
hania33, jezuuu, ja tez, ten zakichany lęk, że zaraz się uduszę by poszedł gdzie raki zimują :P
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 wrz 2013, 20:38
dusznomi,

Za dobrze byśmy miały , cierpieć musimy..nasze życie... :twisted:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 20:38
dziewczyny gdybym umiala sobie i wam pomoc, ....

ps rzucilam nawet palenie pare dni temu, moze to jedyny plus bedzie...
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 wrz 2013, 20:41
Ja nie pale i się dusze...może zacznę..bo już sil nie mam... :(

-- 02 wrz 2013, 20:43 --

To człowiek cierpliwość traci,
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 20:57
satinela, ja wlasnie pale....i to chyba wiecej niz wczesniej, jakos jak sie zaciagam czuje oddech i mnie to uspokaja!
psycholog mi powiedziała, że poki co nie ma opcji zebym rzucila, a probowalam...eh...
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 21:04
ja sobie zdaje sprawe ze pozbywanie sie nikotyny w takim momencie to malo dobre rozwiazanie, ....zawsze takie nagle odcieciee uzywki dobre nie jest, ...ja to nawet kawe przestalam nagle pic, choc to slabizna byla. no ale w koncu od wszystkiego umieram......

kolezanka sie smieje - tak zeby mnie wyluzowac - ze jak zacxzne sie bac wyprozniania ze strachu ze mi oczy wyjda to ona odpada :yeah: i jak tu sie nie smiac z siebie no
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 21:17
satinela, tez kawe rzucilam...ze starchu :P i tez sie ze mnie smieja, moi znajomi tez maja ze mnie ubaw...smieje sie z nimi, ale nie do konca mi do śmiechu!!! zwlaszcza jak sie dusze :P
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 wrz 2013, 21:19
ja pije kawe , pilam trzy dziennie , teraz 1 slaba rano...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 21:21
dusznomi - powiem tak, czasami człowiek musi (sie posmiac) bo sie udusi :P :P
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 21:41
kiedys mądra znajoma mi pwoedziała: "jak się czlowiek dusi to nie wydaje dzwieku", wiec w tycj najgorszych chwilach śpiewam, gdam sama do siebie, śmieje się z byle czego, dzwonie do kogoś :D trzeba sobie jakieś wyjscie znajsc....
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do