Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 02 wrz 2013, 08:44
satinela napisał(a):płatku a bierzsz jakies leki //??/ ja jestem w trakcie poczatku brania lekow i jest zle ale mam nadzieje ze lada moment sie poprawi bez tej nadzieji bym zwariowala

hey teraz nie mam nic z lekow bo bardzo zle je toleruje . Po wiekszosci wymiotuje okropnie, albo spie po 14 15 godzin ...Dzis jade do psychiatry i zobacze co powie. W takie dni nie wierze ze sie uda to dranstwo pokonac.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez byle kto 02 wrz 2013, 11:00
platek rozy napisał(a):
satinela napisał(a):płatku a bierzsz jakies leki //??/ ja jestem w trakcie poczatku brania lekow i jest zle ale mam nadzieje ze lada moment sie poprawi bez tej nadzieji bym zwariowala

hey teraz nie mam nic z lekow bo bardzo zle je toleruje . Po wiekszosci wymiotuje okropnie, albo spie po 14 15 godzin ...Dzis jade do psychiatry i zobacze co powie. W takie dni nie wierze ze sie uda to dranstwo pokonac.


Ja brałam Citabax. Żadnych skutków ubocznych nie miałam. Jedyny lek po którym dobrze się czułam.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
13 sie 2013, 17:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 02 wrz 2013, 15:13
Ja juz mialam mianseryne , triticco, venlaflexyne, mobemid i po kazdym masakra. :(
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 02 wrz 2013, 15:59
Keji, ja aktualnie od prawie 8 i zgodzę się z Tobą , raz jest dobrze raz lepiej i trzeba się nauczyć z tym żyć

satinela, próbowałaś psychoterapii ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 19:37
kurde...jeb*ny onet, bez sensuuuu......wchodze i widze jakis artykuł ciekawy tytuł, zaglądam a tam o jakiejś rzadkiej chorobie LAM- czy cóś! oczywiście przy niej ma się duszności które ja mam nieustannie od kilku miesiecy po 24h na dobe....i wlasnie sie trzese ze starchu, że zostało mi kilka miesiecy życia!!! Boże...za co? i duszę się o 10 razy bardziej niż wcześniej!

no i wczoraj też niepotrzebnie pochwaliłam sie ze juz mnie lęki w nocy nie budza...bo BUDZĄ- jak się w nocy okazało, mialam spokoj a tu znów!!! to jest nie fair!!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 wrz 2013, 19:41
dusznomi,

Miałaś prześwietlenie płuc??
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 19:45
kupmitrumne

jeszcze nie, pani psychiatra oceniała ze przy mojej swiadomosci choroby i złosci na nia nie potrzebuje psychoterapii, chciala poczeka jak antydprsant zniweluje lęki, co mogłoby .....powrocić witalnisc chęc , itp, niby znany mi mechanizm, pare late temu pokonałam nerwice, a raczej oswoiłam ją, atakósw paniki i lęku nie było, ......jednak przez ostatnie 2 lata mega stresu roznego plus mojego nakrecania sie na sm i guza mozu - teraz juz nie wiem czy to jedt depresja czy nerwicaq lekowa, ....grrrrr, moim zdaniem terapia mi potrzebna, nawyrazniej skoro mimo zakichanej swiadomosci o chorobie pozwalam sobie na paniki , lęki itp, ....

-- 02 wrz 2013, 19:47 --

sorry za klawiarture. okropnie sie zacina grr
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 wrz 2013, 19:48
satinela,

Nic Tobie nie lepiej?? Mi się wczoraj w głowie kręciło, dziś pogoda do niczego to kości bolą.. :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 19:50
hania33, miałam w ciagu roku kilka razy nawet- chyba 3 :P spirometrie tez jakos tak :) wszystko idealnie w porzadku :) a osłuchowo- sto razy jak nie więcej tez rewelka :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 wrz 2013, 19:53
dusznomi,

To nerwicha..prześwietlenie by wykazało :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 02 wrz 2013, 19:53
haniu, moze i mi lepeiej tylko nie umiem tego zauwazyc, ale i mi dzis sie kreci w glowie, - pisałam jak mało sie ruszam, nie spaceruje, nie dotleniam sie, pewnie sie kreci w tej glowie, ale zamiast ruszyc tyłek, uswiadamiam sobie i utwierdzam sie ze to na pewno goz mozgu a zeby was rozsmieszyc mi sie wydaje ze ja czuje ze on rosnie :bezradny: jak ja siebie czytam to naprawde z siebie sie smieje, tak sie samemu nakrecic matko kochana w suumie to dobrze mi tak!!!


ps. dzis ogladałam program w tv i kobieta miala problem bo ma przebarwienia na twarzy i ja soboe pomyslałam, chciałabym miec taki problem, ale za chwile, ...wkercilabym sobie pewnie jakiees raczysko czerniaka czy cos podobnego.......

-- 02 wrz 2013, 19:55 --

dusznomi

lekarz mi powiedzial pani nie jest duszno, pani nie ma dusznosci pani sie tylko tak wydaje, .......grrrr. co nam sie jeszcze w koncu zacznie wydawac?
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 19:57
satinela, spoko, ja tez juz mialam raka mózgu, tez mi sie wydawało, że z dnai na dzien jest wiekszy. Krecilo mi sie w głowie, bolałą mnie i piekła :D najgorsze było to, ze widziałam jak mój sąsiad umiera na to dziadostwo i wydaje mi się, że byłam w gorszym stadium niż on. Ja jestem, a jego już nie ma! Więc tego raczka pokonałam jak i dziesiątki innych. A miałam chyba każdy możliwy rodzaj nowotworu!
hania33, w opisie LAM było, że na RTG nic nie wychodzi stąd moja panika :P
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 02 wrz 2013, 19:58
satinela, ktoś w Twojej rodzinie miał raka mózgu , że odczuwasz przed tym lęk ? co w ogóle spowodowało , że boisz się tego raka ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 02 wrz 2013, 20:05
satinela, to samo powiedzieli o moich dusznościach, kto nie przezyje ten nie wie, jak ciezko jest uwierzyc ze "mi sie wydaje" jak ja sie ku**a dusze codziennie...
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 9 gości

Przeskocz do