Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez madziarka81 19 lut 2007, 00:02
Całkowicie zgadzam się z lulą. Lubaszanka przystopuj z tymi lekami, ja tez nie rozumiem pewnej rzeczy. Masz nerwice od 10 lat ,cały czas łykasz te prochy i nie pomyślałas ze one w ogóle Ci nie pomagają??? Jak możesz komuś polecać tą metodę skoro w Twoim przypadku jest mało skuteczna?
Sama się dziewczyno nakręcasz. Z góry zakładasz ze jestes beznadziejny przypadek i nigdy w ten sposób sobie nie pomozesz. Z doświadczenia wiem jak szybko mozna wkrecic sobie różne dolegliwości. Kiedyś jak jeszcze nie umiałam zapanować nad sobą atak mogłam mieć ot tak sobie. Na zawołanie. A z tego co tu piszesz zauważyłam że wogóle nie panujesz nad sobą. Weź się w garść.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 lut 2007, 23:54

Avatar użytkownika
przez Atkaa 19 lut 2007, 14:09
Hej kochani!
Po pierwsze chciałam was bardzo przeprosić. Obiecałam w piątek, że w tym temaciku wypowie się pewien psycholog. Po południu wyjechałam na weekend i już nie miałam możliwości zaglądać na forum. Wiem, że niektórzy czekali na niego, ale niestety nie mógł w piątek odwiedzić naszego forum. W każdym razie obiecuję, że napewno odpowie na wszystkie pytania dotyczące sporu między sposobami leczenia. Jeszcze raz przepraszam ale to nie było zalezne ode mnie.
A teraz przystąpmy do analizy :mrgreen:
lula
lula napisał(a):Atkaa: rozumiesz, że mi ręce opadają?!

Tak kochana, zrozumiałam to już w piątek, kiedy o mały włos szlag mnie nie trafił. Musiałam wyjechac na weekend, żeby ochłonąć :P
Niektórzy mają swój własny świat, do którego drzwi i okna są zamurowane... niestety...

Chciałabym poznać choć jedną "czystą" osobę, która pokonuje chorobą tylko siłą woli. Tabletki? Bleeee...
Nie stać mnie na taki akt desperacji i cieszę się z tego. Zastanawiam sie tylko ile tych "pozytywnych" osób przyznało się, że bierze piguły, bo jesli wszystkie to ja odpadam z tego forum.
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Róża 19 lut 2007, 15:18
Ja się przyznaję,że jak jest bardzo źle,to piję sobie meliskę...i już. :D
A dobrze wiem jak działaja leki i jak "pomagają"bo trułam sie trochę tym świństwem.Z jednym sie zgodzę,że jak są bardzo silne ataki i jeszcze nie wiemy co to jest i jak z tym walczyć-bez leków czasami ani rusz.Ale-wystarczy się nimi wyciszyć a potem do dzieła,praca,praca i jeszcze raz praca nad sobą.Innego sposobu niestety nie ma.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Atkaa 19 lut 2007, 16:54
Skoro tak to czuję się niedopieszczona albo oszukana albo niedoinformowana albo zaszufladkowana albo wszystko to na raz... Teraz będę się zastanawiać czy czasami nie straciłam jakiejś wielkiej szansy na wyzdrowienie :D Sama nie wierze w to co piszę ale lubię udawać, że się poddaję sugestii... jak to świr :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Róża 19 lut 2007, 18:18
Atkaa,no co ty, co z ciebie za świr?!Żaden świr,zresztą nikt z nas nie jest świrem.Jesteśmy naprawdę całkiem normalni,może nawet bardziej normalni niż większość i stąd nasze problemy.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Atkaa 19 lut 2007, 19:29
Różyczko ja tylko tak sobie marzę :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 lut 2007, 20:15
Atkaa ja walczę z tym bez leków... serio - i mam nadzieję że ja pokonam to a nie nerwica mnie i nie będę musiał sięgnąć do tych leków jak do ostateczności
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez lubuszanka 19 lut 2007, 21:02
witajcie. nie bylo mnie kilka dni, ale juz jestem. moja coreczke dopadla ospa, strasznie to przechodzila. wiem ze pisze nie na temat bo to forum pioswiecone nerwicy. po odstawieniu zoloftu jestem na seroxacie czuje sie lepiej , nie cudownie, ale chociaz moge w domu cos zrobic. mam dolozona hydrotyzyne. wizyta za tydzien. dzisiaj jak szlam od lekarza to dostalam ataku. cala zesztywnialam, czulam jakbym stala w miejscu, czulam leki i niepokoj. ale za moment przeszlo. PODZIWIAM WAS ZE RADZICIE SOBIE BEZ LEKOW, JA JESTEM UZALEZNIONA, NIE MOGE ODSTAWIC, PRZYZNAJE LEKI MNIE UZALEZNILY ZWLASZCZA CLONAZEPAM.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lut 2007, 17:55

Avatar użytkownika
przez Atkaa 19 lut 2007, 21:17
Piotrek
naprawdę jesteś "czysty"? O jakże się cieszę. Huraaaa! Już zaczęłam się zastanawiać nad autentycznością radości tych lepiej czujących się osób. Prawdę mówiąc to chciałam zdezerterować tego forum i poszukać jakiegoś mnie chemicznego szczęścia ale skoro tak to tak. Zostaję i cieszę się, że akurat ty jestes z tej strony co ja :D
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 lut 2007, 21:29
Atkaa napisał(a):Huraaaa! Już zaczęłam się zastanawiać nad autentycznością radości tych lepiej czujących się osób.

A lepiej się czuję dzięki ludziom na tym forum, bo życie jak mnie kopało, tak mnie kopie dalej. Ale dajecie mi wszyscy siły. Ty Atkaa też dodajesz mi dużo energii do życia. Jest tu wiele pozytywnie nastawionych osób, które bardzo ale to bardzo cenię - za to że tu są :D

Atkaa napisał(a):Zostaję i cieszę się, że akurat ty jestes z tej strony co ja Very Happy

...z wzajemnością :D

lubuszanka - a mi się wydaje, że nawet, jeśli się uzależniłaś, to z nałogu da się wyjść, jest ciężko, ale masz siłę żeby dać temu wszystkiemu jednego wielkiego kopa i (choćby stopniowo) odstawić leki, w końcu one mają pomóc więc w pewnym momencie nie będą Ci już potrzebne - ty musisz wyczuć ten moment, no i może z tym kopem trochę przesadziłem, bo chyba nie wolno odstawiać leków gwałtownie, pamiętaj o tym. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez lula 19 lut 2007, 22:35
Ja też leków nie biorę. Tak się pochwalę. A co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Avatar użytkownika
przez Atkaa 21 lut 2007, 12:49
lula
dziękuję, ponownie nabrałam chęci do ekshibicjonizmu... emocjonalnego oczywiście :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez lubuszanka 21 lut 2007, 22:20
nadal mam leki.... niepokoj. tabletki nie pomagaja. mam hydrotyzyne. nadal mam uczucie mdlania, trzese sie. ojjjj ciezko mi.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lut 2007, 17:55

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 lut 2007, 23:29
lubuszanka - jeśli leki nie pomagają, to może czas na zmianę, powiedz o tym swojemu psychologowi/psychoterapeucie. I więcej wiary w siebie i w wyleczenie! Z takim pesymizmem jaki przez Ciebie przemawia... daleko nie zajdziesz. Ja myślę, że jeśli popracujesz nad właśnie tą wiarą, postarasz się o nutkę optymizmu, będziesz miała duże szanse na wyleczenie, bo będziesz miała tą wewnętrzną energię, tak bardzo potrzebną do leczenia nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do