Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Madzia23 14 lut 2007, 23:47
Dziekuje wszystkim za slowa otuchy, wierze ze nam wszystkim sie uda, musimy wygrac z choroba, ktora nie jest choroba ciala tylko duszy a jak wiadomo kazda dusze da sie uleczyc :D Wszystko wrocilo z chwila gdy raz sie zle poczulam ... wtedy pomyslalam sobie ze choroba wrocila, prawda byla taka ze ja sama ja przywrocilam. Ale nie poddam sie bede silna, na przekor wszystkiemu wychodze z domu, jade autobusem, jest mi zle, kreci mi sie w glowie ale ide dalej .. przez 1,5 roku nic mi sie nie stalo to dlaczego ma mi sie stac teraz????? Bardzo duzo pomaga mi usmiech na twarzy, coz ze inni patrza sie na mnie jak na idiotke, ide ulica i usmiecham sie sama do siebie :) Uwierzcie mi to pomaga :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 lut 2007, 19:30
Lokalizacja
Wawa

przez lubuszanka 15 lut 2007, 00:24
moim zdaniem tylko leki nowej generacji pomoga na ta chorobe. bedzie nawracac i poglebiac sie nie leczona.radzilabym ci siegnac po leki np. SEROXAT. pozbedziesz sie tego uczcuia, choroba nie poglebi sie. usmiech poprawia nastroj ale my mamy zbyt mala ilosc serotoiny w mozgu, leki ja nam wychwytuja, wyrownuja jej poziom i zdrowiejemy. to biochemia mozgu. psychoterapie nie pomoga, to choroba a nie problem , ktory mozna rozwiazac.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lut 2007, 17:55

przez Madzia23 15 lut 2007, 00:29
Ten lek jest tylko na recepte?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 lut 2007, 19:30
Lokalizacja
Wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez madziarka81 15 lut 2007, 00:37
A ja uwazam ze mozna dac sobie rade bez leków.Leki otumaniają mozg i to jest złudne wrazenie ze ci pomagają. Dzielna jestem Madzia i tak trzymaj.Nie poddawaj się i nie załamuj niepowodzeniem. Masz rację, to Ty wywołalas nawrót choroby,wiem cos o tym bo sama tak miałam i jestem na siebie wsciekła ze do tego dopusciłam.

[ Dodano: Sro Lut 14, 2007 11:37 pm ]
Miałam napisac dzielna JESTES MADZIA.cHYBA JUZ ZMECZONA JESTEM HEHE.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 lut 2007, 23:54

Avatar użytkownika
przez Atkaa 15 lut 2007, 11:36
ZADNYCH TABLETEK! PRECZ Z LEKAMI!!! TYLKO SLABI BIORA PROCHY (albo chorzy psychicznie, ale to inny temat) JAK JESZCZE RAZ PRZECZYTAM ZE TYLKO LEKI POMAGAJA TO ODGRYZE KOMUS GLOWE!!! NERWICA TO NIE CHOROBA!!! NERWICA TO ZABURZENIE!!!

Do osób, które nie konsultowały się z psychoterapeutą - NIE GLOSCIE HEREZJI!!! JESZCZE JEDEN POST O CUDOWNYM WPLYWIE PROCHOW NA NERWICE A NORMALNIE SZLAK MNIE TRAFI!!! NIE MA TAKICH LEKOW, DZIEKI KTORYM MOZNA WYZDROWIEC!!!

Ide dziś do psychologa i poproszę go, żeby zajrzał na to forum i wybił wam to przekonanie z głów bo ręce opadają jak się czyta te posty!
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez lubuszanka 15 lut 2007, 13:21
wlasnie, fajnie by bylo aby psychoterapelta sie wypowiedzial.ja z wlasnego doswiadczenia a korzystalam z uslug psychoterapeltow, psychologow-mi to nie pomoglo, gdyz w moim mozgu nie ma serotiony a rozmowa z nim nie uzupelni mi braku serotoiny w neuroprzekaznikach ! jest to choroba przewlekla , dlatego mam rente. komisja lekarska orzekla ze jestem nie zdolna do pracy- bo jak mam pracowac mdlac, upadac, trzesc sie, miec biegunke , zawroty glowy na stanowisku pracy? to niemozliwe. jest to moze i zaburzenie ale trzeba to leczyc, wtedy mijaja objawy ktore sa bardzo nieprzyjeme. mam nadzieje ze psychoterapelta sie wypowie. bede czekac na jego wpis.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lut 2007, 17:55

Avatar użytkownika
przez Róża 15 lut 2007, 20:03
Rety,lubuszanka-a jakim cudem dostałaś tę rentę??Przecież my wszyscy mamy takie problemy jakie podałaś i PRACUJEMY!!!!!Z zawrotami głowy,trzęsącymi się rękami,mdłościami,omdlewaniem i co tam jeszcze chcesz.Nie wiem kto ci dał tę rentę,bo teraz nawet schizofrenicy pracują.
Ale-sama z przyjemnością wpychasz się w te stany,pewnie to twój sposób na życie i ludzi-jestem biedna,żałujcie mnie.Dziewczyno-my wszyscy jak tu jesteśmy-mamy TO SAMO co ty!!Nie rób z siebie beznadziejnego przypadku,bo naprawdę kilka osób szlag tu trafi.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez lubuszanka 15 lut 2007, 20:40
nie robie z siebie nie wiadomo kogo! jestem chora i otwarcie o tym pisze ! uwazacie ze chorzy moga pracowac, a moze jeszcze prowadzic auto? dzisiaj wyjatkowo zle sie czuje wzielam druga tabletke zoloftu, nic nie pomaga ! cala sie trzese, mam leki, biegunke, bole glowy ! czuje ze niedlugo trafie do szpitala. ale co wy wiecie o szpitalach, leczeniu lekami. ROZA a moze prowadzisz jeszcze auto w takim stanie? wy poprostu boicie sie isc do psychiatry, miec zalozonej kartoteki ! sorry jak kogos obrazilam. przepraszam. ale naprawde teraz sie calkiem zdolowalam tym zoloftem myslalam ze mi pomoze, ze mina obiawy., wiazalam z tym lekiem duze nadzieje. niestety... pozdrawiam./
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lut 2007, 17:55

przez fretka_f 15 lut 2007, 21:18
hm - no moment przeciez naukowo udowodnili, ze nerwica to zaburzenie emocji i tutaj nie ma pola do dyskucji

w takim razie nawet na tzw. chlopski rozum, czy jak ja to mowie w oparciu o zasady logiki i doswiadczenia zyciowego oczywiste jest, ze same leki nie pomoga bo przyczyna jest niezlikwidowana

nawet jak jestesmy chorzy i sie chwytamy wszystkiego, co jest jasne a jeden radzi to drugi tamto, to trzeba zachowac jakas racjonalnosc i samemu tez analizowac informacje
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 lut 2007, 17:52
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez Atkaa 16 lut 2007, 11:32
Witam wszystkich :D
Widzę, że dyskusja rozwinęła się do granic świadomości co poniektórych :D
Słuchajcie, w związku z tym, że nie posiadam kompetencji psychoterapeuty i jestem niewiarygodna, poprosiłam znajomego, który jest psychologiem, żeby przeczytał ten temacik i zrobił mały wpis dotyczący naszego sporu. Czy kuracja lekowa jest niezbedna do uzupełnienia serotoniny? Czy serotonina to główny powód wystepowania zaburzeń? Co to wogóle jest serotonina i czy udawadniając jej brak można dostać rentę? Którzy ludzie szybciej i bezwarunkowo zdrowieją? Czym jest i jak wpływa na chorych pozytywne myślenie?
To chyba tyle. Post będzie ok 16.00
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Róża 16 lut 2007, 12:22
Atkaa-świetny pomysł.Czekamy.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez lubuszanka 16 lut 2007, 12:53
attka czekam na ten post. wczoraj nie bralam na noc zoloftu, tak sie trzeslam po nim, biegunki, depresja.... zaczynam znowu brac seroxat w podwojnych dawkach.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lut 2007, 17:55

Avatar użytkownika
przez Róża 16 lut 2007, 20:24
Tak trochę do tematu,może to komuś pomoże.Wczoraj ratowałam kobietę na ulicy,która-właśnie omal nie zemdlała i wymiotowała krwią.Okazało się,że od 30 lat choruje na wrzody,miała już dwie resekcje i widocznie znowu ją zaatakowało.Tak sobie pomyślałam-jaki to pikuś te nasze dolegliwości przy czymś takim.Na pewno uciążliwe,ale tak naprawdę możemy nad tym zapanować,a ta kobieta nie ma na to szans :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez lula 18 lut 2007, 13:12
Proszę wybaczyć tę drobną złośliwość:

lubuszanka napisał(a):moim zdaniem tylko leki nowej generacji pomoga na ta chorobe. bedzie nawracac i poglebiac sie nie leczona.radzilabym ci siegnac po leki np. SEROXAT. pozbedziesz sie tego uczcuia, choroba nie poglebi sie. usmiech poprawia nastroj ale my mamy zbyt mala ilosc serotoiny w mozgu, leki ja nam wychwytuja, wyrownuja jej poziom i zdrowiejemy. to biochemia mozgu. psychoterapie nie pomoga, to choroba a nie problem , ktory mozna rozwiazac.


Dwa dni później...

lubuszanka napisał(a):dzisiaj wyjatkowo zle sie czuje wzielam druga tabletke zoloftu, nic nie pomaga ! cala sie trzese, mam leki, biegunke, bole glowy ! czuje ze niedlugo trafie do szpitala. ale co wy wiecie o szpitalach, leczeniu lekami.


I jeszcze....

lubuszanka napisał(a):ale naprawde teraz sie calkiem zdolowalam tym zoloftem myslalam ze mi pomoze, ze mina obiawy., wiazalam z tym lekiem duze nadzieje. niestety... pozdrawiam./


Darowałam sobie szukanie i wklejanie postu gdzie podajesz informację, że borykasz się z nerwicą 10 lat. Czy Twoim zdaniem to jest dowód na skuteczność farmakoterapii? Lubuszanko litości - zastanów się czy powinnaś doradzać branie leków komuś, kto stara się własnymi siłami i psychoterapią walczyć z nerwicą? Tobie chyba nie pomagają, więc skąd ten upór?

Atkaa: rozumiesz, że mi ręce opadają?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: minou i 18 gości

Przeskocz do