Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 sie 2013, 10:59
Sie zalamalam... Dzownilam po calym Krakowie zeby dostac sie na terapie indywidualna i co? Nie ma NIGDZIE miejsca na ten rok. To czlowiek w potrzebie nie wiem co ma zrobic? Zabic sie czy jak? :why:

Mnie ziolowe tablety tez nic nie daja chociaz byl czas ze wmowilam sobie ze mieta to melisa i mnie bardzo uspokoi i tak sie dzialo ;) Teraz niestety juz to nie dziala ... Albo ja mam jakas slaba sile perswazji ...;)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15809
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 sie 2013, 11:12
platek rozy napisał(a):Mnie ziolowe tablety tez nic nie daja chociaz byl czas ze wmowilam sobie ze mieta to melisa i mnie bardzo uspokoi i tak sie dzialo ;) Teraz niestety juz to nie dziala ... Albo ja mam jakas slaba sile perswazji ...;)


ja kiedys w srodku nocy kiedy nie moglam spac i odczuwałam lęk wzielam kawalek no-spy (mysląć, ze to benzo - bo cimeno bylo) - zadzialala doslownie w kilka sekudn, wszystkie miesnie mi sie rozluznily, lęk minął a ja od razu zasnelam :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3829
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 19 sie 2013, 11:15
Bo to sila sugestii i czlowiek myslal ze wzial juz lek i wszytsko zaraz minie i sie uspokoil sam z siebie ;)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15809
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 sie 2013, 11:18
nerwa

Teraz wiemy , ze nasza psychika płata nam figle , ale można ja oszukać. :D By tak mogło być zawsze to brała bym witaminę C .
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 sie 2013, 11:22
no wlasnie... :) ale pocieszajace jest, ze to oznacza, ze my sami mamy wplyw na te nasze stany. Wiec moze bedzie dobrze w koncu...

A co do terapii - ja teraz tez nie mam mozliwosci isc na zadna, ale troche pomocne jest tez samemu "skanowanie" swojego zycia. I np. spisywanie w jakims pamietaniku czy na komputerze, co sie wydarzylo w ciagu dnia - ale co wazniejsze - jak my się z tym czuliśmy, jakie emocje to wywaloalo itd. W sumie czasem wychodza ciekawe rzeczy, bo zyjac nie zwracamy uwagi na rozne sytuacje, nie myslimy o niczym (szczegolnie teraz, keidy jest taki wyscig szczurów) a to zawsze musi znaleźć swoje ujście. A jak jestesmy swiadomi, to juz jakis krok do przodu, bo wtedy mozna tez zaczac kombinowac - jak cos zmienic. No nie wiem, ja sie zawsze czuje troche lepiej wtedy.

A z ciekawostek - ostatnio (w tym roku) opublikowano badania, w ktorych ludzie najpierw doswiadczali zlosci - a potem - polowa grupy musiala powiedziec o tym, ze jest zła, a połowa nic nie musiala mowic (chociaz tez byli źli), i pomierzyli im tam funkcje zyciowe i wyszlo, że Ci ktorzy wyrazili swoje emocje mieli znacznie niższy puls niz druga grupa.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3829
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 19 sie 2013, 12:49
nerwa, własnie autosugestia moze zdziałac cuda. :yeah: :yeah: czyli sami sobie mozemy duzo pomoc
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 19 sie 2013, 12:53
U mnie po zastosowaniu setaloftu i Doxepiny ataki lękowe się wytłumiły póki co , wczoraj jednak atak paniki powoli zaczął się przedzierać ale jakoś opanowałam go , najlepsze jest to , że zdarzyło się to na dworcu gdzie było dużo ludzi .. hmm co mi się raczej nie zdarza , powinnam się czuć bardziej bezpiecznie a jednak , czyżby fobia społeczna :roll: ? Muszę zrobić doświadczenie i iść gdzieś gdzie jest dużo ludzi , bo już sama nie wiem :roll:

hania33 jasna sprawa , nasz wyobraźnia płata nam figle , wymyśla sobie zagrożenie a tak naprawdę nic się nie dzieje :shock:

platek rozy zgadzam się , bardzo łatwo mózg oszukać :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 19 sie 2013, 13:10
kupmitrumne

Musimy się nauczyć nad tym zapanować, zawsze sobie mowie w myślach , jak się zaczyna atak lęku, ze nic się nie dzieje , opanuj się, często przegrywam,lecz kiedyś wygram.Trudno walczyć sama ze sobą ,ale kiedyś pokonam ta moja druga , złą strunę lękowa.


nerwa

Ciekawe te badania, do tego wlanie potrzebna jest dobra terapia , gdzie wykrzyczymy nasze lęki i nasz ból.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez _ewa_ 19 sie 2013, 13:59
Mnie złapało kilka chwil temu a to przez bolące serce. Zaczęło mnie pobolewać,dotknęłam klatki piersiowej i czułam jakby mi nie biło :shock: i od razu wkrętka ,że umieram. Potrzęsłam się trochę ,pooddychałam głęboko i przeszło tak samo jak ból serca.
Yesterday is history .. Tomorrow's a mystery

http://www.youtube.com/watch?v=sV4_wHvP7b8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
04 sie 2013, 18:59
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 19 sie 2013, 17:08
_ewa_ - głębokie pooddychanie najlepszy sposób na wypędzenie ataku lęku :mrgreen:
Ja mam taki sposób (przeczytałam gdzieś na forum ) jeżeli pojawia się uczucie , że zaraz dostaniesz ataku paniki , pomyśl sobie , że to Twój mózg wymyślił sobie , że masz się bać zagrożenia które i tak nie wystąpi i mówisz sobie no dobra no to niech dzieje i wtedy nic ... nic sie nie dzieje i przechodzi :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 19 sie 2013, 17:47
Mi kilka razy takie cos pomoglo - mialam atak paniki gdzies na ulicy, i oczywiscie stres, ze zaraz zemdleje albo umre albo nie wiadomo co jeszcze. I nagle sobie myslalam "ok - prosze bardzo - umieraj!" i momentalnie mi sie poprawialo :) Jeszcze czasem sie zastanawialam - "ok, ale gdzie tu najlepiej umrzec? na tamtych schodach, czy moze na tym trawniku?" :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3829
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 19 sie 2013, 18:02
nerwa na trawniku mogą być psie miny , więc lepiej się rozejrzyj przez tym jak będziesz chciała umierać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez _ewa_ 19 sie 2013, 18:09
kupmitrumne napisał(a):_ewa_ - głębokie pooddychanie najlepszy sposób na wypędzenie ataku lęku :mrgreen:

wiem,wiem :mrgreen: praktykuję to od jakiegoś czasu i do tego pochylam się do przodu
Yesterday is history .. Tomorrow's a mystery

http://www.youtube.com/watch?v=sV4_wHvP7b8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
04 sie 2013, 18:59
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 19 sie 2013, 18:25
kupmitrumne napisał(a):nerwa na trawniku mogą być psie miny , więc lepiej się rozejrzyj przez tym jak będziesz chciała umierać :)

:lol: :lol: dobre ,ale głebokie oddychanie pomaga oram ja stosuje to także
http://www.samadi.republika.pl/rart107.htm
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do