Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez _ewa_ 08 sie 2013, 11:16
dusznomi napisał(a): lezala ze mna koboetka ktora tez miala skurcze, ale tak straszne ze az ja cala wykrecalo okazalo sie ze miala niedobor wapna

to spory niedobór musiała mieć jak ją tak wykręcało..

dusznomi napisał(a): a kawa...hm... ja tez sie z nia pozegnalam, tzn. teraz pije rzadko i bardzo słaba, 1 łyzeczka, pol kubka wody i reszta mleka wiec to taka LURA

Sama kiedyś byłam miłośniczką kawy,3 dziennie to minimum ,teraz piję jedną słabą po pracy a i czasami nawet nie mam na nią ochoty i podobnie jak Ty ,jedna łyżeczka i pół na pół z mlekiem:P

dusznomi napisał(a):mam jeszcze problem z pozbyciem sie papierosów eh... czlowiek glupi !!!

też palę,a jak palisz mentolowe to trudniej rzucić:D

Ja mam sposób jak się pozbyć nocnych skurczów łydek. Należy wyprostować nogę i palce u stóp odchylić do siebie,wtedy skurcz puszcza. Ja miewałam takie ,że płakać z bólu mi się chciało;)
Yesterday is history .. Tomorrow's a mystery

http://www.youtube.com/watch?v=sV4_wHvP7b8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
04 sie 2013, 18:59
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 08 sie 2013, 11:24
dzięki za odpowiedź :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 11 sie 2013, 11:33
Mój atak dzisiaj w nocy trwał zdecydowanie za długo był pot zimny, drgawki, niepokój i nie mogłem się uspokoić.

NIe mogę sobię z tym poradzić.
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 sie 2013, 12:09
maciekpoznan, ja też w nocy miałam atak !!! serce chciało mi wyskoczyć, a te zakichane duszności znów coraz gorsze. Jeszcze wszystko wkoło mnie dobija! mam dość!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 11 sie 2013, 12:10
dusznomi u mnie już był kryzys zarzeganany już było lepiej i wczoraj wszystko wróciło. Nie daję rady niestety już :(
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 sie 2013, 12:35
maciekpoznan, musimy byc silni !!! ja wlasnie siedze sama w domu, czarne mysli laza po glowie :( kupilam tabsy na uspokojenie..ale coz z tego, ajk ziolowe mi daja tyle co nic :P
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 11 sie 2013, 12:44
U mnie od paru dni zawroty głowy(jak po paru kieliszkach)i ciężki oddech,wczoraj zmiana pogody i już ataki paniki że się duszę,kontrolowanie oddechu,zawroty,ucisk szczeki i głowy,wzrost ciśnienia, cholera powraca ze zdwojona siłą,a było już w miarę dobrze.Za tydzień jadę na wakacje,już się boję jak to będzie,jak minie podróż.Boję się jeździć samochodem jako pasażer.Zastanawiam się czy ten stres nie powoduje tego,że cholerstwo atakuje.W marcu w czasie tygodniowego wyjazdu i po powrocie było to samo.Dwa tygodnie po męczyłam się strasznie.Myślałam,że wykituje,ale lekarz zapewnił mnie,że to TYLKO nerwica.Zastanawiam się czy nie zacząć brać w końcu sedamu.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 sie 2013, 12:56
pimpek82, jestesmy w tej samej sytuacji, ja jade w czwartek i juz mam obawy jak cholera, zaczelam nawet myslec o tym, zeby zrezygnowac. Teraz siedze przed kompem i jecze ze sie dusze!!! mam dosc, czuje jakby mi powietrze wchodzilo tylko do polowy. Glowa mnie boli- wkrecam sobie niedotlenienie, serce "bulgota" w nocy znow sie budzilam...snlo mi sie ze sie dusze!!! mam dosc.... nie wiem co robic! bylo dobrze i znow! za co???? musimy jakos sobie radzic, cholera zdrowy nigdy tego nie zrozumie!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 11 sie 2013, 12:59
Nigdy tego nie zrozumie, ale czy to nas opuści w końcu? Ja już nie wiem co robić? Dzisiaj leżę jak kłoda jeść nie mogę...
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez zubryk 11 sie 2013, 19:29
dusznomi, wybierz sie do pulmonologa i powiedz o dusznościach. Ja byłem i dostałem Ventolin. Jeden strzał w płuca i za 5 minut duszności znikały. Usuwanie skutków również poprawia kondycje psychiczną.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 sie 2013, 20:48
zubryk, byłam juz u 2 pulmonologów, rtg klatki też miałam robiona 2 razy. Wszystko wychodziło świetnie. Pale od 10 lat, teraz około paczki dziennie, a spierometria wyszła 2 razy 97% więc genialnie! Nie dostałam leków- bo po co!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez zubryk 11 sie 2013, 21:41
A Ventolin przy dusznościach to cudo. Raz, że działa szybko, dwa, wiesz, że masz w kieszeni świetnego pomocnika jakby co, to poprawia komfort psychiczny.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 sie 2013, 22:04
zubryk, wierzę, ale skoro lekarz mi dac nie chce, bo mam zdrowe płuca, to co mam zrobić!?!

-- 11 sie 2013, 22:16 --

teraz sie karmię KALMSem, dobre, tylko bardzo spiaca po nich jestem!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez zubryk 12 sie 2013, 08:20
I ja tez mam płuca zdrowe. Spirometria wyszła jak należy, astmy nie mam. Tyle, ze lekarka podeszła do tematu ze zrozumieniem i dzięki niej mogłem się cieszyć normalnym oddechem. Potem duszności i tak przeszły, a zużyty do połowy Ventolin leży sobie w szufladzie.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do