Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Destiny1982 08 kwi 2013, 23:55
Ineslatika ja nie chodzę do psychiatry czy do psychologa (póki co i mam nadzieję, że nie będę musiała:)) jestem pod opieką neurologa, który zdiagnozował u mnie zaburzenia lękowe. Oczywiście wcześniej szereg badań, które wychodziły dobrze a ja nadal wmawiałam sobie że coś jest nie tak. Borykam się z tym od kilku lat podejrzewam, ale dopiero w grudniu 2012 roku zaczełam leczenie bo już nie dawalam rady, ataki paniki były coraz cieższe i częstsze. Obecnie po 4 miesiącach mogę szczerze powiedzieć że czuję się lepiej oczywiście pracuję nad sobą!!!!bo jednak ciągle gdzieś w głebi jest ta myśl....że ona znów sie odezwie:((( Uważam że powinnaś pojśc do lekarza, szkoda marnować sobie życia, ja żałuję bardzo że nie wziełam się wcześniej za nią!!!
Wytrwałości i pozdrówka:) :D
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez zubryk 09 kwi 2013, 12:29
Ariel28 napisał(a):Zemdlał ktoś przy ataku paniki?


Mój znajomy miał atak paniki i zemdlał.
Teraz kiedy czuje, że pojawia się mu nerw to głownie boi się kolejnego omdlenia i przez to nakręca się jeszcze bardziej.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Map 09 kwi 2013, 17:55
Mam pytanie, czy ktoś z Was miał przy nerwicy problem z przełykaniem? Od trzech dni strasznie boli mnie gardło nie boli jak np. przy anginie czy zwykłym bólu gardła, czuję raczej taki ucisk jakby jedzenie nie mogło przejść, a dzisiaj dodatkowo boli w klatce, głównie jak przełykam jedzenie, mniej jak piję. Boję się że to zwężenie przełyku albo cholera wie co innego :-(
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ariel28 09 kwi 2013, 20:58
zubryk napisał(a):
Ariel28 napisał(a):Zemdlał ktoś przy ataku paniki?


Mój znajomy miał atak paniki i zemdlał.
Teraz kiedy czuje, że pojawia się mu nerw to głownie boi się kolejnego omdlenia i przez to nakręca się jeszcze bardziej.

Miał po tym jakieś powikłania? Nic mu sie nie stało?
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez villah 09 kwi 2013, 21:37
Map napisał(a):Mam pytanie, czy ktoś z Was miał przy nerwicy problem z przełykaniem? Od trzech dni strasznie boli mnie gardło nie boli jak np. przy anginie czy zwykłym bólu gardła, czuję raczej taki ucisk jakby jedzenie nie mogło przejść, a dzisiaj dodatkowo boli w klatce, głównie jak przełykam jedzenie, mniej jak piję. Boję się że to zwężenie przełyku albo cholera wie co innego :-(



Najlepiej idź do lekarza i się przebadaj, to Cię uspokoi. Moja znajoma też miała lęki związane z połykaniem, ale ona szybko zadziałała i psychoterapia jej pomogła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez zubryk 10 kwi 2013, 08:31
Ariel28 napisał(a):
zubryk napisał(a):
Ariel28 napisał(a):Zemdlał ktoś przy ataku paniki?


Mój znajomy miał atak paniki i zemdlał.
Teraz kiedy czuje, że pojawia się mu nerw to głownie boi się kolejnego omdlenia i przez to nakręca się jeszcze bardziej.

Miał po tym jakieś powikłania? Nic mu sie nie stało?


Nic mu się nie stało. Tylko w głowie zalęgł mu się strach przed omdleniami.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Mono.o 10 kwi 2013, 08:53
Destiny1982, a bierzesz jakieś leki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
20 mar 2013, 12:17

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 10 kwi 2013, 09:49
Map

Ja też miewam przy nerwicy problem z przełykaniem.Wtedy nie mogę nic jeść,chudnę,boję się że się uduszę,czuję taką gulę w gardle a do tego co drugą noc,gdy położę się spać mam problem z przełykaniem śliny.Muszę ją przełknąć wtedy gdy nie potrzebuję a nie mam tej śliny i nie mogę .Nakręcam się wtedy że się duszę i serducho zaczyna mi walić do 110.Masakra
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Destiny1982 11 kwi 2013, 13:37
Mono.o biorę Elicea 10mg doraźnie Atarax w czasie ataku paniki, i musze powiedzieć że jest poprawa, choć dziś np. mam taki "niespokojny dzień" ale wiadomo jak to bywa z tą chorobą są dni lepsze są dni gorsze, na szczęście tych lepszych jest więcej:)pzdr:)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez perla86 11 kwi 2013, 21:03
Map ja mam ten problem od miesiaca schudlam przez to bno z poczatku jadlam tylko zupe zmiksowana teraz moz ciut wiecej ale rewelki nie ma :( wydaje mi sie ze chleb staje albo ciezko przechodzi i ja zaraz probuje wykrztuszac moj blad wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Magda1234 12 kwi 2013, 08:42
Hej, jeżeli chodzi o lęki to miałam je ale już przeszło polegały na tym że ja wogule bałam sie wychodzić w ludzi czy do sklepu czy na maiasto. Jeden przykład to taki. Spotkoałam się z koleżanka by pójść do kina gdy weszłyśmy było tyle ludzi, (Mi zaczeło kręcić się w głowie,cała czerwona,dusznośći,wszystko zamazanę,nic wokoło nie słuszałam takie zachwianie a za razem zatrzymanie swiata nie wiem jak to opisać) No masakra jednym słowem a metoda na to to była tylko 1.uciec z tam tat na powietrze. Pozdrawiam
Inna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:04
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Destiny1982 12 kwi 2013, 16:33
Magda1234 ale Ty już w ogole nie masz ataków???leczyłaś się?
Niestety z tymi atakami to jest tak, że nie wiadomo kiedy one przychodzą a czy np. czujecie kiedy to nadchodzi, kiedy się pojawi, jakieś zwiastuny?
Pzdr:)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Magda1234 12 kwi 2013, 16:50
Nie leczyłem tych napadów lękowych pomgł mi w ty mój chłopak moim zdanie te leki były spowodowane też tym, co przeżyłam w pezeszłości ale tym że dorosłam człowiek wkroczył na dorosłe życie walcząc o swoje np sprawy urzedowe,policja,sad itp jakos przeszły mi te leki ale i tak teraz mam jeszcze gorzej niz wtedy.Pozdrawiam:)
Inna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:04
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez impermeable 15 kwi 2013, 20:17
witam
sama do konca nie wiem, czy kwalifikuje sie do nerwicy lekowej. u mnie to wyglada tak, ze panikuje wtedy, kiedy jestem sama. z reguly tak to wyglada, ze dobijaja mnie mysli, ze jestem sama (np. nawet wtedy, kiedy moj chlopak nie moze sie ze mna spotkac w danym dniu albo wieczorem). nie wiem, dlaczego. i to przewaznie chodzi wlasnie o partnera. wiem, ze mnie kocha i chce byc ze mna. nie mam wiec pojecia, skad to sie bierze. mam wtedy ochote gdzies biec, czuje niewyslowiony smutek, ale taki, ktory kaze mi cos robic. nie potrafie usiedziec w miejscu. musze gdzies wyjsc, cos zrobic, z kims sie zobaczyc, sama nie potrafie. moj facet wyjechal na urlop do PL do przyszlego wtorku. wczoraj byla masakra, ale dlatego, ze sie zjaralam a nie powinnam. dzisiaj po pracy tez chwile. wzielam prysznic i czuje sie troszke lepiej. nie wiem, co to i nie wiem, jak sobie z tym radzic :( to nie jest zwykla tesknota. czuje wtedy, jakbym za chwile miala stracic rozum i tylko Jego obecnosc moglaby mi pomoc sie uspokoic. a tu jeszcze tydzien :(
I am just makin' up for what I never had
Avatar użytkownika
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do