Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tomasz1982 11 sty 2013, 15:55
Caroline1984-jeżeli chodzi o kolejki,to z tym rożnie bywa.Wszystko zależy od miasta.W Warszawie nie ma problemu i sprawę załatwia się w ciągu tygodnia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:48
Lokalizacja
Wwa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez lindai 11 sty 2013, 16:25
Caroline1984,
dlugo to trwa u ciebie kilka lat a moze kilkanascie ...nie ulzylo ci chociaz troche jak sie tu rozpisalas?? wyzalilas sie z rzeczy ktore ci leza na sercu przez te wszystkie lata..a moge ci powiedziec ,ze po wizycie u psychologa bedzie jeszcze lepiej,moim zdaniem powinnas szczerze porozmawiac z mezem,przezylas(liscie) razem duzo niepowodzen wiec mysle ,ze on to zrozumie ,wkoncu jestescie ze soba kilka lat..to bylby dobry poczatek ,przynajmniej w domu czulabys sie lepiej
tez tak mialam i postanowilam z tym skonczyc bo w domu czulam sie jak w wiezieniu,niestety dzieci wyczuwaja atmosfere domowa ...nic nie mowia ale robia sie rowniez niespokojne...
naprawde nie masz sie czego wstudzic,moze znajdziesz psychologaw swiom miescie przez internet ...tez tak szukalam,zrob to jak najszybciej :tel2:

-- 11 sty 2013, 17:50 --

po dosc dlugim czasie wlasnie mam atak...siedze tu i trzese sie jak galareta,serce wali jak oszalale i chyba zaraz zemdleje,bo mi sie slabo robi,ale powiedzialam sobie ,ze tu usiade poczytam i napisze ...nie jestem sama...
zajac sie czyms innym,dzieci ogladaja tv,maz w pracy,nie przyjedzie odrazu bo nie moze...oczywiescie do niego dzwonilam....nie nawidze tego momentu.niech on juz sie skonczy....
co wy robicie poza pozytywnym mysleniem i probowaniem nie myslec otym...ja teraz nie wiem...fajnie sie mowi,jak juz bedzie po ataku..

mialam juz dzwonic znowu do lekarza ale sie powstrzymuje,w najgorszym wypadku zawolam kolezanke ,mieszka na przeciwko...to tez uspokojenie dla mnie...

co za cholerna choroba. :cry:

-- 11 sty 2013, 18:23 --

jakos przechodzi...malymi krokami,oczywiscie mysli o smierci...przyszla moja 5 corka z plastelina i robi aniolka....no i znowu mam odjazd...zarazmysle ze ona cos przeczowa...macie tak?
nie mozesz zatrzymac zadnego dnia,ale mozesz go nie stracic...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 sty 2013, 17:26
Lokalizacja
hol-and

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 17 sty 2013, 15:54
Ja nie wiem czy mam nerwicę,ale podejrzewam,że tak...moje ataki ostatnio to ściskanie w głowie,ból brzucha i walenie serca i zawroty głowy...uczucie,że zaraz zemdleję...trwa to kilka minut...jeszcze nie umiem sobie z tym radzić...czekam,aż przejdzie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pisanka 17 sty 2013, 20:43
miałam spokój od ataków, a dzisiaj dopadło mnie przed wejściem na siłownie. Na szczęście szybko opanowałam potwora, ale niepokoi mnie to, że wróciły :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez lindai 18 sty 2013, 19:09
ja dochodze do siebie jaszcze od ostatniego ataku,strasznie kreci mi sie w glowie od tego czasu wczesniej tak nie mialam ..i znowu sie niepokoje ,ze mi cos jest.wedlug mnie nie oddycham tak jak powinnam za plytko,bo czesto nie moge zlapac pelnego oddechu..musze ziewnac ,zeby zlapac pelny oddech,moze to miec cos wspulnego z sercem???
caly czas jestem niespokojna,taka od srodka...


gosiulek,chyba kazdy z nas tak tu zaczal..z tego co piszesz to tak...zrob cos w tym kierunku,nie czekaj dlugo..

Caroline1984,nic sie nie odzywasz..radzisz sobie jakos??
nie mozesz zatrzymac zadnego dnia,ale mozesz go nie stracic...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 sty 2013, 17:26
Lokalizacja
hol-and

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez perla86 18 sty 2013, 21:35
lindai podobnie mam z tym oddechem i sama sie boje czy to cos nie z sercem :(i taka ciezkosc ale masz tez kołatania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez lindai 18 sty 2013, 22:19
perla86,
mam ale nie zawsze,teraz np bardzo mi sie ciezko oddycha tylko ze jestem caly czas skupiona na d tym oddychaniem,moze tez przez to... przeczytaj watek nerwica a klopoty z oddychaniem,tam ktos opisal dokladnie to jak ja sie czuje,nie mam tego codziennie raz na jakis czas ale czesto

-- 18 sty 2013, 21:22 --

nerwica a trudnosci z oddychaniem napisal mateusz ostatnia str. warto przeczytac
nie mozesz zatrzymac zadnego dnia,ale mozesz go nie stracic...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 sty 2013, 17:26
Lokalizacja
hol-and

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez perla86 18 sty 2013, 22:29
Dla mnie najgorsze to to że serce bije puls dochodzi mi do 90 :(boje sie zeby zawału nie dostac :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Ina86 20 sty 2013, 01:29
[b]perla86[/], też tak mam z pulsem i obawą o zawał. U mnie przy atakach puls dochodzi do nawet 120. O ile nad innymi objawami jakoś idzie zapanować (a przynajmniej dzięki terapi nauczyć się z nimi oswajać), to "serducho" daje mi najbardziej popalić.
Cital 30mg
Miansec 30mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:25
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Mightman 20 sty 2013, 15:54
perla86 napisał(a):Dla mnie najgorsze to to że serce bije puls dochodzi mi do 90 :(boje sie zeby zawału nie dostac :(

No proszę Cie. Jesteś młodą kobieta i Ty pulsem 90 się przejmujesz?! :shock: Spokojnie Twoje serce i 200 pociągnie a 180 na lajcie.. Idźcie na badania jak wyjdą spoko to zgłoście się na jakąś pscyhoterapie bo widzę że u Was jak kiedyś u mnie że każde pierdniecie w sercu to już pogotowie chciałem wzywać teraz np jest takie kopnięcie serca mam na to za przeproszeniem "wyjebane" i przechodzi jak ręką odjął. Jestem oczywiscie pod stałą opieką kardiochirurga i biorę Betablocker w dawce 1,25 mg czyli najmniejszej możliwej :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez perla86 20 sty 2013, 16:37
Ja czekam na psychoterapie prywatnie mnie nie stac tylko u mnie caly czas sie utrzymują objawy nie tylko podczas ataku.. a jak sprawdzic czy serce miarowo bije po pulsie jak sie sprawdza te zmozna to wyczuc? mezowi nieraz mowie zeby nasluchal serca bicie to mowi np puk puk puk puk albo ppuk puk...puk puk

Co do pulsu podczas wiekszego ataku nie wiem jaki jest ale moze dojdzie ponad 100 to zalezy jak jestem zdenerwowana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hedonis__m 20 sty 2013, 19:28
ja dzisiaj przebiłam samą siebie, wyszłam z rodziną do lasu, po południu poszłam do znajomych, a teraz jakiś chory niepokój... jakieś głupie wrażenie, że zaraz oszaleje.. a nawet przy ataku paniki mam puls 60 mimo, że mam wrażenie że serce wyskoczy mi z klatki piersiowej.. zawroty głowy to codzienność... czy to kiedyś zniknie? czy ten potwór mnie opuści?
F 41
F 42
F 32.1 do obserwacji


seronil 20 mg
trittico 25 mg
afobam (doraźnie)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:00
Lokalizacja
trochę mazur, trochę morza

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Ina86 20 sty 2013, 20:57
Pewnie, że opuści, nerwica jest uleczalna! Musi być!
Cital 30mg
Miansec 30mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:25
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ariel28 21 sty 2013, 02:30
koszmary mnie męczą strasznie rzeczywiste są wpadam w panike we śnie, przebudzam się i tu panika też /cenzura/, cały mokry jakbym pływał, trzese się a najgorsze jest że po przebudzeniu nawet i rano gdy wstaje to nie mam siły wstać mam uczucie że zaraz padne, od tych leków tak się dzieje?
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 23 gości

Przeskocz do