Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kruczek 27 wrz 2012, 10:37
miałam te same ataki, że zaraz zwariuję, że coś się złego stanie. Serce jakby przestawało bić, panika, fala gorąca, a potem płacz. Miałam wrażenie mając atak że wpadam w stan snu, że wszystko jest nierzeczywiste, że już umieram :) pamiętam to dobrze.

Nie mam już takich objawów, spowodowane to było złą pracą tarczycy, ona powoduję takie objawy.
Teraz już czuję się dobrze, nie mam takich ataków.

Może jak macie ataki lęków warto zrobić sobie badania TSh na tarczyce? Większość leczy się u psychologów i psychiatrów i leczenie nic nie daję bo wina leży w hormonach tarczycy, a wówczas leki na depresje itd nie działają. Norma tarczycy wynosi od,0,27 do 4,2 ale ta norma nie określa wieku,
dorośli powinni mieć od 1 -2 .
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 wrz 2012, 18:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 wrz 2012, 10:40
chocovanilla, ja ostatnio też trochę gorzej i boję się bo rok temu miałam silne ataki na jesieni..ale będzie ok, nie dam się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 27 wrz 2012, 19:06
no ja w tamtym roku to przeszłam horror ciaża porod a po porodzie to juz masakra co sie ze mna dzialo ale jakos mi przeszlo a teraz boje sie ze to wroci;/ te lęki;/ tez sie nie dam tylko musze znaleźć jakiś sposób ;)
a co do tarczycy to miałam to robione wyszlo w normie tylko nie wiem czy w 1-2 ale mam 24 lata wiec moze mnie ta norma jeszcze nie lapie... nie wiem:|
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kruczek 27 wrz 2012, 20:02
chocovanilla napisał(a):no ja w tamtym roku to przeszłam horror ciaża porod a po porodzie to juz masakra co sie ze mna dzialo ale jakos mi przeszlo a teraz boje sie ze to wroci;/ te lęki;/ tez sie nie dam tylko musze znaleźć jakiś sposób ;)
a co do tarczycy to miałam to robione wyszlo w normie tylko nie wiem czy w 1-2 ale mam 24 lata wiec moze mnie ta norma jeszcze nie lapie... nie wiem:|


Ja tez mam 24 lata od 18 do 40 roku norma to 1 -2 tsh
ja pierwszy atak lęku miałam majac 16 lat zanim odkryto u mnie tarczyce, pamiętam jakie to straszne było, byłam u babci nagle zaczełam czuć jakbym zasypiała, serce zaczeło się zatrzymywać i wielki strach, że zaraz umrę. Drugi lęk był gorszy, zaczełam się dusić i zdretwiały mi ręcę i myślałam że już po mnie. Przeszło, ale bałam się iść do supermarketu bo bałam się ze zemdleje, w kościele tez było mi słabo... ale z czasem jak zaczełam się leczyc na tarczyce wszystko mi minęło.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 wrz 2012, 18:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 27 wrz 2012, 20:13
Twoja historia brzmi podobnie do mojej tez od 16 roku zycia się z tym meczę;/ gdzies poszukam tych wynikow tylko gdzie ja je mam hmmmm jak znajde to napisze ale hyba sa w normie;/ chociaz nie wiem co gorsze...
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kruczek 27 wrz 2012, 20:22
chocovanilla napisał(a):Twoja historia brzmi podobnie do mojej tez od 16 roku zycia się z tym meczę;/ gdzies poszukam tych wynikow tylko gdzie ja je mam hmmmm jak znajde to napisze ale hyba sa w normie;/ chociaz nie wiem co gorsze...


Powiem ci, że mając 16 lat poszłam do lekarza rodzinnego, ponieważ zaczęłam mieć straszne lęki, ciągle myślałam o śmierci i sama myśl powodowała atak. Ona powiedziała że mam iść do psychologa, on natomiast stwierdził, że jestem zdrowa. I w takim stanie chodziłam jeszcze rok, aż padłam i wylądowałam w szpitalu. Zbadali mnie miałam tsh 0,001 ( stan krytyczny) miesiąc w szpitalu, ale jak wyszłam juz nei miałam lęków i depresji.
Teraz znów zaczełam mieć leki poszłam zrobić tsh patrze 4.9 znów poza normą i biorę tabletki i lęki przechodzą.

Tarczyca ma objawy takie jak depresja, otępienie, spowolnienie myśli i ataki lęków, a nawet nerwica.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 wrz 2012, 18:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ariel28 27 wrz 2012, 23:03
dominika92 napisał(a):
Ariel28 napisał(a):glowy,uczucie jakby cos mnie kulo w serce, wzialem Afobam 0,25mg zapobiegawczo i tabletke ibupromu moze przejdzie



:shock: :shock: takim sposobem szybko się uzależnisz..

od Afobamu? Afobam biore jak czuje ze nie dam rady opanowac paniki inaczej to bym dzwonil na pogotowie
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 wrz 2012, 23:08
Ariel28,jak uważasz. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ariel28 27 wrz 2012, 23:15
dominika92 napisał(a):Ariel28,jak uważasz. ;)

a Ty masz z Afobamem problem?
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 wrz 2012, 23:18
Ariel28, nie brałam nigdy. Tranxene może 2 razy w życiu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ariel28 27 wrz 2012, 23:21
dominika92 napisał(a):Ariel28, nie brałam nigdy. Tranxene może 2 razy w życiu.

to nie wiesz jak to jest:) czyli nie masz nerwicy
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 wrz 2012, 23:23
Ariel28, nie wcale nie mam nerwicy :mrgreen: :mrgreen: rozbawiłeś mnie...To że ktoś nie bierze silnych leków nie znaczy, że nie ma nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ariel28 27 wrz 2012, 23:26
ja dopiero poznaje nerwice lecze sie od 3 miesiecy, jak sobie dajesz rade?
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 wrz 2012, 23:28
Ariel28, u mnie się zaczęło 7 lat temu. Na początku też nie dałam rady bez leków, ale nie były to leki uzależniające. Teraz nie biorę leków ale mam terapię. Ataki mam na szczęście rzadko, tylko barierę przed wykonywaniem pewnych rzeczy. Lęk przed lękiem i zasiedzenie w domu. Długa historia..Polecam terapię behawioralno-poznawczą, zawsze przynosiła efekty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do