Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 mar 2012, 22:06
coraloft bierzesz afobam codziennie? :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 15 mar 2012, 22:08
a jak u was z lękiem przed atakami?
ja mam jechać na działkę w ten weekend, jedyne co mnie blokuje to lęk przed lękiem, przed utratą kontroli, boję się, że nie będę mogła się uspokoić, że leki nie pomogą ( nie biorę nic na stałe, ale mam jeszcze 3 tabletki benzo i więcej hydro), że atak nie minie itp..
czy też macie takie obawy..?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 mar 2012, 22:37
dominika92, chyba każda osoba, która ma problemy nerwicowe, zna takie stany...
Ja zawsze mam ze sobą jakieś tabletki, które ew.mogłyby mi pomóc, a poza tym przed wyjściem, jeśli czuję się niepewnie, łykam "ziołówki" :D :D.
Dzisiaj własnie zastanawiałam się, czy to już zawsze tak będzie /???/, mimo, że nawet już nieźle sobie radzę...
Ostatnio jestem zmuszona radzić sobie sama, Mąż nadal nie czuje się najlepiej. Dzisiaj zrobiłam zakupy, w drodze do sklepu też miałam mnóstwo "wariacji" w głowie, ale poradziłam sobie..
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez martini1290 15 mar 2012, 22:45
no właśnie mi się najwięcej objawów pojawia poza domem! To jest straszne! Z tym sie nie da żyć. Ja mam takie dolegliwosci sercowe, dusznosci ze naprawde zaczynam wątpic w to ze jestem zdrowa ;((( a teraz jestem sama w domu bez rodzicow aktualnie i czuje sie tak okropnie........... serce mnie zakłuło pare razy tak monco ;(((( pomozcie prosze.........
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 gru 2011, 21:55

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 mar 2012, 22:59
ja też tak mam. W następny weekend mam szkołę. A boję się lęku i ataku od ponad tygodnia. Ciągle myślę, że coś mi się stanie w szkole, że nie mam nikogo kto wie jak mi pomóc, że nikt nie zauważy, że coś tam...blablabla... itd :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 mar 2012, 23:06
martini1290, to wszystko jest męczące..ale trzeba trochę popracować nad sobą. Najpierw dobrze byłoby wyciszyć swoje pędzące, negatywne myśli..
Ja leżałam w ciszy, wsłuchiwałam się w dźwięki spokojnej muzyki, później słuchałam relaksacji-medytacji, następnie wykonywałam /i wykonuję/ kilka lekkich ćwiczeń.

http://hjdb.wrzuta.pl/audio/4X8G0SAMsQa ... -medytacja

http://hjdb.wrzuta.pl/audio/4X8G0SAMsQa ... -medytacja

Posłuchaj tego, tylko uprzedzam, nie każdemu to odpowiada, ale może Tobie akurat spodoba się...
Ja korzystam jeszcze z kilku innych nagrań, zależnie od potrzeb.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez martini1290 15 mar 2012, 23:11
pisanka ja mam szkołę w tą sobote!!!! I niewiem czy tam pójdę!!! Ciągle kłuje mnie serce, ziewam, mam dusznosci, serce kołacze.... jestem niespokojna, glowa mnie boli od tego wiecznego napięcia!!!



jasaw dziękuję z całego serca za medytacje, już kiedyś mi pomogłaś, ale ja chyba jestem za bardzo "pobudzona" i "niespokojna" zeby takie medytacje mogły mi pomóc, ponieważ nie umiem normanie oddychać bez tego ziewania... nawet nie masz pojęcia jakie to męczące jest....;(((
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 gru 2011, 21:55

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 15 mar 2012, 23:13
jasaw, okropne to jest, ja też biorę tabletki ze sobą mam jeszcze jakieś benzo i hydro..chciałam w weekend pojechać na działkę, bo ma być piękna pogoda..ale ten lęk przed lękiem, wyobraźnia podsuwa mi różne obrazy..
Ostatnio edytowano 15 mar 2012, 23:16 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto zdublowaną część wpisu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 mar 2012, 23:15
martini1290, wiem, wiem, na początku strasznie mnie to denerwowało, ale pokonałam niechęć i naprawdę, mogę powiedzieć, że to mi pomogło bardzo. Oczywiście, niczego na siłę nie da się zrobić, ale lekką niechęć można pokonać...małymi kroczkami :D :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 15 mar 2012, 23:18
jasaw, właśnie myślę, czy sobie nie włączyć..ale no nie wiem.. w sumie najwyżej przerwę po paru minutach czy kiedy będę chciała..w każdym razie mam to cały czas otwarte w karcie :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez martini1290 15 mar 2012, 23:19
jasaw a Ty miałaś też takie "kłopoty" z oddychaniem??? Odp, proszę
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 gru 2011, 21:55

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 mar 2012, 23:30
martini1290, oczywiście...nie tylko z oddychaniem, ale też z tętnem. I aż trudno było mi uwierzyć, kiedy po relaksacji, odczułam lekkość i głęboki oddech, a do tego obniżenie pulsu. Mąż nie wierzył, ale przekonał się, bo sam zmierzył mi ciśnienie i tętno :D :D

dominika92, oczywiście po troszeczku warto próbować, wiem, że niektórzy psycholodzy/psychologowie???/, też stosują w czasie terapii różne relaksacje, np.Jacobsona czy Schulza / tez mam do nich linki/
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez martini1290 15 mar 2012, 23:34
jasaw Tak, to jest straszne ten puls;(( jak dostaje ataku paniki, czuję ze zaraz oszaleję a nikogo przy mnie nie ma ;(((
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 gru 2011, 21:55

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 mar 2012, 23:37
martini1290 idź do szkoły. Ja miałam to samo i nie byłam już od 2 zjazdów :/ i jest coraz gorzej :/ teraz żałuję, że nie poszłam, ale z drugiej strony najchętniej bym w ogóle nie chodziła, bo tak się boję :( i też mam problemy z oddychaniem, i to kłucie w płucach i bolące serce i migreny :((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do