Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 mar 2012, 17:00
ja25, psychiatra jest raczej od leków, z psychologiem rozmawiasz i chodzisz na terapię, która Ci pomoże :) nie bój się diagnozy, udaj się po pomoc jak najszybciej.to będziesz wiedziała, jak sobie z tym radzić! poszukaj tu na forum polecanego psychologa ze swojego miasta i się zapisz na wizytę, najtrudniej to zrobić pierwszy krok, trzymam kciuki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 05 mar 2012, 17:02
chocovanilla, to straszne :( trzymaj się jakoś, ja teraz też jestem w nienajlepszym stanie więc nie umiem Cię pocieszyć, ale pewnie nic w takim wypadku Cię nie pocieszy. Trzymaj się :roll:

-- 05 mar 2012, 16:03 --

idle, masz fobię szkolną?
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ja25 05 mar 2012, 17:07
dominika92dziękuję za rade:))a powiedz mi gdzie na forum jest napisane o psychologach w pobliżu okolicy zamieszkania??
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 mar 2012, 16:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 mar 2012, 17:09
ja25, Zajrzyj do działu "Miasta" i "Oferty".Tam możesz znaleźć swoją miejscowość i zapytać o psychologa ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 mar 2012, 17:09
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez coraloft 05 mar 2012, 17:29
nextMatii byłam najpierw u lekarza dużyrnego, potem znowu u lekarza dyżurnego, oboje przepisali mi leki na refluks i lek na uspokojenie Bellargol, ale oczywiście nie przeszło mi więc poszłam do internisty, który kazal mi odstawić trochę wczesniej przepisanych leków i zamiast Bellargola przepisał Hydroxyzyne 10 mg. Wzięłam jedną i trochę pomogło ale tylko trochę, teraz już raczej nie działa.
Umówiłam się więc prywatnie do psychologa, który zaproponował psychoterapie i stwierdził stany lękowe. Byłam u niej dwa razy na konsultacjach i chyba zdecyduje się na leczenie raz w tygodniu. Babeczka zaproponowała mi również psychiatre do którego wybieram się jutro. Boje się, że nie będe mogłą już normalnie żyć, że psychotropy zadziałają jakos negatywnie na mnie, zmula mnie czy cos, ale zawsze to lepsze niz te stany, które teraz czuje.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 mar 2012, 15:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 05 mar 2012, 18:38
kochani dziekuje Wam za wsparcie... Teraz na pewno bedzie mi bardzo ciężko... na razie odpycham te myśli jakby to się nie wydarzyło ale tak nie da sie cały czas bo przecież go już nie ma... Tata robił zawsze z siebie ofiare i teraz jak umarł ciocia powiedziała że dopiero jego cierpienie się zacznie i ja widze go cały czas np na sztosie i chce mi sie płakac że nie moge mu pomóc;(((((((((( Ta pustka jest straszna, ja też nie miałam dziadków, na szczęście miałam 2 babcie w tym jedną przekochaną...
czasem nachodzą mnie myśli że on był na coś chory psychicznie i ja mam to samo;(
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez idle 05 mar 2012, 18:49
emme_4, sama nie wiem, nie boję się szkoły, mam naprawdę ludzkich nauczycieli, wiem, że nie będą starali się mnie udupić. Boję się zobowiązań, materiału, tego, że w sumie jest lekko, a ja mam problemy i mogę nie podołać :(

Ktoś dzwonił parę razy do drzwi, serce mi wali jak oszalałe, boję się tego strasznie :cry:
idle
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez coraloft 05 mar 2012, 19:21
Też mam tak, że jak ktoś dzwoni do drzwi to zaczynam sie bać :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 mar 2012, 15:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez shinobi 05 mar 2012, 19:22
Ja się boję, jak dzwoni telefon. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez arla 05 mar 2012, 19:23
idle, coraloft, tez tak mam , jak jestem sama w domu a ktoś dzwoni normalnie zawał :P
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Abbey 05 mar 2012, 19:24
shinobi napisał(a):Ja się boję, jak dzwoni telefon. :)

tym bardziej jak jakiś nieznany numer.... :hide: :hide:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez idle 05 mar 2012, 19:25
Telefon to w ogóle dla mnie mógłby nie istnieć, odbieram tylko smsy, telefony to tylko od mamy i babci ;)
idle
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez shinobi 05 mar 2012, 19:25
Vett, dokładnie. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do