Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 26 lut 2012, 16:38
Ja kiedyś regularnie odczuwałem jakby coś "pompowało" mi wątrobę. Ewentualnie czułem jakieś drgania pod prawą stroną żeber. Zaznaczam, że żadnego bólu nie czułem jedynie dyskomfort. Totalnie to olewałem choć wtedy jeszcze nie miałem nerwicy, teraz zapewne poleciałbym do lekarza :D
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 lut 2012, 16:45
Tukaszwili, mam tak samo :P ale to olewam ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nextMatii 26 lut 2012, 17:14
Łukasz,a co Ty tak dziś wszystko olewasz?
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 26 lut 2012, 17:14
nextMatii, :mrgreen:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Mightman 26 lut 2012, 18:39
No własnie dostałem antybiotyk i nie boli mnie tak jak wcześniej :)
U mnie jest podejrzenie właśnie o zespół jelita draźliwego albo stan przedwrzodowy :D
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 lut 2012, 18:55
nextMatii napisał(a):Łukasz,a co Ty tak dziś wszystko olewasz?

he he mam takie postanowienie 8)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kasiapl210 26 lut 2012, 20:29
Witam od tygodnia mam problem:( zmarł mi dziadek, mam nerwice potwierdzona przez psychologa, miał ktoś tak że po śmierci bliskiej osoby cały czas myślał o śmierci?? Ja cały czas myślę:( Odczuwam gorszy lęk eh. P.psycholog powiedziała mi że jak przez 2miesiące nie przejdzie mi to przepisze mi psychotropy. Najgorsze jest to że jestem młoda mam 22 lata a nerwica wzięła się tylko dlatego bo jestem osobą bardzo wrażliwą, i wszystkim się stresuję:( Pozdrawiam wszystkich serdecznie:) miłego wieczoru:) trzeba myśleć optymistycznie:)"
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lut 2012, 12:48

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez zjebnerwicowy 26 lut 2012, 20:34
Mightman napisał(a):U mnie jest podejrzenie właśnie o zespół jelita draźliwego :D


Też mi to swego czasu zdiagnozowano, choć miałem ledwo 1/4 objawów, jaką się tej chorobie przypisuje. W tym żadnych z tych typowych. Wiesz, jak to ci nasi lekarze, czasem fantazje mają :roll:
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 lut 2012, 20:41
zjebnerwicowy, Mnie podejrzewali helikobacter pylori i na to leczyli kretyni... 8)
okazało się,że zdrowy jestem tylko to powodowała nerwica.
kasiapl210, moja siostra właśnie tak ma jak Ty... jest za bardzo wrażliwa i boi się o wszystkich.
Dlatego ma nerwicę lękową.
Dasz sobie z tym radę ale terapia przede wszystkim. No i jak to mało to jakieś leki do tego.
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kasiapl210 26 lut 2012, 21:08
Thazek, a jakie ma inne objawy tej nerwicy?? dziekuje za odpowiedz:)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lut 2012, 12:48

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 lut 2012, 21:25
kasiapl210, Oj różne, przede wszystkim duszności, drętwienie rąk i języka czasami ;)
zawroty głowy, mdłości.
Klasyczne objawy ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 26 lut 2012, 21:32
kasiapl210, moja nerwica uaktywniła się dwa miesiące po śmierci dziadka. Pogrzeb był na początku września, a ja walczyłem aby nie płakać, aby nie pokazać po sobie smutku. A cierpiałem niewiarygodnie. Minęły dwa miesiące trzymania bólu w sobie i w końcu musiało coś wyleźć na wierzch. O śmierci myślę bardzo często od tego czasu. W pewnym momencie zastanawiałem się czy nie cierpię na tanatofobie. I do tego te zamierania serca, duszności, drętwienie rąk, mrowienie, zimne kończyny, uderzenia ciepła, derealizacja. Istna udręka. No i stałe myślenie o dziadku, o tym, że leży zakopany ileś metrów pod ziemią, że już go za tego życia nie zobaczę. Też zawsze byłem wrażliwy i w okresie gimnazjalnym rodzicie dali mi trochę popalić przez rozwód i problemy z alkoholem. Za miesiąc kończę 23 lata, więc jesteśmy w tym samym wieku. Według wielu artykułów, które czytałem, po rozmowach z psychiatrą i psycholog, do której uczęszczam na terapię, dochodzę do wniosku, że to idealny wiek na złapanie tej "choroby duszy". A co do psychotropów, to nie czuj obawy, pomagają :D. Ja łykam Seronil i widzę pewne postępy, do tego brałem miesiąc Lorafen ale ostrzegam - cholerstwo tak uzależnia, że odstawić jest je bardzo trudno. Pozdrawiam.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez zjebnerwicowy 26 lut 2012, 21:38
Thazek napisał(a):zjebnerwicowy, Mnie podejrzewali helikobacter pylori i na to leczyli kretyni... 8)
.


Też to miałem (wyszło w kale), acz lekarz uznał, iż jeśli objawy nie ustąpią, to przystąpi się do leczenia, co by niepotrzebnie nie truć antybiotykiem (długa kuracja). Ustąpiły i przez jakiś 1,5 miesiąca miałem spokój. Acz nadal się zastanawiam, czy kontrolnie nie zrobić badań kału.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 lut 2012, 21:43
zjebnerwicowy, Nie rób z kału ;)
zrób z wycinka żołądka tak jak ja ;) jest pewne wtedy. Mi z kału wyszło ,że mam bakterię i od razu mi wsadzili dwa antybiotyki ,które piłem przez 2 dni a miałem pić przez 2 tygodnie...
Dramat jakiś...
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 42 gości

Przeskocz do