Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 23 lut 2012, 20:09
hehehe dobre:) popieram, łączmy się ;)
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez gwiazdka0911 23 lut 2012, 21:23
Witam wszystkich:) dawno nie zaglądałam tutaj, nawiazujac do tematu to kuzynka z ktora rozmawialam na temat moich objawow czy tez atakow i tego ze pisze na takim forum stwierdzila ze nie powinnam pisac na takim forum bo tylko bede bardziej sie pograzala.... ze bede sobie wmawiala objawy takie jak macie i bedzie tylko gorzej....

a jak dzisiaj moj dzien wygladal??? STRASZNIE!!!! poszlam spac kolo 1 <zreszta co dzien tak chodze spac> a wstalam przed 7 bo musialam pozalatwiac sprawy w miescie, w nocy budzilam sie moze ze 2 razy ale szybko zasypialam, a rano jak wstalam zawroty glowy, sciski z jednej strony glowy, drzenie rak, trzesace sie nogi, bylam taka rozstrzepana wszystko mi lecialo w rak i tak jakbym mialam plamy przed oczami, tak cholernie dziwnie sie dzisiaj czuje ze mam wrazenie ze cos ze mna nie tak...:( nie wiem czy spowodowane jest to dzisiejszym niskim cisnieniem i mierzylam sobie cisnienie to mialam 60/140 i 83 bicie serca, mam skierownie do neurologa i dermatologa , jutro ide do szpitala sie zapisac na te wizyty, a dermatolog dlatego ze od pol roku wyskakuja mi plamy na rece a od okolo 2 miesiecy takze na łydkach... i to takie wielkie plamy, nigdy nie mialam problemow skornych a nie dlugo lato i wstyd wyjsc z takimi plamami, mam tez chicha nadzieje ze w tomografi glowy nie bedzie jakis zmian :( a swoja droga strasznie sie denerwuje przed ta tomografia czy ktos mial to badanie?? na czym ono polega i ile trwa??
"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś."
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 gru 2011, 01:38

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez luli2003 23 lut 2012, 22:05
tomografia komputerowa miałam robioną na pogotowiu niedługo w sumie około 3-4 minut tylko głowa wjezdza do takiego tunelu i nie mozesz sie ruszac-potem dostałam opis i płytke cd-i to wszystko-na opisie jest napisane czy sa jakies zmiany ;-)
i to tyle
W nerwicy, której charakterystyczną cechą jest nuda, chory znajduje się w potrzasku między lękiem przed życiem a lękiem przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
505
Dołączył(a)
04 lut 2012, 15:32
Lokalizacja
szara brudna LÓDŻ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Michuj 23 lut 2012, 22:29
Czy duszności mogą być na tle nerwowym, bez lęków? Od jakiegoś czasu muszę się wspierać inhalatorem na astmę (Ventolin). Po tym oddech wraca do normy. Generalnie chodzi o trudności z załapaniem powietrza, coś jak przy zapaleniu oskrzeli. Zdarza się to raz na 2,3 dni przeważnie wieczorem, w nocy, lub w godzinach porannych. Czy to przychodzą efekty palenia tony fajek dziennie?
Ma ktoś podobnie?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez idle 23 lut 2012, 22:32
Wczoraj patrzyłam w oczy korepetytorce prawie godzinę, dałam radę :smile: na pierwszych lekcjach jeszcze kręci mi się w głowie i trochę mną rzuca, ale jest widoczna poprawa ;)
idle
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lut 2012, 01:19
wujekEgonDaCiKlapsa napisał(a):Czy duszności mogą być na tle nerwowym, bez lęków? Od jakiegoś czasu muszę się wspierać inhalatorem na astmę (Ventolin). Po tym oddech wraca do normy. Generalnie chodzi o trudności z załapaniem powietrza, coś jak przy zapaleniu oskrzeli. Zdarza się to raz na 2,3 dni przeważnie wieczorem, w nocy, lub w godzinach porannych. Czy to przychodzą efekty palenia tony fajek dziennie?
Ma ktoś podobnie?

Mogą być na tle nerwowym Michał. Fajki też swoje robią, niestety, znam z autopsji, do tego jeszcze dochodzą świsty...
Ja sobie zrobiłam badania, są ok.
Ty też się wybierz do świętego spokoju.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 24 lut 2012, 01:25
wujekEgonDaCiKlapsa, http://chomikuj.pl/Mario7070/*c5*81atwy ... ie+palenia przeczytaj całość ,polecam ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Michuj 24 lut 2012, 01:33
Thazek, dzięki, jutro przestudiuję ;)

-- 24 lut 2012, 00:34 --

*Monika*, będę musiał... :(
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lut 2012, 01:45
wujekEgonDaCiKlapsa, Ty mi tu nie pisz, że będziesz musiał, tylko wstań jutro rano i zarejestruj się do przychodni.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez luli2003 24 lut 2012, 09:23
he he grunt to dobra mobilizacja
ale to wazne by tego nie odkładac na potem-miłeo dzionka dla wszystkich
W nerwicy, której charakterystyczną cechą jest nuda, chory znajduje się w potrzasku między lękiem przed życiem a lękiem przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
505
Dołączył(a)
04 lut 2012, 15:32
Lokalizacja
szara brudna LÓDŻ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Xaneri 24 lut 2012, 17:47
Czy to Nerwica?

Witam mam 16 lat, chodzę na sport sztuk walki.
Teraz tak w życiu nic takiego nie przeszedłem strasznego... Czasami jak to w każdym życiu bywa coś, ale nie takie coś, żeby to se wypominać.

Mam jakieś lęki od 2-3 dni, nie mogę spać w swoim łóżku, bo boję się, że się uduszę podczas snu i serce mi stanie.

Około 3 tygodnie temu miałem nie miłą sytuację po wyjaraniu trawki, gdyż się przestraszyłem, bo myślałem, że nie oddycham i serce zaczeło mnie kłuć, przyśpieszone bicie, nie spałem cała noc. Po 2 dniach mi to mineło.

I po 3 tygodniach, poszedłem spać i naglę miałem uczucie, że nie oddycham zerwałem się z łożka serce walilo mi jak oszalałe. Pojechalem do szpitala, zrobili mi EKG nic nie wykryli.

Dodam, że w tym dniu odsnieżałem podwórko. trochę się przemoczyłem i napracowałem.

Czy to możliwe, że to po prostu ze zmęczenia?, lub niedoboru magnezu?.
Miałem tylko 1 taki napad podczas snu, jak na razie leże w łóżku i się pocę w miarę i serce mnie trochę kuje.

Na razie śpię w innym łóżku, przy telewizorze i tak w miarę lepiej zasypiam nie mam takich lękow i żadnych napaści.
Ostatnio edytowano 24 lut 2012, 22:02 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 lut 2012, 17:44

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez tęcza 24 lut 2012, 18:01
wujekEgonDaCiKlapsa -ja mam straszne duszności niestety,jest to najbardziej dokuczliwe.Ostatnio nie daje sobie z tym rade,nie mogę spac a jak już usne to budze sie bardzo wcześnie i wtedy to juz masakra :(
za 5dni wizyta u pulmonologa-mam nadzieje że coś mi pomoże bo ja już nie daje rady...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
15 lut 2012, 13:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 24 lut 2012, 19:01
Dostałam dziś ostrych palpitacji serca na tle nerwowym, bo byłam na lodowisku - po pierwsze full ludzi, po drugie moja kochana agorafobia, po trzecie strach przed upadkiem... Nigdy nie czułam się bardziej wyobcowana. Tutaj tylu ludzi cieszących się życiem, a ja bałam się wejść na lód i błagałam żeby to wszystko minęło :why: dlaczego mnie to spotyka :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez gwiazdka0911 24 lut 2012, 21:29
Masakra jak ja nie wiem czy ja wytrzymam te 5 minut na tej tomografi i to jeszcze nie ruchomo... dzisiaj bylo lepiej choc jak sie obudzilam rano to przez kilka sekund widzialam podwojnie i krecilo mi sie w glowie, poza tym wszystko w porzadku no i teraz troche tak jakby troszke nie moge zlapac rownowagi i kreci mi sie w glowie tak jakbym miala troszke rozmyty obraz.. ptrzeciez jak wyjdzie zly wynik z tomografi to ja sie chyba zabije... 14 marca mam neurologa...
"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś."
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 gru 2011, 01:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do