Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez krzysiek25 21 lut 2012, 16:27
kurz :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nextMatii 21 lut 2012, 16:56
..:D.....
nextMatii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez idle 21 lut 2012, 17:03
Jak jest posprzątane, to czuję dziwny spokój, coś w stylu "życie może mi się walić, ale przynajmniej moje rzeczy są poukładane" :lol: dla mnie to jest rytuał, takie oczyszczenie :mhm:
idle
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez krzysiek25 21 lut 2012, 17:15
:great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez luli2003 22 lut 2012, 18:59
ja tez lubie jak jest czysto i równo-uspokaja mnie to-moze taki mały pedantyzm :zonk:
W nerwicy, której charakterystyczną cechą jest nuda, chory znajduje się w potrzasku między lękiem przed życiem a lękiem przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
505
Dołączył(a)
04 lut 2012, 15:32
Lokalizacja
szara brudna LÓDŻ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 22 lut 2012, 19:10
Jak Wam dzień minął? Nie przygnębia Was ta pogoda? Bo ja obudziłam się dzisiaj ze skurczonym żołądkiem, na szczęście zajęłam się pracą i minęło:) Nie wspomagam się już nawet propranololem, moje serducho już 2 ms nie szaleje:)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 22 lut 2012, 20:57
Dzień mija spoko, choć dwa razy miałem uczucie zamierania serca. Zauważyłem, że u mnie nerwica "włącza" się mniej więcej co dwa tygodnie. Przez dwa tygodnie jest okej, bez objawów, potem przychodzą dwa tygodnie, w których lęki się zwiększają. Strasznie irytujące, bo kiedy odnoszę wrażenie, że jestem na dobrej drodze do wyleczenia, to nagle następuje powrót tego szajsu.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 22 lut 2012, 21:35
Dostałam ataku silnej paniki w tramwaju. A tak, spokojny dzień.
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 lut 2012, 00:26
Ma ktoś jakiś patent na ogarnianie ataków paniki w samochodzie? W sensie jako pasażer?
Mam ostatnio fazę na takowe, a jutro mi się dość długa podróż samochodem szykuje :/
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 23 lut 2012, 11:30
L.E., No to jest akurat ciężkie ale ja znalazłem na to sposób.
Jak możesz to zgraj sobie na komórkę grę typu "Arkanoid" czy "Tetris" i graj podczas podróży. Mi to pomaga... ;)
i nie skupiaj się na jeździe samochodem tylko na grze.
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez luli2003 23 lut 2012, 11:46
ja mam dzisiaj taki dziwny dzien
najlepiej w domu-jak wychodze na chwilke z domu-byłam w sklepie-to jakas masakra
nie moge oddychac
kreci mi sie w głowie
mam dosyc
a było juz tak dobrze
czemu to cholerstwo wraca? :why:
W nerwicy, której charakterystyczną cechą jest nuda, chory znajduje się w potrzasku między lękiem przed życiem a lękiem przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
505
Dołączył(a)
04 lut 2012, 15:32
Lokalizacja
szara brudna LÓDŻ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 23 lut 2012, 12:02
luli2003, Będzie wracać ale jak się ty załamiesz i zrezygnujesz to będzie jeszcze gorzej.
Pomyśl,że to Twoje życie i dlaczego nerwica ma Tobą kontrolować?
Ty przejmij kontrolę nad swoim życiem i opanuj to. Postaraj się...
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 23 lut 2012, 12:44
witam, mi też gorzej nie wiem czy to ta pogoda tak psoci czy co;/ dzisiaj w nocy dopadł mnie straszny ból w brzuchu z nerwów, jakiś lęk nie wiadomo przed czym chyba przed tym że nie umiem nad tym zapanować i takie drgawki;/ z jednym lękiem szybko się uporałam przeszło i zaraz znowu od nowa;/ ogólnie ostatnio jestem bardziej niespokojna mam lęki i duszności;/ ostatnio zebrałam wszystkie swoje najcięższe dolegliwości i wykrzyczałam je mamie i siostrze;/ tłumacze im czy zdają sobie kłaść sie spać i bać się ze się w nocy skoczy z okna? albo że sie wyskoczy z samochodu? na to moja mega mądra siostra ze nie jestem nienormalna i żebym sobie tłumaczyła to że tego nie zrobię i żebym nie gadała z psychopatami bo tylko na gorsze mi to wyjdzie... nie rozumiem o co chodzi jej z tymi psychopatami bo "gadam" - piszę tylko z wami a przecież dolega nam prawie to samo;/ a więc kochani moja siostra uwaza że jestem psychopatka pewnie mama też bo nie słyszałam sprzeciwu, mąż że wariatką;/ nieźle...
Wiec tłumaczmy sobie że nic nam nie będzie a nerwicy nie będzie?
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez luli2003 23 lut 2012, 14:00
a moze to jest tak ze to my jestesmy normalni a cała reszta to psychopaci :lol:
wiec co psychopaci łączmy sie i nie dajmy sie "normalnosci" :yeah:
W nerwicy, której charakterystyczną cechą jest nuda, chory znajduje się w potrzasku między lękiem przed życiem a lękiem przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
505
Dołączył(a)
04 lut 2012, 15:32
Lokalizacja
szara brudna LÓDŻ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do