Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 21 lut 2012, 12:26
Tukaszwili, rozumiem i wiem o tym doskonale :D

Magda88, umyłam łazienkę i zaraz idę sprzątać dalej ;) uwielbiam sprzątać kiedy nikogo nie ma, to też takie moje małe zboczenie :105: tylko ogarnę co na forum się działo od wczoraj :twisted:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez krzysiek25 21 lut 2012, 12:56
:time: nie ogarniaj! nic się nie działo ;)
A co Wy z tymi łazienkami hehee To w sumie dobrze, przynajmniej ten temat zmienił swój charakter na :o
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 lut 2012, 13:03
Właśnie ludzie, co wy macie z tymi łazienkami. Ja póki co szyi zginać nie mogę więc z porządków nici.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 21 lut 2012, 13:11
Jasna cholera atak obudził mnie w nocy, czegoś takiego już dawno nie miałem. Jakoś po 3 przebudziłem się i zauważyłem duszności, myślę sobie "spoko, to nerwica" ale potem zaczęły się jakieś dziwne odczucia w sercu, których nie potrafię opisać dokładnie, jakieś połykanie serca, zamieranie, nie wiem, naprawdę nie wiem. do tego doszła strasznie silna derealizacja. w końcu po jakiejś godzinie uświadomiłem sobie, że nic mnie przecież nie boli, nie mam żadnego zawału...ehhh teraz leżę niespokojny. miałem iść na rozmowę rekrutacyjną aby sobie troszkę popracować by mamę odciążyć od łożenia forsy na mnie i dupa wyszła, bo boję się ruszyć z domu...a spokój taki ostatnio był, nie pojmuję tego.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 21 lut 2012, 13:16
Łazienki mają w sobie ,,to coś';) Żadna część mieszkania nie działa na mnie tak relaksująco, jak łazienka. A sprzątanie zawsze dobrze robi, cały ten syf, który we mnie siedzi wciągam w worek odkurzacza:)
Emme, jesteś więc inicjatorką nowego tematu-gratuluję;)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 21 lut 2012, 13:17
Magda88, haha dzięki :D ja w ogóle, uwielbiam sprzątać bo uwielbiam efekty. Jestem z siebie dumna kiedy jest porządek, a w łazience najlepiej jest on widoczny :D
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 lut 2012, 13:18
emme_4, ja też mam umiłowanie porządku, tylko tak się głupio składa, że nie porządków.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 21 lut 2012, 13:19
carmen1988, haha, rozumiem, tak ma większość ludzi :mrgreen:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez heimao 21 lut 2012, 13:53
A ja bałaganię. I ciągle sprzątam, bo nieporządek mnie drażni. : D
Out of control on videotape... on videotape... on videotape...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
27 sie 2011, 20:23

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 lut 2012, 13:55
emme_4, tyle tylko, że samo się nie sprzątnie, a mam w zwyczaju bałaganić.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 21 lut 2012, 14:04
heimao, ja też bałaganię, ale najbardziej mnie denerwuje jak posprzątam, przyjdzie ktoś i mi to zepsuje... :evil:
Mój dom to będzie muzeum :mrgreen:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 lut 2012, 14:08
emme_4, pobierasz opłaty za wstęp? :D
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez krzysiek25 21 lut 2012, 15:59
Ja poproszę karnecik :yeah:
kadzidełka wezmę z sobą :comone:
heimao- niektórzy odnajdują się w bałaganie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nextMatii 21 lut 2012, 16:22
Co ma balagan do atakow lekowych??..no nie znosze balaganu....mam atak szalu gdy cos jest nie na swoim miejscu...:D...
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pralinka1 i 39 gości

Przeskocz do