Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez boruwcia29 10 lut 2012, 21:05
a bez terapi ?czy jest konieczna?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 lut 2012, 19:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 10 lut 2012, 21:33
boruwcia29, zależy co Ci dolega...
jak masz nerwicę z atakami lęku i Cię to męczy to jest konieczna.
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez boruwcia29 10 lut 2012, 21:56
kurde odkąd się to zaczeło myślałam ze mam problemy z sercem póżniej napewno jakiś nowotwór albo inna poważna choroba ale oczywiście strach wybrać się do lekarza z obawy przed diagnozą przyznaje jestem panikarą ale teraz przynajmniej wiem ze to siedzi tylko w mojej głowie i chciałabym sobie z tym sama poradzić wiem ze mnie na to stać jak macie jakieś porady prosze o pomoc!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 lut 2012, 19:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 10 lut 2012, 22:05
boruwcia29, Dopóki Cię lekarz nie zdiagnozuje to my Ci nie pomożemy...
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez boruwcia29 10 lut 2012, 22:14
jak sobie radzicie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 lut 2012, 19:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pisanka 10 lut 2012, 22:25
Boruwcia a skąd wiesz, że masz nerwicę lękową, a nie faktycznie jakiegoś raka, albo choroby serca skoro nie byłaś u lekarza?
I chcesz to wyleczyć bez lekarzy, farmaceutyki i terapii... ciężko tak samemu. Samemu można sobie pomóc trochę, poćwiczyć oddychanie, medytować, walczyć ze stresem, zmienić swój tryb życia, jak już wiesz czego się boisz to powtarzać sobie mantrę "nie boję się tego i tamtego", blablablabla....

ale przyczyna tej choroby często siedzi głębiej. I bez pomocy lekarzy i terapii możesz ją jedynie na chwilę wyciszyć, ale nie wyleczysz jej sama. Nie jesteś lekarzem.
Poza tym zbadaj się na inne rzeczy, bo inne choroby nie są wykluczone. Może to faktycznie coś z sercem, tarczycą, czy inne zaburzenia zdrowotne.

Panika paniką, ale na podstawie tego co czytasz na forum możesz sobie tylko przypisać objawy nerwicowe nie wiedząc nawet czy masz rację wyrządzając sobie krzywdę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 10 lut 2012, 22:26
boruwcia29, Ale z czym?
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez boruwcia29 10 lut 2012, 22:40
WYDAJE mi się ze raczej ludzie chorzy na raka a znam ich wiele nie boją sie jeżdzić autobusami tramwajami,robię zakupów w markecie itp itd i sądze ze większość tutaj nie zasięgneła porady lekarza.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 lut 2012, 19:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 10 lut 2012, 22:47
dzisiaj jest ciut lepiej bo nie mam leków i nie brałam leków ale za to jestem bardzo nerwowa;/ czasem nawet denerwuje eis na niunie jak po raz kolejny w nocy do niej wstaje bo płacze, lecę do tego łóżeczka i patrze i jest mi wstyd przecież to nie jej wina że jest głodna a nie potrafi sama się nakarmić;/
teraz mam dużo pracy związanej z firma w domu wiec mam mnóstwo zajęć i brak czasu nawet żeby tutaj coś napisać... Gwiazdka podawałaś mi nr gg tak chętnie bym z Tobą pogadała tylko ciągle brak mi czasu;/
Moja lala jutro kończy 7 miesięcy i nie ma jeszcze ząbków... martwię się że im później wyjdą tym gorzej będzie to przechodzić ;/
z mężem ciągle się kłócę ja nie wiem co to będzie;/ ah szkoda gadać;/ tak mi pomaga wyjść z choroby pajac że mnie jeszcze bardziej denerwuje;/ gdzie ja oczy miałam;/!
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 11 lut 2012, 14:01
Cholera jasna, ponad 2 tygodnie bez napadów i wczoraj jak grom z jasnego nieba znów jebło. Poszedłem sobie do kumpla na imprezę, totalny spokój, bez zmartwień, wypiłem dwa piwka aby nie przeginać. W końcu uznałem, że trzeba oddać mocz więc stanąłem w kolejce do kibla i w tym momencie bach! dwa szybsze uderzenia serca i zaczęło się. Fala gorąca, czarne myśli i puls zwiększony od maksimum możliwości. Oczywiście zaraz potem zacząłem się zastanawiać: "a jeśli lekarze się mylą?!". Po jakiś 30 minutach wyszedłem z prywatki i się uspokoiłem. Dziś natomiast siedzę spięty i myślę o wczorajszej nieprzyjemności. Co za gówno, a już myślałem, że teraz może być tylko lepiej :/
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez blue valentine 11 lut 2012, 14:48
ja też miałam kiedyś przerwę, pewnie koło tygodnia spokoju... i siedząc sobie spokojnie przy laptopie ''boom''! ale, ale... miałam założonego holtera, kardiolog powiedział,że wyniki wskazują na podłoże nerwicowe i zalecił wizytę u psychologa. mimo to, zapisałam się też na echo serca.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
22 gru 2011, 12:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez masio 11 lut 2012, 15:18
Ehh mi przed chwila poleciala krew z nosa ale to pewnie od uderzenie bo uderzylem się w drzwi w nos i 10 min po uderzeniu zaczela leciec krew z nosa malo jej bylo a ja se mysle o boze to wylew serce mi zaczelo bic jak oszalale puls podwyzszony zaczelo mi się robic gorąca a pozniej krew przestala leciec ;D odrazu patrze czy glowie mnie nie boli trzepie tym lbem i sprawdzam jak mnie boli to wylew. Doprowadza mnie to do szału najlepiej by bylo gdybym się zabil nie mogę żyć normalnie funkcjonować.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 sty 2012, 19:28

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 11 lut 2012, 15:39
blue valentine, ja mam zakaz założenia Holtera :D psychiatra mi zabronił, bo miałem już trzy razy EKG i Echo serca ;D uznał, że kolejne badania, które i tak do niczego nie prowadzą będą jedynie zachowaniem zabezpieczającym, które muszę wyeliminować.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Divinity 11 lut 2012, 16:54
właśnie mam atak wszystkiego.
Mam duszności, pocenie, lęk, panike, stres, obawe, chęć popełnienia samobójstwa jak najszybciej, uczucie chęci do ucieczki. Trzęsą mi się ręce ledwo mogę pisać. Chce się schować, nie chce żyć
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 14 gości

Przeskocz do