Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Jezabel 31 sie 2006, 15:31
Ok najpierw pogadam z rodziną. Może mnie zrozumieją, a potem wybiore się do lekarza :roll: Muszę przecież.
Now I'm not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2006, 17:49
Lokalizacja
from the blackest room

przez Sonia 31 sie 2006, 20:16
Kobieto - czy lekarz psychiatra to jakis inny lekarz niż np. internista? To nie jest średniowiecze, że trzeba sie wstydzić wizyty u psychiatry. W obecnych czasach co drugi człowiek leczy sie u psychiatry, bo niestety zyjemy w takim stresie, że dopadają nas różne nieprzyjemne, choroby duszy. Nie ma się nad czym zastanawiać i tracić czasu tylko lecieć do lekarza.Problemy same się nie rozwiążą, szczególnie te związane z psychiką.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Jezabel 31 sie 2006, 21:03
Nie wstydze się tego, że potrzebuje pomocy psychiatry, tylko nie chce martwić bliskich. Oni i tak mają dużo problemów. A poza tym jak już pisałam boję się iść do lekarza, boję się tego co on powie (kolejny lęk)
Now I'm not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2006, 17:49
Lokalizacja
from the blackest room

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Sonia 01 wrz 2006, 13:06
Ale myśląc w ten sposób napewno nie poczujesz się lepiej.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Jezabel 01 wrz 2006, 14:41
Już wiem, że się nie poczuje lepiej dlatego porozmawiałam z rodziną(było ciężko) i w poniedziałek ide do lekarza :D i ciesze się, że im powiedziałam. A poza tym przełamałam lęk i byłam dziś u fryzjera i mam świetną fryzurę 8)
Now I'm not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2006, 17:49
Lokalizacja
from the blackest room

przez betty 01 wrz 2006, 18:13
ja tez dzisiaj bylam u fryzjera.... pasemka - 2 godzinki i nic sie nie stalooo :D a juz mialam w myslach mnie uciekajaca w zlotkach na glowie... to by bylo nawet smieszne
...usiadl i zrobil najwazniejsza rzecz w swoim zyciu - posluchal tego, czego potrzebowal uslyszec od samego siebie...
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
25 cze 2006, 11:52

przez Sonia 01 wrz 2006, 18:46
Jezabel napisał(a):Już wiem, że się nie poczuje lepiej dlatego porozmawiałam z rodziną(było ciężko) i w poniedziałek ide do lekarza :D i ciesze się, że im powiedziałam. A poza tym przełamałam lęk i byłam dziś u fryzjera i mam świetną fryzurę 8)

Brawo! Za odwagę i słuszną decyzję! :smile:
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Jezabel 01 wrz 2006, 18:46
myślałam, że odlece na tym fotelu dusząc panią Asię(fryzjerka), ale dałam rade :smile: i to się liczy jestem dumna z siebie. No teraz musi być lepiej....

P.S. sonia dzięki :D
Now I'm not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2006, 17:49
Lokalizacja
from the blackest room

Avatar użytkownika
przez czerwony 09 wrz 2006, 10:38
Ja robie się strasznie niespokojny.
Mam lęk ale nie wiem przedczym.Nie mogę sie na niczym skupić.Mam zawroty głowy i czasmi głowa też boli.
Taki stan utrzymuje sie przez kilka godzin.
Zazwyczaj w srodu dnia.
Kilka razy w nocy zbudziłem sie z potwornym kołataniem serca , myslałem ze to zawał, biegałem po domu jak szalony , ale po kikunastu minutach przechodziło.
Najgorsze sa te lęki w ciagu dnia .Najsmieszniejsze ze oprócz alkoholu nie miałem zadnych problemów i chyba on mnie załatwił:(
Oby Przeszło...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 sie 2006, 17:49
Lokalizacja
kIELCE

przez SCUD 11 wrz 2006, 22:16
czy moze ktos opisac swój atak jak sie zaczya i jak konczy ze szczegółami prosze .
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Avatar użytkownika
przez gabi82 11 wrz 2006, 22:21
Ja tez bardzo czesto boje sie ze zemdleję, ale nigdy tak sie nie stało. Pytałam sie mojego lekarza psychiatry i swojej psycholog czy podaczas ataku lęku moze mi sie cos stac tzn. czy moge zemdlec i obydwoje zaprzeczyli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 sie 2006, 16:52
Lokalizacja
warszawa

przez AnnaR 11 wrz 2006, 22:47
psycholog mi poradziła, ze jak czuję, ze mogę zemdleć to mam robić przysiady.i faktycznie, wiele razy mi pomogło.zdarzyło mi sie pare razy zemdleć u lekarza, bo tam odczuwam naprawdę paniczny lęk, ale to byly sporadyczne przypadki i to takie hardcorowe dla mnie: pobieranie krwi, wyrwanie zęba... :D myślę, ze to raczej wynikalo z tego, ze ze stresu nie oddychałam porządnie bo to były omdlenia raczej.Ania
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
15 sie 2006, 21:00
Lokalizacja
Gdańsk

przez fabrycy 12 wrz 2006, 02:16
publiczne wystąpienia mnie wbijają, nie mogę opanować strun głosowych, drżą jakbym miał się popłakać, jąkam się, mylę, nie nawiązuję kontaktu wzrokowego, uwagi i przerywniki postrzegam jak zagrożenie, myślę, że się ze mnie nabijają, jestem całkiem bezbronny

w gorącym autobusie, windzie itp itd pot mi leci z czoła, jest to reakcja automatyczna wręcz, a jak pomyślę, że inni widzą to automatyzm staje sie jeszcze bardziej nieunikniony, nerwowo odwracam wzrok jak ktoś popatrzy i latają mi mięśnie twarzy

no to fajnie, społeczna
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 05:03
Lokalizacja
poznan

przez Moniczka 12 wrz 2006, 10:33
Ja nie boje sie ludzi,wrecz jak zbliza sie atak to lgne do tlumu.Byleby na ulice,do autobusu itd.bo sie boje ze jak zostane sama to moge zemdlec albo umrzec i nikt mi nie pomoze.Mam wiele z tego,co opisujecie powyzej.Najgorsze,ze jak zdazy sie cos strasznego: informacja o pogrzebie,zle wiesci w telewizji,zla nowina od sasiada,nieoczekiwany telefon a nawet skaleczenie palca to ja wpadam w panike.Ogarnia mnie straszna slabosc,robie sie bladozielona,nie moge oddychac,podcina mi nogi,robi sie mdlo i chce wymiotowac.Musze wtedy sie polozyc,lyknac wody,wziasc pod jezyk choc pol validolu i przemowic sobie ze nic mi nie grozi ale i tak to najbardziej przerazajace uczucie fizyczne oraz psychiczne jakiego nikomu nie zycze... :(
Moniczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do