Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 31 gru 2011, 17:15
Przespałam się w ciągu dnia bo jakos źle w nocy dzisiaj spałam i obudziłam sie z bólem głowy - wiem , że za oknem dziisaj u mnie biomet niekorzystny ale wkurza mnie juz ten ból głowy on masakrycznie ogranicza normalne funkcjonowanie.

A tak z innej beczki to wszystkim życzę udanej szampańskiej zabawy ( kto się wybiera), spokojnego a zarazem radosnego sylwestra (tym co pozosataja w domku) i oby ten roczek 2012 był dla nas wszystkich lepszy jeżeli chodzi o walkę z nerwicą a w innych sprawach nie gorszy od mijajacego roku :)

-- 31 gru 2011, 20:40 --

Tu dzisiaj żywej duszy nie ma pewnie się wszyscy bawią lub szykują na zabawę :) No i dobrze tak powinno być
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 01 sty 2012, 00:21
ja jestem;p siedze w domu bo nie chcialam małej zostawiac:) to jej pierwszy sylwester:)
a ja róznie się czuje te czarne myśli itd.... strasznie to meczy taka sie pusta czuję i wszystko wydaje mi sie bez sensu;/


już niedługo nowy rok Życzę Wam Nerwuski wszystkiego co najlepsze!!!!!!!!!!!!!!!! Zdrówka:)
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 01 sty 2012, 09:49
Do siego dla wszystkich
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ddd 01 sty 2012, 14:30
Przywitałam nowy rok alprazolamem, świetnie. Oby nie sprawdziło się, że niby cały rok taki jak jego początek....
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 01 sty 2012, 16:32
Faktycznie Tutaj było pusto ostatnio - czyżby tak mało ataczków ?... ;)

Wszystkim życzę Wszystkiego dobrego w Nowym Roku - wytrwałości w walce z tą " Francą "... :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 01 sty 2012, 18:12
A to czy odzywac się trzeba tylko w razie ataku? Ja myślałam, że nie
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 01 sty 2012, 19:43
kaka1 napisał(a):A to czy odzywac się trzeba tylko w razie ataku? Ja myślałam, że nie




nie, nie :D tylko zazwyczaj większość pisze o swoich atakach i objawach, jakie go nawiedzają ;)
dlatego żartuję, że chyba nie ma nikogo w złym stanie ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 01 sty 2012, 20:41
To by bylo super każdemu tego życzę - ja dzisiaj niestety też jakoś dziwnie sie czuje słabo jakbym miała się przewrócić - jak nie ból głowy to dzisiaj to -tak troche normalności bym prosiła
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 sty 2012, 21:32
Ja w czasie trwającej imprezy Sylwestrowej poczułem się źle z dwa razy ;)
ale to tylko na moment. Podczas rozmowy z kumpelą i później jak pojechałem na wzgórze oglądać fajerwerki.
A byłem pod Krzyżem tysiąc lecia "Trzy Lipki"
Jakukowa Ty pewnie wiesz gdzie to jest ;)


Cudowny widok :105:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 01 sty 2012, 22:34
Thazek - wiem, wiem.... :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rina 02 sty 2012, 12:47
Jezu,jak ja mam juz dosyc tego glupiego zycia.Wszystko nie tak jak trzeba i nic nie zapowiada sie,ze kiedys bedzie.Jakas godzine temu mialam atak (tak sadze),pierwszy raz chyba zdarzylo mi sie wymiotowac.Zaraz po sniadaniu gdy sie polozylam zrobilo mi sie niedobrze,serce zaczelo mi szybko bic,trzesawka,lek i panika,trudnosc z oddychaniem....Wstalam i probowalam to jakos opanowac,po czesci udalo mi sie,ale po jakichs 10 minutach poszlam do ubikacje i sprowokowalam wymioty....Pomoglo troche...Moze to nie byl atak tylko z jedzeniem cos nie tak,jakies zatrucie?Nie wiem,moze jedno i drugie....W kazdym razie pierwszy raz wymiotowalam....Teraz juz dobrze chyba,ale dalej jakis maly lek sie czai,boje sie nawrotu....Moj facet wyszedl z domu,mimo iz widzial w jakim stanie jestem...Potrzebuje go przy sobie,a on wyszedl,nawet nie zapytal czy zostac,jeszcze nakrzyczal na mnie,ze ma tego wszystkiego dosyc....Ja juz tak dalej nie potrafie,chyba go zostawie i wroce z synem do Polski,do rodzicow....Tu nam sie nic nie uklada,ja powinnam sie leczyc,a nie ma warunkow,ciagle problemy i to jego niezrozumienie.....Odezwijcie sie,bedzie mi razniej.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nextMatii 02 sty 2012, 12:50
rina, tak powinnas sie leczyc zadbac o siebie pisz tu nie jestes sama...
nextMatii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rina 02 sty 2012, 13:05
Dzieki nextMatii:) Ciesze sie,ze maznales cosik,od razu mi lepiej......Wiesz,moje zycie takie skomplikowane,niebardzo moge pisac o szczegolach,ale naprawde niektore sprawy moga sie wydawac beznadziejne....I z jednej strony chcialabym zrobic wszystko inaczej,ale z drugiej strony wiem,ze ktos na tym ucierpi i to takie bledne kolo ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nextMatii 02 sty 2012, 13:06
rina, zawsze ktos cierpi ale musisz dbac o siebie masz dziecko....

-- 02 sty 2012, 12:07 --

wroc tutaj lecz sie skoro to ći jest teraz potrzebne....facet jak kocha zrozumie...
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

Przeskocz do