Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 27 gru 2011, 14:08
Witajcie po świętach :)
Faktycznie tutaj spokój, tylko Kaka i jasaw w formie ;) i na forum ;)

Jak przeżyliście?
U mnie wczoraj malutki atak, jak to w święta i dni wolne których nie lubię, ale go poskromiłam, ciężko bo ciężko, ale cóż, takie to nasze życie z nerwicą zas.....ne :-|
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 27 gru 2011, 14:31
Witam po świętach, nie miałam jak zajrzeć tutaj wcześniej bo miałam kłopoty z mężem i się wyniósł na parę dni z komputerem oczywiście;/ tak że wigilia u mnie bez męża:( ale 1 i 2 dzień już był... Ale nie to najważniejsze... kochani spóźnione ale szczerze wszystkiego najlepszego Wam życzę, aby walka z nerwicą w końcu skutecznie dobiegła końca i żebyście mogli w pełni cieszyć się życiem:) żeby wszystko Wam się ułożyło no i spełnienia marzeń:*:)
Wiecie ja różnie się czuję... coś wczoraj mnie czarne myśli męczyły, miałam lęki że zrobię sobie krzywdę np że wyskoczę przez okno;/ i w ogóle wszystko zaczyna mnie przerażać:(
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez elle. 27 gru 2011, 14:45
Witajcie, ja w wigilię miałam atak.. serce zaczęło mi walić, czułam, że zaraz stracę przytomność i te drgawki, ciśnienie szalało, puls- 120, czulam ze zaraz umrę, największemy wrogowi nie życzę takiego uczucia. Cała rodzina wystraszona, bo problemy mam dopiero od miesiąca i raczej nikt nie był wtajemniczony... Wzięłam hydroxyzinium i po ok. 20 min mój stan się ustabilizował, spokojnie zasnęłam, a co lepsza nie budziłam się w nocy. W pierwszy dzień świąt atak kolo północy, przed pójściem spać(jak ja boje się wieczorów... no i oczywiście znowu musialam sięgnąc po tabletkę), dzisiejsza noc też byla niespokojna, czulam przez sen, ze kreci mi się w głowie... okropne uczucie, od samego rana czuje się fatalnie, ciagle mam wrażenie, ze zaraz zemdeleje. nie wiem co już robić..
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 gru 2011, 12:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 27 gru 2011, 15:06
elle ja też swojego czasu tak miałam, pamiętam jeden mega atak który miałam i nigdy chyba go nie zapomnę... bałam się że zaraz umrę, całe ciało mnie parzyło błagałam rodziców żeby pojechać na pogotowie po wielu proźbach pojechaliśmy, niestety tam nic nie mogli mi poradzic bo mnie nic nie bolało tylko parzyło i po prostu tak panicznie się bałam... odesłali mnie do szpitala psychiatrycznego ale tam już rodzice mnie nie zabrali tylko do domu... w domu położyłam się na brzuchu tak mocno go wciskając w łóżko aż padłam... obudziłam się rano i przypomniałam sobie że przez cały ten czas mój chłopak siedział sam u mnie w domu a ja w ogóle na niego nie zwracałam uwagi:( ten dzień stanowczo był najgorszym w moim życiu:(
Dziś czujesz się fatalnie bo boisz się że znowu będziesz miała atak... ja też tak miałam....
Wiesz ja wolałam się męczyć a przecież miałam w razie czego lek przeciwlękowy:( ale ja strasznie się bałam leków, wtedy też lekarz ciągle zmieniał mi leki może stąd ten atak??
na dzień dzisiejszy najbardziej dokuczają mi czarne myśli:( jak zrozumiec to że nie zrobię sobie krzywdy?? ciągle boję się że stracę zmysły i wyskoczę z okna... najgorsze u mnie też są wieczory ale kochana dziś znalazłam stronkę całkiem przypadkiem (bo moja mama mi truje o cynku że niedobory jego też powodują nerwice i depresje) że żeby wyleczyc nerwice o ile jest uleczalna trzeba uzupełnic wiele rzeczy...
http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/jak_wyleczyc.html
Poczytaj a nóż widelec pomoże:)
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez elle. 27 gru 2011, 15:12
w szpitalu Ci nie dali nic uspokajającego? ja chyba bym nie wytrzymała. mnie też kilkanaście dni temu złapał atak ok. 2 w nocy i pojechalam na pogotowie, to byl pierwszy atak i wlasnie tam lekarz powiedzial ze wszystkie moje objawy a bylo ich wiele, najprawdopodobniej są na tle nerwowym. dal relanium i wszystko odeszło.
Ja przez cały czas czuje się nienormalnie, codziennie;( przerasta mnie to.
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 gru 2011, 12:28

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 27 gru 2011, 16:14
nic mi nie dali bo brałam już wtedy jakieś leki i może nie wiedzieli co można łączyć z tymi lekami... nie wiem ale odesłali mnie i tyle... a ciśnienie mi zmierzyli...
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 27 gru 2011, 16:37
Dostałam atak w I dniu Świąt, siedząc przy stole z rodziną mojego chłopaka, jaka masakra :(
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 27 gru 2011, 16:49
emme_4, A co Ci się działo?
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 27 gru 2011, 17:31
Ja też dzisiaj jakoś dziwnie się czuje szkoda gadać już nie wiem jak się mam wziąć za to moje leczenie
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 27 gru 2011, 17:38
kaka1,emme_4 , święta to czas pełen emocji, więc ataki mogą nasilać się. Dzisiejsza pogoda też nie jest przyjemna :!:
To wszystko minie.... :!: :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 27 gru 2011, 18:07
Ja wiem , że minie nie ma innej opcji co nie zmienia rzeczy, że to wykańcza . Ide prasować moze jakoś lepiej mi bedzie hehe
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 27 gru 2011, 18:15
Mnie też trzymało przez całe święta... Straszne. W I dzień musiałam odejść od stołu bo miałam wrażenie że zemdleję, cały czas jadę na kroplach uspokajających, zero apetytu:/ Czy macie tak,że moglibyście cały dzień nie jeść i nie odczuwacie głodu? Hieh....nie wyrabiam już;( Jutro wizyta u psychoterapeuty, zobaczymy jak będzie.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 27 gru 2011, 18:19
kaka1, oczywiście, że my wiemy, że to minie, że tak naprawdę nic się nie stanie, ale miłe to nie jest...
Czasem jednak kilka słów zrozumienia, pocieszenia od innych może przynieść choć małą ulgę,..ja tak mam!!!!

Prasowanie czynność pozornie prosta, ale męcząca bardzo..jednak ten efekt..rzeczy poprasowane, poukładane, sprawia przyjemność :!:
Miłej pracy :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 27 gru 2011, 18:27
Magda88, Ja mam często tak,że czuję apetyt a jednocześnie mnie mdli :mrgreen:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do