Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez norma_baker 15 gru 2011, 21:47
ja pamiętam, że po którymś z ataków snułam marzenie o posiadaniu w domu pełnej aparatury - tomografu, elektrokardiogramu, własnego laboratorium analitycznego. ale teraz, kiedy doszło do mnie, że to nerwica mnie tak odizolowała od życia wydaje mi się, że nawet wtedy potrafiłabym sobie coś wkręcić - bo przecież może coś z genetyką... i znowu wtedy masz ci los !

to wszystko jest takie łatwe a zarazem nielogiczne. teraz siedzę, śmieję się z tego, ale kto wie, czy za 5 minut nie będę leżeć na łóżku z wizją pękających płuc, raka trzustki...

ciekawe czy mamy coś wspólnego? my, z lękami? czy to jakaś zmiana w organizmie? co to spowodowało.
ChAD + EPI

arypiprazol30, piracetam1200, lewetiracetam2000, etosuksymid1500, kwetiapina200
Avatar użytkownika
Offline
Posty
748
Dołączył(a)
13 paź 2011, 17:14
Lokalizacja
szczecin

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 gru 2011, 22:16
Monika1974, dziękuję za wyjaśnienie, myślałam, że zbyt często wklejam linki dot.relaksacji. Wynika to z chęci pomocy Forumowiczom, a wiem, że przecież nie każdy czyta stare posty, w których były już zamieszczane. Chyba źle zrozumiałam regulamin. Dziękuję za wyjaśnienie. Ja nie jestem zbyt biegła w terminach komputerowych, potrafię podstawowe działania ,czynności,więc mam często wątpliwości...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 16 gru 2011, 08:12
I znowu wieczorkiem dopadł mnie nagle atak - nie rozumiem czemu przychodzi to tak angle jak człowiek się dobrze czuje, co jest tego powodem??
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 16 gru 2011, 11:15
Nie wiem kaka1, atak często dopada tak nagle... nie wiemy kiedy się go spodziewać :( aczkolwiek ja wiem w dzisiejszym przypadku, bo muszę iść napisać sprawdzian do szkoły, koniec semestru i te sprawy... Myślę tylko jak zareaguję, czy zwymiotuję, czy zemdleję, czy wybuchnę płaczem... ehh :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 16 gru 2011, 11:21
kaka1 napisał(a):I znowu wieczorkiem dopadł mnie nagle atak - nie rozumiem czemu przychodzi to tak angle jak człowiek się dobrze czuje, co jest tego powodem??


po terapii już będziesz wiedziała, dlaczego..?... :-|
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 16 gru 2011, 11:25
o, mój żołądek już protestuje... :-|
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 16 gru 2011, 11:52
Wszystko po terapii a teraz czemu nie wiem jak powód mojej nerwicy mniej więcej znam ???
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 16 gru 2011, 12:06
kaka1 napisał(a):Wszystko po terapii a teraz czemu nie wiem jak powód mojej nerwicy mniej więcej znam ???


uwierz mi, że jest ich wiele, poznasz je po wygłoszeniu życiorysu, tak jak ci pisałam za szybko byś chciała wszystko, a tak się nie da ;)
jak by to był powód tylko ten o którym mówiłaś, było by to za proste :D
a to wszystko niestety nie jest takie proste :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 16 gru 2011, 12:34
Pewnie masz racje wiem ale ja to juz taka jestem , że jak się za coś wezmę to bym chciała szybko efekty widzieć a przynajmniej zrozumieć dlaczego te ataki lęku i paniki mnie nawiedzają a jak już zrozumie dlaczego to chciałabym wiedzieć co mam zrobić , żeby ich się pozbyć bo pewnie sama wiedza skąd to mam mi za dużo nie da.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 16 gru 2011, 13:38
kaka1 napisał(a):Pewnie masz racje wiem ale ja to juz taka jestem , że jak się za coś wezmę to bym chciała szybko efekty widzieć a przynajmniej zrozumieć dlaczego te ataki lęku i paniki mnie nawiedzają a jak już zrozumie dlaczego to chciałabym wiedzieć co mam zrobić , żeby ich się pozbyć bo pewnie sama wiedza skąd to mam mi za dużo nie da.


tak masz rację, potem " szkic " czyli terapię trzeba wprowadzić w życie, nie wystarczy sama terapia, zobaczysz, wszystkiego się dowiesz na terapii, musisz być cierpliwa ;)

a tak przy okazji dla tych którzy piszą, że skończyli terapię jedną drugą i nie pomogło, że biorą leki, bo terapia nie pomaga i propagują że terapia jest bez sensu, nie wystarczy skończyć terapii, trzeba wprowadzić w życie cele, jakie się odkryło, czy relacje z ludźmi, zmienić siebie, często swoje życie, żeby terapia zadziałała...

ja skończyłam terapii kilka, przerobiłam relacje z rodzicami, z ludźmi ogólnie i całe swoje dotychczasowe życie i nadal mam nerwicę, mam objawy, jednak są one mniej nasilone, bez mega ataków, lęków, są gorsze i lepsze dni, też dni z tzw. dołkiem kiedy wszystko jest do d...y, ale nie zlikwidowałam najważniejszego konfliktu wewnętrznego jaki jest we mnie i dlatego mam dalej objawy, a nie zlikwidowałam bo niekiedy nie da się zmienić czegoś w swoim życiu, przynajmniej na razie bo realia na to nie pozwalają i tkwi się w tym co przed terapią, ale czekam na czas kiedy będę mogła to zmienić, wiem że kiedyś to będzie możliwe, i to mnie trzyma przy życiu i pozytywnym nastawieniu do tej francy... :smile:

i ja bym była mało poinformowana, posiadała małą wiedzę , nie przeczytała ton książek, artykułów o mechanizmach nerwicy, też teraz mogłabym wypisywać że terapia nie działa bo nadal się źle czuję ...
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 16 gru 2011, 13:51
Masz racje ale dajmy na to, że znam ten jeden z powodów moich lęków to jak dobrze rozumiem powinnam go zacząć zmieniać tak? Inaczej się zachowywać
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 16 gru 2011, 14:29
kaka1 napisał(a):Masz racje ale dajmy na to, że znam ten jeden z powodów moich lęków to jak dobrze rozumiem powinnam go zacząć zmieniać tak? Inaczej się zachowywać


to zależy od tego jaki to jest powód i co on oznacza, bo w zależności od tego co to jest, albo zmieniasz swoje zachowanie,swoje nawyki, swoje maniery, swoje " widzimisie" albo relacje z ludźmi albo całkowicie swoje otoczenie, miejsce, życie ..
i to też nie do końca wiemy czy zadziała, bo jak to zmienisz i zastosujesz to musisz się z tym dobrze czuć, musi to twoje JA świadomie i podświadomie być pewnym że to jest to co powinno być i z czym jestem szczęśliwa, bo jeśli to nie będzie to, to znowu zrodzi się konflikt świadomości i nieświadomości i będą objawy :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 16 gru 2011, 16:03
Moi drodzy
Powiedzcie, co się dzieje z moim synkiem?! 5 letni chłopczyk martwi się,że Jego babcia umrze. Moja mądra mama na Jego pytanie, ile będzie miała lat, jak On będzie miał 20 odpowiedziała,ze wtedy już pewnie nie będzie żyła... To było 4 dni temu. Teraz codziennie mój maluszek płacze że Jego babcia umrze;( Co robić? Czy to mogą być początki nerwicy? Czy tak małe dziecko może już się z tym męczyć?
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez momi86 16 gru 2011, 18:03
witam serdecznie.
Ja z nerwicą zmagam się już od jakiegoś czasu.
2 lata temu po wszelkich wycieczkach po szpitalach i badaiach, z których wynika, że jestem zdrowa, zaczęłam wkońcu skuteczne leczenie lekami i psychoterapią.
w tym roku w czerwcu mój lekarz zdecydował o odstawieniu leków, a terapię musiałam zakończyc w marcu, ponieważ moja terapeutka wybrała się na urlop macieżyński.
Niestety z powodu stresującej pracy objawy wszystkie wróciły w październiku. Myślałam, że jakoś dam radę, ale niestety musiałam udać się do lekarza, bo sobie nie radziłam. Początkowo nie chciał wracać do leków, ale niestety nie mogę wrócić na terapię z powodu nieobecności mojej terapeutki, więc zdecydowaliśmy do powrotu do seroxatu 10mg czyli połowy dawki, którą brałam za pierwszym razem.
Leki biorę od końca października i zaczyna być lepiej. Początkowo objawy się nasiliły. A teraz widzę, że jak już jest jakoś lepiej, to ta nerwica prubuje się wedrzeć pod inną postacią.
Ale widzę, że zaczynam jakoś inaczej myśleć, dużo wyniosłam z terapii więc daję radę z lękami.
Niepokoi mnie tylko jedno. Od klku dni co rano czuję się strasznie przygnębiona i zdenerwowana.
Budzę się z poczuciem, że na nic nie mam siły nawet na wstanie z łóżka. Jeszcze do tego prześladuje mnie myśl, że kiedyś będzie mi tak źle, że będę chciała się zabić, albo komuś zrobić krzywdę.
Mam poczucie, że zwarjuję, że stracę zmyszły, że nie będę się kontrolować.
Echhh, jak nie zmartwienia o zawał czy zakrzepicę, to teraz to. Ale pocieszam się, że przecież biorę leki, to chyba nie powinnam wpaźć w depresję?
Jak myślicie?
Pozdrawiam Was ciepło.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 lis 2011, 09:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do