Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 15 gru 2011, 14:01
Dziękuję Wam wszystkim. Zadzwoniłam właśnie do psychoterapeutki, trudno,zapiszę się na prywatne sesje. Muszę sobie jakoś poradzić bo mój synek na tym najbardziej cierpi.
Ze mną tak jest-wzloty i upadki. Euforia i dół. Radość i przygnębienie. Wszystko w jednym worku:/
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 15 gru 2011, 14:03
Magda a nie masz Ty też depresji? Z tego co piszesz to tak wygląda jakbyś miała nerwice połączoną z depresja ale ja się nie znam
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 gru 2011, 14:08
Magda88, bardzo słuszna decyzja. Rozchwianie emocjonalne męczy nas i naszych bliskich. Ważne,że chcesz to zmienić, pomóc sobie...nie trać nadziei na poprawę i zmianę losu....

Walcz o siebie i Rodzinę... :brawo:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 15 gru 2011, 14:09
Nie wiem Kaka1. 28 mam wizytę, może dowiem się o sobie czegoś więcej.obecnie jestem strasznie rozjechana:/
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 15 gru 2011, 14:15
Magda to pisz zawsze to lepiej niz dusić w sobie - tu jest dużo ludzi pomocnych :)
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 gru 2011, 15:11
Jak ja się cieszę, że trafiłam na to forum :!: :!: :!:
Tyle życzliwości, ile tutaj można znaleźć, jest w obecnych czasach, czymś wyjątkowym :brawo: :brawo: .
Jestem osoba niezwykle czułą na bezinteresowną pomoc, empatię, zrozumienie innych. Aż mi lżej na sercu, mimo gorączki i ogólnego rozbicia dzisiaj ...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez szybki_g 15 gru 2011, 15:18
Znowu atak !!!!!!!!!!!!!!!!

Dziś pieczenie przedramion , ucisk w mostku , piecze mnie w klatce , gorąca twarz .... dlaczego tak jest !!!!!!!!!!!!!

Wziołem dziś wyższą dawkę seroxatu 30mg , i ziołowy uspokajacz.... ciągle ten strach przed zawałem :why: :why: :why: :why: :why: :why:
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 gru 2011, 15:29
szybki_g, dolegliwości i strach dotyczą zwykle miejsc, organów, o których najczęściej myślimy. Czy robiłeś/łaś kiedykolwiek jakieś badania serca, np.echo, EKG??
Trzeba to wyeliminować, by odzyskać spokój...
Ucisk w okolicach mostka, szczególnie, gdy serce jest OK, może pochodzić od kręgosłupa piersiowego, który, jeśli jest nadwyrężony, daje podobne objawy.
Gorąco towarzyszy objawom nerwicy, poza tym i leki mogą dawać takie objawy.
Przemyśl to wszystko...spokojnie, jeśli się da, POWODZENIA :!: :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 15 gru 2011, 16:07
szybki_g zrób sobie badania to pomaga naprawde - inaczej mozesz w trakcie ataku kierować myślami - ja dzisiaj bylam pierwszy raz na masażu karku bo przy nerwicy strasznie mnie boli i czuje się jak naćpana - zresztą masażystka mówiła, ze mogę dzisiaj sie źle czuć - byle by tylko ataku nie mieć.
Nic zmykam na terapię dzisiaj co prawda tylko jedna sesja bo potem musze na zebranie do syna iść .

\
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 15 gru 2011, 16:59
moniax, skąd ja to znam... Najgorsze było zdanie wypowiedziane wczoraj przez moją siostrę: "zazdroszczę ci tej choroby. Przynajmniej nie musisz chodzić do szkoły". Popłakałam się i wpadłam w taki nastrój że znów mnie boli głowa i mam czarne myśli... :(

szybki_g, badania, badania... Trzymaj się!
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 gru 2011, 17:08
emme_4, ktoś, kto nie zna tej choroby, nie zrozumie Cię..nie bierz sobie tego do serca. Siostra nie wiedziała o czym mówi...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 15 gru 2011, 17:37
jasaw, wiem, wiem... Tylko po prostu to tak na mnie zadziałało... Ech. To straszne kiedy najbliższe Tobie osoby nie potrafią, a nawet nie próbują Cię zrozumieć... Może nawet krytykują :cry:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 15 gru 2011, 18:00
emme_4 napisał(a):jasaw, wiem, wiem... Tylko po prostu to tak na mnie zadziałało... Ech. To straszne kiedy najbliższe Tobie osoby nie potrafią, a nawet nie próbują Cię zrozumieć... Może nawet krytykują :cry:


pamiętaj, że nawet bardzo najbliższa sersu osoba nie zrozumie nas, nie pomoże tak jak byśmy tego chcieli, Ci co nie " doznali " objawów nerwicy i lęków nigdy nas nie zrozumieją :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 15 gru 2011, 18:11
jakubkowa, i inni, nawet nie wiecie, jak mi pomagacie. Jestem ostatnio w totalnej rozsypce, nie wiem co ze sobą zrobić... Ale jak jest ktoś kto mnie rozumie, to jest naprawdę łatwiej :uklon:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 22 gości

Przeskocz do