Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 14 gru 2011, 00:36
gwiazdka0911, co się dzieje :?: :?: :?: Cierpisz....????
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Mightman 14 gru 2011, 09:18
Wczoraj jednak miałem atak, ogólnie takie ataki są u mnie jak wykres sinus, pierwszy atak 10 października wylądowałem w szpitalu, drugi 10 listopada i trzeci 13 grudnia :) dobrze że trwał tylko z 20 minut :smile:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 14 gru 2011, 09:36
Mightman napisał(a):Wczoraj jednak miałem atak, ogólnie takie ataki są u mnie jak wykres sinus, pierwszy atak 10 października wylądowałem w szpitalu, drugi 10 listopada i trzeci 13 grudnia :) dobrze że trwał tylko z 20 minut :smile:


To Ty szczęściarz jesteś jak masz tak mało ataków też bym tak chciała - miałam tak na początku a teraz niestety praktycznie codziennie- mam jednak nadzieję, że za niedługo mi przejdzie albo przynajmniej ograniczy mi sie ich ilość :)
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 14 gru 2011, 11:42
Ja mam ataki przynajmniej raz na tydz. Panika straszna!!! Zatyka mnie całkowicie, oddech łapię jak ryba wyrzucona z wody. Serce wali jak oszalałe. Ogólnie ostatnio zauważyłam,że mały wysiłek i moje serce strasznie przyspiesza. Wy też tak macie?
I mam takie pytanie małe-czy Wy znacie podłoże swojej choroby? Oczywiście nie proszę o ujawniane osobistych spraw, ale tak tylko uświadomcie mnie, czy to może brać się,, znikąd"?
Ja wiem, co spowodowało moją, dlaczego ta lawina ruszyła, ale jak dotąd nie potrafię nic zmienić...;(
Pozdrawiam wszystkich.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 14 gru 2011, 12:04
Magda88, Ja wiem ;) i dlatego już mi jest lepiej...
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 14 gru 2011, 12:06
ja też wiem Thazek-i chyba mi to humoru nie poprawiło;)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 14 gru 2011, 12:09
Magda88, Dlaczego? Skoro wiesz od czego masz ataki to teraz trzeba pracować nad tym
żeby się to zmieniło... ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 14 gru 2011, 12:14
To nie jest tak, że wiem, od czego on jest. Znam podłoże swojej choroby, a jest ona kurczę zakorzeniona głęboko w dzieciństwie. Jestem DDA...
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rina 14 gru 2011, 12:16
Podloze tej choroby moze byc rozne...Poczawszy od jakiejs traumy przezytej w dziecinstwie, konczywszy na jednorazowym zapaleniu trawki(co podobno moze uaktywnic siedzace w nas frustracje i wywolac chorobe).Ja nie musze isc do psychologa,by dowiedziec sie co u mnie uaktywnilo to dziadostwo,bo potrafie sie domyslic...Aczkolwiek sesje u dobrego specjalisty podobno pomagaja....
Jezeli chodzi o wysilek jakikolwiek,mam to samo...Czasem zbyt szybkie wstawanie np.z lozka rano albo po prostu z krzesla sprawia mi trudnosc,bo zaraz serce mi wali jak szalone....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 14 gru 2011, 12:16
Magda88, Ja też ;) ale tylko ze strony ojca. Życie wygląda tak:
Moja mama ma NL wraz z agorafobią, siostra NL z atakami duszności i astmą ;) ja mam NL z atakami.
A ojciec wiecznie pije... ;)
więc wiem o co chodzi...
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez szybki_g 14 gru 2011, 12:16
Ty możesz przynajmniej nad tym popracować.... ja nie wiem nic :(

-- 14 gru 2011, 12:18 --

rina napisał(a):Podloze tej choroby moze byc rozne...Poczawszy od jakiejs traumy przezytej w dziecinstwie, konczywszy na jednorazowym zapaleniu trawki(co podobno moze uaktywnic siedzace w nas frustracje i wywolac chorobe).Ja nie musze isc do psychologa,by dowiedziec sie co u mnie uaktywnilo to dziadostwo,bo potrafie sie domyslic...Aczkolwiek sesje u dobrego specjalisty podobno pomagaja....
Jezeli chodzi o wysilek jakikolwiek,mam to samo...Czasem zbyt szybkie wstawanie np.z lozka rano albo po prostu z krzesla sprawia mi trudnosc,bo zaraz serce mi wali jak szalone....



nie boisz się wtedy że możesz mieć atak serca, zawał ??
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 14 gru 2011, 12:20
Thazek-pobiję Cię:)
Mama-alkoholizm( nie codziennie, ale prawie każdy weekend), tata-toż samo, siostra- NL, wujek ze strony ojca- NL, ja-NL. Kolorowe życie-prawda?:)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rina 14 gru 2011, 12:21
Nie,szybki:)
Kiedys sie balam,ale teraz sie juz troche do tego przyzwyczailam...I zauwazylam taka zaleznosc-jesli mam lepsze dni,takie spokojne,bez atakow,to sie raczej nie zdarza...Gdy mam gorszy okres,bardziej nerwowy i choroba daje sie we znaki,wtedy mam to prawie caly czas....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 14 gru 2011, 12:23
Ja mam tak samo Rina. Zastanawiam się oczywiście, czy to nie arytmia, no bo przecież tak się tłucze... U mnie w rodzinie są predyspozycje do chorób krążenia, więc mnie też może to spotkać;(
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 28 gości

Przeskocz do