Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 gru 2011, 01:05
rina, i Milocardin, i Validol są bardzo pomocne w nerwicach. Łykałam kiedyś też Propranolol /teraz biorę troszkę silniejsze leki na poprawę pracy serca i regulację nadciśnienia/.Uważam, że Propranolol jest bardzo dobrym lekiem, ale na receptę /zresztą teraz i Milocardin wydaje się z przepisu lekarza/.
Te tabletki regulują zaburzenia ciśnienia krwi, różnego pochodzenia, jak najbardziej i nerwicowe - o jakiej gramaturze tabletki zażywasz???
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rina 13 gru 2011, 10:53
jasaw,ja mam 10 mg przepisane przez lekarza na poczatku choroby...Lykalam 3 razy dziennie,ale potem powoli odstawilam gdy sie polepszylo,ale zawsze mam je w poblizu i gdy czuje,ze serce z nerwow zaczyna wariowac,zazywam jedna....Ja rowniez jestem z niego zadowolona.Cisnienie mam ogolnie zawsze w normie ,podczas atakow pewnie podwyzszone,ale nie wiem ,bo nigdy nie mierzylam,przewaznie po, juz na pogotowiu albo na drugi dzien u lekarza i zazwyczaj jest 120/80 lub 110 na 70 czy jakos tak....Milocardin mam przepisany po raz pierwszy i zazylam go tylko raz jak na razie przy jednym z silniejszych porannych atakow paniki,ale slyszalam,ze niektorzy uzywaja go regularnie i na niektorych dziala mocno uspakajajaco....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez szybki_g 13 gru 2011, 11:37
Wiecie może to was śmieszyć.... ale ja mega boję się leków, wszelkich nawet magnezu , dziś 1szy raz przełamałem się , wziołem magnez i relamax z B6 i melisą :) najlepsze to że nawet po tym mam stracha :) ale jeśli nie umre od tego to może wkońcu jakiś przełom :)) czy warto do tego troche pobiegać, siłownia i basen ??
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 13 gru 2011, 11:44
szybki_g każda aktywność fizyczna nie zaszkodzi - najgorzej jest jak się siedzi i nic nie robi tylko człowiek myśli i się nakręca
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 13 gru 2011, 11:47
szybki_g, Oj, Grzesiu :D :nono:

rina, też właśnie biorę te tabletki w chwilach niepokoju alby zapobiegawczo, gdy czeka mnie duży stres, np. przed egzaminem. Ja nie mam silnych ataków, biorę rzadko i chyba Validol mi pomaga.
Najgorsze dla mnie chyba jest to, że budzę się w nocy z uczuciem niepokoju :roll: :roll: :roll:

jasaw, pozdrawiam kochana :D :D :D
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez gwiazdka0911 13 gru 2011, 13:20
Witam, wszystkich :)

dlugo nie pisalam, bo spalil mi sie zasilacz od lapka i chwilkami przesiaduje u siostry na komputerze ;/ kuurcze wiecie co juz myslalam ze moja nerwica sie uspila... weekend cudowny zadnych objawow i moze to byc smieszne ale w piatek wieczorem przyjechala kolezanka na caly weekend i mimo tego ze troche krecilo m sie wglowie wypilam dwa piwka i od tego czasu PRAWIE w ogole mi sie w glowie nie kreci!! pisze ze prawie bo mam czasami chwilke ze pokreci mi sie w glowie ale doslownie chwileczke, ale wiecie co bylo zajeb*scie do wczoraj wieczora... poznej znowu to samo pocenie sie dloni i stopek a do tego dziwne uczucie w glowie i bol brzucha i bezsennosc<a moze to wszystko bylo spowodowane zbyt duzo iloscia slodyczy na noc>? zasnelam po 3 a wstalam po 9 .... moj maz nie wierzyl ze tak wczesnie wstalam mimo ze tak pozno zasnelam.... teraz jest w miare bo nie kreci mi sie w glowie ale czuje uciski i tak jakbym miala kamien polozyony z tylu na potylicy.... no i jestem troche zmeczona chyba dopero teraz wychodzi te siedzenie do 3 :( POOOOMOCY :( :cry: :cry:
"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś."
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 gru 2011, 01:38

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 gru 2011, 14:05
[b][kornelia_lilia/b], dziękuję bardzo za pozdrowienia. Ogromnie wzruszają mnie słowa kierowane do mnie osobiście. To dla mnie znak, sygnał, że czasem "zagoszczę" w myślach serdecznych ludzi.....:uklon:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Mightman 13 gru 2011, 15:10
Cześć właśnie mam chyba atak siedziałem przed kompem jak gdyby nigdy nic nagle poczułem się słabo, ciśnienie rzędu 180/120 puls strasznie duży czułem jak mi serce bije, i chciało mi się wymiotować, zimne dłonie, drżenie rąk i znowu to uczucie że zaraz umrę ( jak ja go nienawidze ) ;( znowu to straszne uczucie po raz 3 ;( tak to zawsze mam lęk i ciągły niepokój a teraz taki atak a myślelem że dzień bedzie spoko ;( nie wiem czy jechać z tym na pogotowie wziąłem tabletke labofarmu uspokajająca ziolowa i pije melise może przejdzie
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rina 13 gru 2011, 15:15
Mightman napisał(a):Cześć właśnie mam chyba atak siedziałem przed kompem jak gdyby nigdy nic nagle poczułem się słabo, ciśnienie rzędu 180/120 puls strasznie duży czułem jak mi serce bije, i chciało mi się wymiotować, zimne dłonie, drżenie rąk i znowu to uczucie że zaraz umrę ( jak ja go nienawidze ) ;( znowu to straszne uczucie po raz 3 ;( tak to zawsze mam lęk i ciągły niepokój a teraz taki atak a myślelem że dzień bedzie spoko ;( nie wiem czy jechać z tym na pogotowie wziąłem tabletke labofarmu uspokajająca ziolowa i pije melise może przejdzie


Moze poczekaj,powinno przejsc...Zajmij sie czyms,zeby nie myslec i sie nie nakrecac....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 13 gru 2011, 16:32
tak to jest ja sama nie raz się zastanawiam co robić jak mam atak - powtarzaj sobie jakąś pozytywną mantre to też działa
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez szybki_g 13 gru 2011, 18:17
Mightman napisał(a):Cześć właśnie mam chyba atak siedziałem przed kompem jak gdyby nigdy nic nagle poczułem się słabo, ciśnienie rzędu 180/120 puls strasznie duży czułem jak mi serce bije, i chciało mi się wymiotować, zimne dłonie, drżenie rąk i znowu to uczucie że zaraz umrę ( jak ja go nienawidze ) ;( znowu to straszne uczucie po raz 3 ;( tak to zawsze mam lęk i ciągły niepokój a teraz taki atak a myślelem że dzień bedzie spoko ;( nie wiem czy jechać z tym na pogotowie wziąłem tabletke labofarmu uspokajająca ziolowa i pije melise może przejdzie



Witaj.... niestety klub lękowców rośnie w siłę :(

Ja mam to samo , jakby nigdy nic , nagle jak piszesz , ciśnienie 190/105 p:100 nogi jak z waty , właśnie czy to normalne ??

Staram się czymś zająć .... jeśli mogę Ci coś podpowiedzieć ... staraj się uspokoić , ja kiedyś każdym razem jechałem do szpitala... do tego stopnia że spałem w poczekalni... moje ataki na pewno są podobne do Twoich.... lęk jest ogromny...

Masz diagnozę , bierzesz coś na stałe ??
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 13 gru 2011, 18:23
Ludzie ale po co Wy wtedy mierzycie ciśnienie? :roll: po co sobie dodatkowo zaprzątać głowę ciśnieniem?
JA podczas ataku myślę tylko żeby przeszło a Wy macie czas mierzyć ciśnienie? :shock:
przecież to bzdura i wytłumaczcie mi po co wtedy mierzycie ciśnienie i jaki to ma cel? :bezradny:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez szybki_g 13 gru 2011, 18:38
wiesz co ja zrobiłem....

zaczełem czytać ulotki z tabletek , Xanax i coś na serce... Tak się nakręciłem że ciśnienie pod 200 poszło.... kiedyś tak nie miałem... nie mierzyłem , ostatnio tak się boje śmierci ... :(

Thazek, czy podczas ataków masz bóle w klatce piersiowej , szczękościsk i uczucie, że to koniec ??
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez paradoksy 13 gru 2011, 18:53
szybki_g, no to są zwykłe standardowe objawy ataków.. ale jak chcesz się uspokoic to jedź na pogotowie/wezwij karetkę, dostaniesz relanium w dupę i Ci przejdzie
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do