Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 gru 2011, 21:04
"kaka1"


przebyłam kilka psychoterapii, poznałam swój " charakter " , jaka jestem, doszłam do konfliktów wewnątrz siebie i dlaczego w danym momencie mam objawy, i teraz już mniej więcej wiem jak mam atak dlaczego on jest, niestety nie mogę wszystkiego zmienić w swoim życiu, bo niestety realia nasze są jakie są, sprawy finansowe itp, dlatego dalej mam objawy ....
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 04 gru 2011, 21:08
to tylko Ci pozazdrościć - ja w środe zaczynam terapie grupową troche się boję ale mam nadzieje, że mi pomoże
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 gru 2011, 22:03
pomoże , na pewno, tylko wiedz, że nie wystarczy " odbyć " psychoterapii, po niej jeszcze ciężka praca Cię czeka, trzeba potem wiedzę nabytą na niej wykorzystywać w życiu i nerwica pomału będzie odchodzić, ale i będzie powracać wtedy jak zboczysz z " drogi " na jaką Cię nakierują na psychoterapii, pamiętaj o tym :)

a zazdrościć mi nie ma czego, też mam nieraz objawy i też przechodzę " dołki " , źle się czuję, mimo tego że wiem dlaczego, ale i tak cierpię , bo te wszystkie dolegliwości przecież nie znikną za pomocą czarodziejskiej różdżki, trzeba je przetrzymać a to jest czasem trudne również dla osoby która wie skąd się wzięły.....czasem sobie zadaję pytanie - ile to człowiek jeszcze wytrzyma?
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez gwiazdka0911 04 gru 2011, 22:17
Słuchajcie, kazdy jest innym czlowiekiem , kazdy ma inne myslenie, inne poglady ale laczy nas to sam cholerna nerwica lekowa!!! :( nie wiem czy odwaze sie na terapie narazie robie podstawowe badania ale doslownie smiac mi sie dzisiaj chciało z tego ze jadac do marketu z mezem pomyslalam sobie ze zaraz kiedy wejde tylko w drzwi sklepu zrobi mi sie slabo bedzie mi sie krecilo w glowie i bede zle sie czula... no tak mozna powidziec ze jak na zawolanie weszlam i wszystko po kolei ale sobie mysle ide twardo z mezem i nie bede myslala o tych napadach i wiecie co? mozna powiedziec ze jestem prawie dumna z siebie bo jak nie mysle o tym ze zaraz bedzie krecilo mi sie w glowie to jakby reką odjął ustalo :) ale jak tylko pomyslalam o tym spowrotem to szybko wracalo tak jak teraz, siedze na kanapie z laptopem na kolanach i mysle o tym ze kreci mi sie w glowie no i co? i tak sie dzieje ze nawet czasem gubie mysli i przejęzyczam slowa... coraz bardziej wierze w to ze bede w pelni szczesliwa ze bede tryskala optymizmem tak jak wczesniej !!

JAKUBKOWA powiedz mi tak z punktu Twojego widzenia czy w nerwicy tez sa takie zawroty glowy, nadpotliwosc , czasami brak apetytu no i ta bezsennosc ??? czy jak przeczytalas te wszystkie lektury na temat nerwicy czy zrobilo Ci sie jakos lzej ze tyle wiesz na temat tej choroby?? moze faktycznie warto jest dokladnie sie dowiedziec na temat tej choroby i bedzie mi lepiej????
"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś."
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 gru 2011, 01:38

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez marco84 04 gru 2011, 23:20
Nerwica lękowa , natręctw czy depresja to chyba jedne z najbardziej podstepnych i przebiegłych chorób . Napady lęku miałem najczęsciej wtedy , gdy się bałem , ze będa , bo np zapomniałem zażyć lek .Depresja wygrywała ze mną gdy sie jej poddawałem , tzn lezałem obłoznie chory i nawet nie próbowałem podnieśc się z łózka . Przegrywała , gdy jednak mimo kompletnego braku sił szedłem do pracy czy szkoły . W moim odczuciu lęki czy depresja to zaburzenia , których głownym celem jest zepchnięcie nas na margines społeczny . Moze dziwnie to okresle , ale to bardzo " inteligentne i przebiegłe choroby " . Trzeba z nimi walczyć , chodzić regularnie do lekarza , regularnie zażywac leki - to podstawa .

pozdrawiam
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
03 gru 2011, 12:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 gru 2011, 23:28
gwiazdka0911 - od przeczytania na temat nerwicy nie wyzdrowiejesz, trzeba tak jak pisałam coś zmienić, zlikwidować wewnętrzny konflikt żeby objawy traciły na sile :)
pamiętaj, że nerwica jest wynikiem zakłócenia równowagi wewnętrznej oraz relacji z otoczeniem, nie zniknie póki tego nie naprawisz a już na pewno nie za pomocą większej wiedzy, zdobycie wiedzy pomoże w uwierzeniu ze to nerwica i w znalezieniu przyczyny - jednak tez nie do końca,trzeba jednak skorzystać wpierw z psychoterapii dotrzeć do źródła - inaczej nie da rady :(

polecam - " aby zrozumieć skąd te objawy i ataki " książkę Łapińskiego - " Nerwice - objawy, przyczyny i leczenie " pomoże zrozumieć mechanizmy nerwicy. jednak żeby poznać swoje trzeba psychoterapii i długiej pracy nad sobą żeby odeszła.

mam kilka książek w PDFie jak chcecie prześlę :) Tą powyżej rownież. Chętnie udostępnię.
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 05 gru 2011, 07:54
jakubowa jak możesz to podeślij te książki na maila -kasiekiwo@poczta.onet.pl
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez gwiazdka0911 05 gru 2011, 13:35
Zbyt szybko się cieszylam ze jak sobie "zapomnę" o moich atakach to jest dobrze... zasnelam dopiero przed 5 rano krecac sie w lozku zupelna bezsennosc... mam juz tego dosyc prze zemnie moj maz sie budzi w nocy.... teraz jest niby dobrze nie mialam zadnych atakow, zadnych potliwosci, zakretow glowy... nie wiem co jest ale to chyba siedzi gleboko w psychice...
"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś."
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 gru 2011, 01:38

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 gru 2011, 14:26
oj gwiazdka siedzi siedzi - i samo nie odejdzie :(
masakra z tą " francą " :x
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez gwiazdka0911 05 gru 2011, 17:49
JAKUBKOWA w nerwicy tez wystepuja te zawroty glowy i bezsennosc???
"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś."
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 gru 2011, 01:38

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez doris81 05 gru 2011, 18:00
gwiazdka0911 napisał(a):JAKUBKOWA w nerwicy tez wystepuja te zawroty glowy i bezsennosc???

występują....nerwica jest tak podstępna że może przybierać różne postaci...zawroty i bezsenność jak najbardziej...nienawidzę tego stanu...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
03 gru 2011, 02:18
Lokalizacja
wrocloove:)

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 05 gru 2011, 18:16
Ja dziś miałem parę razy w pracy piski w uszach i w ten sposób nerwica też atakuje... ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez sm@kosz 05 gru 2011, 18:35
Dzisiaj też nie mogłem zasnąć. Kręciłem się chyba do 3, wcześniej to na bezsenność miałem lekarstwo w postaci 5,2%. Nie miałem żadnych lęków czy coś, no, ale koniec końców powiedziałem sobie dość, muszę wcześnie wstać i poszedł w ruch benzo. Kilka minut i problem z zasypianiem przestał istnieć. Przy najbliższej wizycie będę musiał coś na sen wziąć, bo na tym benzo daleko nie zajadę. Mimo, że bardzo skuteczne i w wielu sytuacjach ratował mi już tyłek... chociaż, jak ma się w głowie negatywne myśli to też dużo nie daje :)
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 gru 2011, 19:37
gwiazdka0911 napisał(a):JAKUBKOWA w nerwicy tez wystepuja te zawroty glowy i bezsennosc???


nerwica potrafi " udawać " każdą prawie chorobę, ma tysiące objawów, ja sama mam kilkadziesiąt aż chyba niektóre są cały czas inne odchodzą inne przychodzą , także nie przejmuj się masz klasyczne podstawowe ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do